Jump to content
Dogomania

nata od jadzi

Members
  • Posts

    1802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nata od jadzi

  1. czytałaś na wątku schronu Neris? my z katyą to wyszłyśmy z siebie po prostu. wielką łachę laseczka zrobiła że wzięła go na 24 godziny i wywaliła. SZCZENIAKA. nie wiem co robić, najchętniej już bym wyszła z domu i go szukała :(
  2. po prostu słabo mi się zrobiło jak to przeczytałam. co za idiotyzm i wyrachowanie!
  3. no i co? nikt nawet filmu nie oglądał? fajnie...
  4. ja jestem zakochana w Wacusiu ;) ech, gdybym mogła...
  5. allegro wystawię jeszcze raz jak się skończy. no i do gazety trzeba, faktycznie. a tymczasem może sprawdzić domek tych państwa którzy dzwonili?
  6. dziewczyny, zawiozłyście go na jakieś usg czy coś? w takim przypadku to jak u człowieka, pies powinien być gruntownie zbadany, mieć rodzaj obdukcji... przecież ci ludzie którzy go wzięli nie tylko złamali ustawę o ochronie zwierząt, ale też warunki adopcji... nie mylę się?
  7. O BOŻE!!!!!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Marta, jesteś wielka, uratowałaś temu psu życie, dałaś mu wszystko, po prostu WSZYSTKO!! dziękuję :D
  8. jamnisie już mają allegro, kilka stron wstecz powinno być.. :)
  9. ludzi musi odstraszać chyba ta jego ślepota... nie wiem, może na allegro napisać, że ma po prostu kłopoty z oczami?
  10. Luka, na koty to go niestety nie ma możliwości sprawdzić w schronisku... trzeba by było na miejscu... ale mam wrażenie, że nie goniłby kotów, to jest stateczny pan i jemu nie takie rzeczy w głowie... tak naprawdę Luka to wszystko co możemy sprawdzić, to jak się zachowuje w boksie. ile razy ja go widziałam, tyle razy był raczej spokojny, stał przy kratach i czekał. raz widziałam go szczekającego grubym, zachrypniętym głosem. ale nie tak agresywnie wobec innych psów, tylko po prostu, szczekał sobie.
  11. KarOla to super ;) ale czy ja dobrze rozumiem? jak Figa będzie grzeczna, to może u Ciebie zostać? :cool3:
  12. był bity przez tych, co go adoptowali??????? no nie, to się już nie mieści w głowie... co robimy dziewczyny?
  13. śliczne!!! jak ja tęsknię za moimi jamnisiami :( wszystkimi trzema, za Gosiu też... :(
  14. przecież on sobie nie poradzi w schronie taki starowinek :(
  15. nie uwierzycie, ale pomyślałam to samo :D ok, Leoś. jak kot mojej babci :)
  16. a macie jakieś propozycje na imię, takie robocze na dogo? dowiedziałam się jeszcze od julii, że Ślepek jak już się go pogłaska, to jest bardzo miły, lubi pieszczoty. ale podobno bywa zazdrosny o inne psy, czasem zadziorny. tłumaczę to tym, że przez to jedno chore oczko czuje się słabszy... poza tym wiadomo, depresja i te sprawy...
  17. zdjęcia lepsze będą za chwilę, mam nadzieję
  18. tak jak w temacie...:-( ----------------------------------------------------------------------- LEOŚ (schroniskowy Ślepek) - jedni go znają, inni pewnie widzieli kilka razy przelotem, ale nie kojarzą... nie jest to piesek, który rzuca się w oczy. nie prosi on też zbytnio o zainteresowanie. jest zrezygnowany, smutny... nie zwraca niczyjej uwagi. ciężko mu nawet zrobić zdjęcie, bo psiak nie może dopchać się do krat. inne psy są silniejsze, proszą o uwagę. on nie... według danych schroniskowych Leoś ma około 9 lat, od grudnia jest w schronisku. jest niewielkim psem, niziutkim, puchatym. o jego charakterze niestety wiele nie mogę powiedzieć, bo tak jak pisałam, ciężko mu dopchać się do krat... nie udało mi się nawet go pogłaskać. nie słyszałam też jego szczekania. Leoś jest po prostu wyraźnie słabszy od innych psów - i ma powód, bo nie widzi na jedno oczko. może kogoś, tak jak mnie, obchodzi jego los? może ktoś da mu powód do życia? odezwijcie się, dobrzy ludzie...
×
×
  • Create New...