Jump to content
Dogomania

auraa

Members
  • Posts

    16165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by auraa

  1. Śliczny parówek:lol: Cisza u niego.......
  2. nie ucinaj sobie kolana! Jeszcze będzie Ci potrzebne!:lol:
  3. Co za obrzydliwa baba:angryy:. Biedne psiaki.
  4. Zajrzałam. Mogę tylko windować chłopaka:shake:. Straszna bieda.
  5. ten pies mógł trochę przebiec. Gdzie będziesz wieszała? A może powiesić w Michałowicach i Opaczy? Ja powieszę w Ursusie, może koło Lidla i innych marketów w pobliżu Alej.
  6. KIEDY ROZMAWIAŁAM Z MARZENĄ W TAMTYM TYGODNIU, NIE MIAŁA KONTAKTU Z TĄ KOBIETĄ. Nie mogła się dodzwonić!:shake: zadzwonię jutro i zapytam.
  7. dobry wieczór! Kika jest zazdrosna o głaskanie. Sama nie podchodzi ale szczeka, kiedy głaszczę mojego Atosa i Fredzia.
  8. Jestem. Plakaty uda mi się wydrukować najwcześniej jutro wieczorem. Mam zepsutą drukarkę i muszę kogoś poprosić i pomoc. Jeśli wydrukuję na pewno powieszę.
  9. dzień dobry! dziś głaskaliśmy brzucholec!:lol:
  10. czy są jakieś wieści z domku małego? Czy rana się zagoiła?
  11. Mała wczoraj pierwszy raz dała mi się pogłaskać:lol:. Cały czas powolutku robi postępy. Dziś od rana szaleje z kotem. Myslę, że idealny dla niej byłby dom z innym psiakiem lub kotem do zabawy.
  12. Po rozmowie z Oktawią, wiem że dom nie wypalił. Maluch nie ma szczęścia:shake:. Kto jeszcze może pomóc w ogłoszeniach? On już jest w dt. długo i będzie coraz trudniej , kiedy z puchatej kulki zmieni się w podrostka.
  13. Finansowo nie pomogę ale będę zaglądać do małego.
  14. Ogłoszenia chciała zrobić mikoada. Już napisała wstępny tekst....................... Misio, pies odtrącony prze ludzi. Duży ok. 2 letni Misio, nie miał lekkiego życia, wypędzony z domu został zmuszony do szukania szczęścia na własną łapę. Dlaczego tak się stało pozostaje dla nas tajemnicą, może za duży urósł,? może się znudził ?, a może po prostu tak kochał ludzi że uznano że nie nadaje się do pilnowania. ? Błąkając się po okolicy w poszukiwaniu jedzenia, spotykał się z wrogością okolicznych mieszkańców , brudny głodny, zaniedbany i przemoczony , tęsknił za towarzystwem człowieka. Gdyby nie napotkanie na swej drodze ludzi, którzy go pokochali i zabezpieczyli jego przyszłość , życie Misia miało by tragiczny finał. Jeden z mieszkańców , poturbował bezbronnego psa, w efekcie czego Misio miał dużą szarpaną ranę na łopatce. Psiak został zabrany w ostatniej chwili, zanim ludzie zdążyli wyrządzić mu, jeszcze większą krzywdę.Istniało podejrzenie że został też uderzony w głowę , efektem czego, miał przejściowe problemy ze wzrokiem. W tej chwili przebywa pod opieką osób , którzy się nim zajęli i zabrali w bezpieczne miejsce, gdzie otoczono psiaka troskliwą opieką . Po tylu złych doświadczeniach, pozostał ufnym kochającym ludzi stworzeniem, do pełni szczęścia brakuje mu jednak własnego miejsca na ziemi i swojego człowieka, który pokocha go bez względu na wielkość i łagodność. Poznaj i pokochaj Misia ,odmień jego los ,a zyskasz wspaniałego przyjaciela , wiernego do końca swoich dni. Miś czeka na swój dom. Czy ewentualnie coś zmienić a i jaki podać tel. kontaktowy???
  15. Tak, po kręconych! Żeby jeszcze przestała sikać na łóżko.:cool3:
  16. Mała wczoraj została zaszczepiona i nauczyła sie schodzić po schodach!!!!:multi:
×
×
  • Create New...