Wykrzykniki trochę pomogły;)
Kika lepiej dogaduje się z kotami niż z psami. Fredzio jej ustepuje lub ignoruje a Atos goni. Po dwóch tygodniach pobytu u mnie, mała w dalszym ciągu boi się dotyku. Poza tym jest coraz fajniejsza. Na podwórku szaleje a jak pędzi za moimi psami to nawet przestaje utykać;), choc generalnie chroni łapkę utyka lub skacze na trzech. Będzie dobrze.:lol:
Niedługo będę prosiła o ogłoszenia.