nie chce tego komentować. Byłam zdziwiona, że wzięła szczeniaka, Wcześniej mówiła, ze szczeniaka nie tylko dorosłego psa. Tu nie chodzi tylko o siusianie ale o spacery po szafkach, parapetach. Pozrzucane przedmioty, kwiaty, powyjadane produkty itp. Kuchnię ma bez drzwi i jest to małe mieszkanie.Jest to miła osoba , twardo stąpająca po ziemi ale chyba nie spodziewała się takich problemów.