-
Posts
1802 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by nata od jadzi
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
czy dla Wacusia jest jakiś domek w planach? -
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
a ja to będę tęsknić za nimi :-( ale najważniejsze że znalazły swoje miejsce na świecie... -
Śmierć zabrała mu wszystko...Labek ma super domek
nata od jadzi replied to ciapuś's topic in Już w nowym domu
jeśli to kolejna spieprzona kastracja... nie daruję... -
niech wszyscy zobaczą Księcia... niech jemu się uda, bo śmierć Bolka była taka niepotrzebna...
-
Szczeniak AST+bokser, wyrzucony z auta... ma DOM! Łódź.
nata od jadzi replied to katya's topic in Już w nowym domu
dziękuję cioteczko, nie omieszkam kiedyś skorzystać z Twojej pomocy ;) i również odpłacę się tym samym w razie potrzeby ;) -
Szczeniak AST+bokser, wyrzucony z auta... ma DOM! Łódź.
nata od jadzi replied to katya's topic in Już w nowym domu
Hakita, dziękuję Ci bardzo za zaangażowanie ;) odpuszczamy chyba tego faceta, może się mylę, ale po kilku rozmowach z nim mam średnie odczucia... kwestionował kastrację itd... poza tym słyszałam, że ta dzielnica też nie za fajna i jak sobie pomyślałam, że Ty miałabyś tam iść, a on by się jakimś strasznym typem okazał... brrr... mamy za to fajnego gościa, sprawdzonego już przez forum bokserów, który chce żeby Bazylek (ciągle nie mogę się przyzwyczaić do tego imienia) spał z nim w łóżku... ;) jarek, TŻ morii jutro przywozi go z hotelu do faceta, takie dzisiaj info dostałam :D -
o tam, jeden mały pawik... co to jest, co nie katya? :)
-
BIAŁASEK-mały,chudy,niepotrzebny...nie żyje :(
nata od jadzi replied to nata od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super, po prostu jak czytam jak się kłócicie na wątku zmarłego Białaska, któremu powinno się okazać szacunek... no żal ściska nie powiem co. lepiej pokłońcie głowę... dzięki yvet za Twoje dobre chęci. nie zdążliśmy... nie pierwszy i nie ostatni raz zapewne... i dzięki wszystkim dziewczynom, które próbowały mu pomóc i interesowały się jego losem. zostały jeszcze setki istnień do ratowania, więc nie traćmy czasu na kłótnie, tylko bierzmy się do roboty. o, np moriaaa dzisiaj załatwiła super budy, dzięki którym uda się pewnie kilka psów wyprowadzić z boksów. niech ze śmierci Białaska wyniknie coś pozytywnego, a nie tylko bezsensowne dyskusje i wrzucanie na siebie. to wciąż jego wątek... [']... -
a Radar to maluch jest, w boksie na ogromnego wyglądał :D taaaaaaki szczęśliwy na wolności...
-
ja nie mogę, kilka dni mnie nie było na dogo a tu tyle dobrych wiadomości! ;)
-
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos'] (...) Jadzia od Naty - nie martw się, jamniczkom będzie bardzo dobrze! (...) [/quote] :loveu: nata od jadzi albo jola od jadzi, Małgosiu :D kombinacji jadzia od naty jeszcze nie ma, bo jadzia moja nie potrafi posługiwać się komputerem :D i znowu, najpierw Kulę mi wyadoptowałyście, a teraz "moje" jamnisie :-( jesteście boskie - Tanitko i Małgosiu :) dziękuję!! a Tanitka faktycznie ma dobrą rękę do allegro, na te które ja wystawiam odpowiadają sami dziwni ludzie -
BIAŁASEK-mały,chudy,niepotrzebny...nie żyje :(
nata od jadzi replied to nata od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o boże... jak to się stało?! :( zmieniam tytuł... ;( -
Trójłapek Bratek...śliczny,młody...kaleki??? MA DOM!!!!:))))
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Bratek znowu zapomniany... :( -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
nata od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Chuderlak ciągle w schronie... przez chwilę wszyscy się o niego martwili, teraz już zapomnieli... -
Szczeniak AST+bokser, wyrzucony z auta... ma DOM! Łódź.
nata od jadzi replied to katya's topic in Już w nowym domu
a ja wam powiem jak na niego mówimy z katyą, a co. najwyżej później skasuję :razz: więc po trudach podróży, jakie z nim przeszłyśmy, nazywamy szczeniaka roboczo STOLEC :evil_lol: