Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Timonka nie widać :shake:
  2. Też bym zobaczyła jakieś nowe foteczki :cool3:
  3. [url]http://www.slim-extreme-whippet.yoyo.pl/images/6tyg/8-8.jpg[/url] Śliczne umaszczenie, jedno z moich ulubionych whippetowych ;) A Meg gdzie?
  4. Ooo nowa mordka w galerii :cool3: Psotne minki robi :evil_lol:
  5. [url]http://i148.photobucket.com/albums/s15/Madzik_660/Obraz231.jpg[/url] A to Lorcię do knajpy zabrali :cool3: Na piwko pewnie :evil_lol:
  6. [url]http://i304.photobucket.com/albums/nn199/jamnicze/23-24.jpg[/url] Jaka cudowna minka :loveu:
  7. Śliczny :loveu: Mam nadzieję, że się z Zulką dogadają ;)
  8. [url]http://img207.imageshack.us/img207/2323/193bg3.jpg[/url] Jaka szczęśliwa mordka :) U nas w końcu kilka fotek ;)
  9. Kilka fotek, ale Baryłka jest śpiąca i jakoś nie ma ochoty teraz pozować :p Rano wybierzemy się na łąki. "Ehh znowu się zaczyna..." [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz002.jpg[/IMG] "No dobra, masz, zrobię ładną pozę, ale dasz mi już spokój?" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz004.jpg[/IMG] "Daj mi wreszcie spać!!" [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz005.jpg[/IMG]
  10. A na mnie często znajomi patrza jak na wariatkę, że z psem czekam zamiast przywiązać i wejść z nimi do sklepu... Nie marzę o niczym innym niż za wszelką cenę wejść z nimi i popatrzeć jak wybierają piwo :lol: No ale część już wychowałam. A są i tacy, co ze swoimi psami też czekają albo zostaną z moim.
  11. Dla mnie jak najbardziej ok ;)
  12. Też trzymam kciuki, żeby już zawsze była uśmiechnięta!
  13. [quote name='sajtka'][B]Proszę tylko, aby chcąc nauczyć niewyuczalnego pańcia NIE karać za to psów i NIE WYSYŁAĆ ich do schronów. [/B]One mogą tego zwyczajnie nie przeżyć... W moim rejonie ponad 32% psów schroniska nie przeżywa ( a wypadki komunikacyjne to mniej niż 5%), a raport fundacji Hycel mówi o realnej liczbie upadków 50%. [SIZE=1]Co do zastrzyków lub sterylizacji , to nie zamierzam skorzystać, a mając psa i sukę póki co od dwóch lat razem nie mam szczeniaków... Powiem tak, stosuję metody naturalne ( akurat pies jest o wiele cięższy od suki, więc się piramida wali, mimo chęci z obu stron). A w organizm suki nie zamierzam ingerować, bo iles tam razy zmuszona byłam ingerować w organizm psa ( wiele zabiegów pod narkozą) i za każdym razem było pytanie : czy się wybudzi... , czego nikomu nie życzę...Są ludzie , niekoniecznie chcący rozmnażać, którzy nie są zwolennikami sterylizacji lub zastrzyków hormonalnych..[/SIZE] [SIZE=1]przy okazji: jak mój pies wyniuchał cieczkę ( nawet doszedł do takiej suki ) to zawsze udawało mi się go jakos odciągnąć a potem oddalalismy się idąc jej sladem ale w drugą stronę ( czyli tam skąd przyszła).. To była jakas szansa, bo w sprawach zalotów niestety wykazywał się uporem i siłą ogromną...[/SIZE][/QUOTE] Jeśli to było do mnie, to ja nie napisałam, że psy wywiozę do schronu, tylko że postraszę w ten sposób właściciela. Jeśli ktoś ma w duszy taką groźbę i dalej psa wypuszcza, to trafiać będzie się do kieszeni, poprzez policję. Nie zamierzam krzywdzic psa za czyjąś głupotę. Co do wiary w metody naturalne - znajomi też mieli psa i sukę. Suka 6-7 kg, mniejsza od jamnika. Pies ponad 20 kg, wysoki. I pokrył sukę, która nie przeżyła później porodu :-(
  14. Bento Kronen i Purina Pro Plan to już naprawdę dobre karmy i spokojnie możesz podawać je na stałe. Co do przebiałkowania - przestałam chyba w nie wierzyć odkąd mój pies dostaje tylko 1-2 razy w tygodniu owoce i warzywa - poza tym sam nabiał, mięsne kości i podroby. Żadnych objawów przebiałczenia nie ma.
