Ostatnio nie mam o niej wiadomości. Zimą raczej rzadko jeździ się na działki letniskowe a do Niuni trzeba przejść po dość chybotliwej kładce przez rzeczkę do drugiej wsi. Myślę jednak, ze jest ok. bo złe wieści bardzo szybko się rozchodzą. Spróbuję się czegoś dowiedzieć. Z ostatnich jesiennych wieści , to sunia nabrała życia i mimo już swojego podeszłego wieku mocno pilnuje gospodarstwa. .