Jump to content
Dogomania

nata od jadzi

Members
  • Posts

    1802
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nata od jadzi

  1. czy dla Wacusia jest jakiś domek w planach?
  2. odechciało mi się wszystkiego jak przeczytałam tytuł wątku... bardzo mi przykro... dziękuję wszystkim, którzy podarowali Misiowi ostatnie tygodnie życia, to bardzo dużo...
  3. a ja to będę tęsknić za nimi :-( ale najważniejsze że znalazły swoje miejsce na świecie...
  4. aaaaaaaaaa... ja przepraszam, ale mam na głowie sesję, juwenalia i inne rzeczy i nie wyrabiam się jeszcze z czytaniem dogo... już zmieniam temat :D chociaż mam nadzieję, że znowu nie zapeszę... Tanitko, dziękuję jeszcze raz :)
  5. Tanitko, ja myślę że to nie w Gosiu leży problem. coś było nie tak z tym domkiem... co zresztą widać po tym, że się z nią nie pożegnali... nie sądzę żeby z innym dzieckiem było tak samo
  6. jeśli to kolejna spieprzona kastracja... nie daruję...
  7. niech wszyscy zobaczą Księcia... niech jemu się uda, bo śmierć Bolka była taka niepotrzebna...
  8. o nie, jak się dowiedziałam to nie wierzyłam... jak tak można, powiedzcie mi?? biedna Kuleczka nasza... zmieniam temat :(
  9. dziękuję cioteczko, nie omieszkam kiedyś skorzystać z Twojej pomocy ;) i również odpłacę się tym samym w razie potrzeby ;)
  10. aaaaaa, moria, dopiero przeczytałam... wróciłam dopiero ze schronu, jadę kilka spraw zaraz pozałatwiać w mieście, ale jak będziesz na gwałt czegoś potrzebowała, to dzwoń to się urwę... będę samochodem.
  11. moriaaa, a kiedy ta kastracja i kiedy adopcja? ja mogę w piątek go przywieźć do Łodzi - generalnie szukam jakiegoś fajnego kursu w piątek, najlepiej do Złotnik. nie pytaj dlaczego :D
  12. Hakita, dziękuję Ci bardzo za zaangażowanie ;) odpuszczamy chyba tego faceta, może się mylę, ale po kilku rozmowach z nim mam średnie odczucia... kwestionował kastrację itd... poza tym słyszałam, że ta dzielnica też nie za fajna i jak sobie pomyślałam, że Ty miałabyś tam iść, a on by się jakimś strasznym typem okazał... brrr... mamy za to fajnego gościa, sprawdzonego już przez forum bokserów, który chce żeby Bazylek (ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego imienia) spał z nim w łóżku... ;) jarek, TŻ morii jutro przywozi go z hotelu do faceta, takie dzisiaj info dostałam :D
  13. o tam, jeden mały pawik... co to jest, co nie katya? :)
  14. super, po prostu jak czytam jak się kłócicie na wątku zmarłego Białaska, któremu powinno się okazać szacunek... no żal ściska nie powiem co. lepiej pokłońcie głowę... dzięki yvet za Twoje dobre chęci. nie zdążliśmy... nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne... i dzięki wszystkim dziewczynom, które próbowały mu pomóc i interesowały się jego losem. zostały jeszcze setki istnień do ratowania, więc nie traćmy czasu na kłótnie, tylko bierzmy się do roboty. o, np moriaaa dzisiaj załatwiła super budy, dzięki którym uda się pewnie kilka psów wyprowadzić z boksów. niech ze śmierci Białaska wyniknie coś pozytywnego, a nie tylko bezsensowne dyskusje i wrzucanie na siebie. to wciąż jego wątek... [']...
  15. a Radar to maluch jest, w boksie na ogromnego wyglądał :D taaaaaaki szczęśliwy na wolności...
  16. ja nie mogę, kilka dni mnie nie było na dogo a tu tyle dobrych wiadomości! ;)
  17. a co z tą małą czarną płaczką z ich boksu? a zresztą same jutro z katyą i ciapusiem sprawdzimy, bo jutro fajny dzień dla niektórych psiaków... ;)
  18. [quote name='malagos'] (...) Jadzia od Naty - nie martw się, jamniczkom będzie bardzo dobrze! (...) [/quote] :loveu: nata od jadzi albo jola od jadzi, Małgosiu :D kombinacji jadzia od naty jeszcze nie ma, bo jadzia moja nie potrafi posługiwać się komputerem :D i znowu, najpierw Kulę mi wyadoptowałyście, a teraz "moje" jamnisie :-( jesteście boskie - Tanitko i Małgosiu :) dziękuję!! a Tanitka faktycznie ma dobrą rękę do allegro, na te które ja wystawiam odpowiadają sami dziwni ludzie
  19. o boże... jak to się stało?! :( zmieniam tytuł... ;(
  20. Chuderlak ciągle w schronie... przez chwilę wszyscy się o niego martwili, teraz już zapomnieli...
  21. nie wiem już co robić... ewatonieja, a widziałaś tą wyjącą czarną sunię w łysolach? jak ona się czuła?
  22. a ja wam powiem jak na niego mówimy z katyą, a co. najwyżej później skasuję :razz: więc po trudach podróży, jakie z nim przeszłyśmy, nazywamy szczeniaka roboczo STOLEC :evil_lol:
×
×
  • Create New...