  15. Ja nie wyobrażam sobie w ogóle puszczenia suki z cieczką luzem i nie rozumiem jak tak można :-o Ze swoją wychodziłam przez ten czas tylko za potrzebą wokół bloku, wybieganie miała w mieszkaniu z piłką (te 2-3 tygodnie idzie wytrzymać), a mimo to nie miałam życia wychodząc z domu. Ania!, to było 6-7 lat temu i wtedy w małym miasteczku nikt o sterylce nie słyszał, za to zastrzyki wszyscy pakowali jak leci, teraz zresztą podobnie. Sterylizowanej suki tu też ze świecą szukać. I rozumiem też drugą stronę, bo miałam przez kilka lat samca. Zdarzyło mu się podejść do suki w cieczce będącej na smyczy, ale ja natychmiast podchodziłam i go zabierałam. Do głowy by mi nie przyszło mieć do kogoś pretensje z powodu wyprowadzania suki.
  16. [quote name='Asiok133']Ale to są puszki Gran Carno, to te gorsze, ale wybrałam je, bo mają nawet powyżej 90% mięsa. W zupełności wystarczą- tzn. mam ją podawać samą, bez suchej karmy? A dieta psa powinna być urozmaicona? Mam mu raz na czas zmieniać karmy czy jak? Bo dużo osób pisze, że "od kilku lat karmię Brit'em" . Oprócz takich karm podaję psiakom surowe żółtko raz na tydzień, trochę ziarenek siemienia lnianego dziennie i oliwę (z oliwek, z pestkami winogron itp.)- takie domowe "wspomagacze" sierści ;-) . Słyszałam też, że dobre na coś (niestety nie pamiętam na co) są płatki kukurydziane. To prawda? P.S. Moje psiaki raczej mają skłonności do tycia i lekką nadwagę przez te gorsze karmy, ale teraz staram się im zapewnić jak najwięcej ruchu, tj. biegam z nimi na podwórku, nauczyłam Tinę aportować (majka już umiała), chodzę z nimi nad rzekę, a wieczorem jeżdżą z nimi na rolkach (tj. ja jeżdżę, one biegną :P )...[/QUOTE] Puszkę możesz łączyć z suchą jeśli tak. Dodatki są jak najbardziej ok, poleciłabym jeszcze jogurt naturalny, kefir, jeśli tolerują, albo pokrojone warzywka z zupy. Płątki kukurydziane z tego co mi wiadomo nie mają żadnych specjalnych właściwości. Karmę, zwłaszcza tą ze średniej półki dobrze jest zmieniać co kilka miesięcy, tak co 1-2 duże worki, żeby wyrównać ewentualne niedostatki. Jeśli psiaki tyją od gorszej karmy, to zmniejszanie dawki niewiele pomoże, niestety wiem z doświadczenia... Jeśli zejdziesz do takiej, że pies będzie chudszy, to będzie miał niedobory składników odżywczych (choć będzie miał z czasem i tak niestety). W Twojej styuacji chyba taniej i zdrowiej niż karma z marketu wyszłoby gotowanie; ryż, troszkę warzyw, mięsko jakieś tańsze - okrawki, czy serca... Przynajmniej na razie.
  17. Jeśli pies nie jest łakomy i nie ma skłonności do tycia, to możesz karmić do woli. Ja zazwyczaj podawałam o jakieś 10-20% mniej niż dawka na opakowaniu, ale moja suka ma chora tarczycę i łatwo przybiera na wadze. Próbuj od dawki z opakowania, i dostosuj zależnie od apetytu i wyglądu.
  18. [quote name='sajtka']Jak w końcu nadeszła niespiesznie jego pani, to zrobiła mi karczemną awanturę : miała do mnie pretensje o cieczkę mojej suki, że z nią spaceruję zamiast trzymać w domu i że ona nic tu nie mogła zrobić, bo swojego silnego psa nie utrzyma a nie może się szarpać, bo pracuje rękami..[/QUOTE] Zmora moich spacerów, kiedy suka jeszcze nie była sterylizowana... Miałam dużo szczęścia, jeśli właściciel w ogóle był w pobliżu, bo zazwyczaj byłam ja, kij na postrach, suka i 3-8 obcych psów, różnej wielkości, co najzabawniejsze praktycznie wszystkie czyjeś. I to do mnie, nie do właścicieli psów puszczanych samopas były pretensje, że psy leżą pod klatką. Mimo, że sąsiedzi znali te psy i ich właścicieli - tylko ja miałam wtedy 13-14 lat i głupio mi było odpyskiwać starszym osobom... Ile razy dostałam wykład o zastrzykach na cieczkę albo po co w ogóle brałam sukę, nie zliczę. Moja następna suka prawdopodobnie sterylizowana nie będzie, o ile nie będzie takiej potrzeby - i pewnie zacznie się wojna, bo teraz będę pieski odprowadzać do domu i informować, że następnym razem odwiozę do schroniska, bo pod drzwiami od klatki takowego nie planuję. Ja rozumiem, że pies może nie posłuchać wołania i podbiec do cieczkującej suki, no ale właściciel chyba jest w pobliżu, podchodzi i zabiera go na smycz? A nie jest sytuacja, że pies leży przez 2 tygodnie praktycznie całą dobę pod klatką 2 bloki dalej, leje pod drzwiami, idzie za mną do szkoły próbując na mnie wleźć, a właściciel ma to w kompletnym poważaniu.
  19. [quote name='Vectra']to wyobraźcie sobie , centrum miasta , ja i moje świnie luzem :diabloti: i ten aplauz widzów :multi: jak się pieski bawią :evilbat:[/QUOTE] Daj znać wcześniejm żebym zdążyła kupić bilety :evil_lol:
  20. Dopiero teraz zobaczyłam Koko i Zazę... Wyglądają IDENTYCZNIE jak moja sunia kiedy była szczeniakiem... Gdybym wiedziała wcześniej, może mogłabym pomóc, choćby finansowo, czy nawet pytać o dom, bo wielokrotnie ktoś dopytywał o szczeniaki po mojej suni... :-(
  21. [quote name='Ania!']Niestety mało komu się chce to ustalać, a powinien być to obowiązek, jeżeli nie samego schroniska to odpowiednich instytucji. A po odnalezieniu właściciela, nie hodowcy, powinna być nałożona bardzo wysoka kara za porzucenie zwierzaka oraz prawny zakaz posiadania kolejnego.[/QUOTE] Owszem. W ogóle śmieszne dla mnie jest, że po stwierdzeniu znęcania się nad zwierzęciem, nie ma możliwości wprowadzeniadla danej osoby zakazu posiadania zwierząt. To wspaniałe wyjście. W ogóle moim zdaniem ZK za mało robi zarówno w kwestii pieczy nad losem psów rodowodowych, jak i walce z lewymi miotami w zarejestrowanych hodowlach.
  22. Dokładnie - dawkowanie jest zawsze na opakowaniu. Puszki Animonda, jesli sunia je zjada, są naprawdę dobre i w zupełności wystarczą. Co do tego, co grozi psu od kiepskiej karmy - na stare lata uszkodzenia wątroby i nerek, problemy z przewodem pokarmowym, włącznie z nowotworami jelit, odbytu, różne alergie, problemy skórne... Długo by wymieniać. Dla psa 13-14 kg Brit raczej dla ras średnich. Jeśli zależy Ci, żeby psa żywić tanio i dobrze, to polecam wypróbować Barf. Moja sunia wygląda na nim lepiej niż na karmach z najwyższej półki, a wyżywienie 25-kilogramowego psa kosztuje mnie od 80 gr do 4 zł dziennie, zależy co akurat podaję.
  23. [quote name='Klaudysiaczek']Salux, niektórzy nie mają tymczasowo pieniędzy na wykastrowanie/wysterylizowanie psa/suczki.[/QUOTE] Stąd uważam, że powinno się do sterylizacji zachęcać, wspomagać ją finansowo, ale nie zmuszać czy obciążać za jej brak podatkami.
  24. gops, moje zdziwienie stąd, że napisałaś, że żaden pies nie powinien być spuszczany ze smyczy, a już zwłaszcza duży. W takim razie nie mam pojęcia jak dogomaniacy nie posiadający 2 ha ogrodu (czyli większość) wybiegaliby swojego psa :cool3: Czy było wyrwane z kontekstu to bym się spierała. Ale dajmy spokój, już mam czasem dość atmosfery na niektórych wątkach na dogo...
  25. [quote name='SALUX']Każdy kto nie wysterylizuje suki lub nie wykastruje psa powinien płacić podatek, wyższy, by miał swój procent w utrzymaniu porzuconych psiaków.[/QUOTE] Zgadzam się ze wszystkim poza tym zdaniem. Sporo przeczytałam na obcojęzycznych stronach na temat skutków sterylizacji, o których dopeiro teraz na zachodzie zaczyna się mówić, moja suka po sterylizacji ma problemy z tarczycą i do końca życia musi być na lekach - i już nigdy nie wysterylizuję zdrowej suki, gdy nie będzie do tego wskazań medycznych. Stąd jestem przeciwna zmuszaniu w jakikolwiek sposób do sterylizacji psów, czy to w formie nakazu, czy zwiększania podatków. Podatek powinien być od dopuszczenia do niepotrzebnego rozmnożenia niehodowlanego zwierzęcia, a nie samego faktu niewysterylizowania. Bo mając sukę niewysterylizowaną i nigdy nie rozmnażaną nie przyczynię się w żaden sposób do zwiększenia ilości porzuconych zwierząt.
×
×
  • Create New...