Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. A czy sunia nie łzawi tyle co normalny pies, tylko np ma może jasne futerko i bardziej to widać? Jeszcze przyszło mi do głowy jedzenie - niektórym psom zaczynają bardziej łzawić oczy po podaniu surowego pokarmu, kości, oraz po niektórych karmach. Mojej suce oczy z dnia na dzień zaczęły łzawić przy przejściu na karmę Acana.
  2. A czy pies specjalnie chodzi tam i sika, czy po prostu bezwiednie oddaje mocz gdy leży?
  3. [quote name='diuna_wro']Ale gończy jest chyba niższy[/QUOTE] W sumie tak, ale czysty gończy ani dobek to na pewno nie jest. Trudno mi oceniać sunię po zdjęciach ;) Po 1-wszym mogę zadeklarować dla niej jakąś pomoc finansową...
  4. Mi sunia przypomina gończego polskiego, bo uszka to nie bardzo dobermankowe ma.
  5. [quote name='moon_light']to ile kosztują owczarkki, skoro 4 yoraski to niska cena :crazyeye:?[/QUOTE] Tyle kosztuje dorosły, wyszkolony pies o sporej wartości hodowlanej, a nie szczenię ;)
  6. W sumie to o czym pisalam jest bardziej widoczne gdy jest dużo szczeniąt. Choć u jednej z przygerniętych u nas suk do dnia porodu nie było widać dosłownie nic, a maluchów było 6...
  7. [url]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/S6301216.jpg[/url] Jak zasuwa :razz: [url]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/S6301220.jpg[/url] On ma takie frędzelki na karku? [url]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/S6301261.jpg[/url] A razem nie biegają? :evil_lol: [url]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/S6301262.jpg[/url] Ojojoj :loveu: A ja mam takie pytanie... Gdzie królik się załatwia? Bo podobno można nauczyć do kuwetki. A w klatce sika w jedno miejsce? Bobki też? :lol:
  8. Ten drugi link zwiskałam dziś wzdłuż i wszerz. Dawno, dawno temu czytałam na temat królików sporo, ale to było jakieś 10 lat temu, kiedy miast psa miałam mieć królika, niemniej jednak ostatecznie pojawił się wtedy pies. Więc wiedzę właśnie staram się odświeżyć. Zamówiłam na necie klatkę, kuwetkę, ceramiczne miseczki i transporter. Chciałabym jakoś uprzedzić o tym mojego psa, ale za bardzo nie wiem jak :evil_lol:
  9. Jak dobrze pójdzie, to właśnie będzie ten na zdjęciu.
  10. [quote name='Rinuś'][I][B]To czemu nie mieszasz 3 albo 4 karm ? :cool3::cool3: A nie lepiej dodawać witamin ? Mieszając 2 karmy możesz przedawkować którąś z witamin... a zresztą...dobra karma ma w pełni zbilansowane witamimy, które w zupelności wystarczają i nie trzeba nic dodawać... [/B][/I][/QUOTE] No właśnie z witaminami jest różnie, niektóre karmy nie zawierają co poniektórych. Jeśli w żadnej z karm dawki witaminy nie przekraczają 100% dziennego zapotrzebowania, to nie przedawkujemy ich nawet mieszając karmy. Za to dodatkowe podawanie witamin może spowodować problemy.
  11. To jeszcze dodam, że w czasie ciąży suka nie ma specjalnie obwisłego brzucha, raczej jest beczkowata, wypchana na boki; z kolei na ok. 2 dni przed porodem boki zapadają się, brzuch zaczyna zwisać i jakby przesuwa się trochę w stronę tyłu.
  12. [quote name='diuna_wro'][B]Czy zawsze ciągnący się śluz z pochwy oznacza, że poród nastąpi w ciągu 24-48 h?[/B][/QUOTE] Na Waszym miejscu spieszyłabym się z miejscem dla suni, bo jedyna szczenna sunia jaką się opiekowałam miała taki wyciek właśnie dzień przed porodem... To wyglądało trochę jak białko surowego jaja?
  13. Suczka czuje się samotna, w ten sposób próbuje nawoływać "stado" - tu akurat Ciebie. Wstawanie do suczki i uspokajanie jej mogą przynieść odwrotny efekt - nauczy się, że wystarczy narobić hałasu, byś zaraz przy niej była i z upodobaniem będzie to zachowanie powtarzać jako sposób na wymuszenie Twojego przyjścia. Ja widzę tylko 3 rozwiązania: wziąć suczkę do domu, wziąć jej drugiego zwierzaka do towarzystwa (choć to dość wątpliwe rozwiązanie - może sie równie dobrze okazać, że zaczną wyć razem) lub skonsultować się z behawiorystą...
  14. [quote name='NATKA']Mój pies był strasznym niejadkiem i weterynarz przepisał mu ten lek na pobudzenie apetytu :cool3::cool3:[/QUOTE] Steryd na pobudzenie apetytu?? :crazyeye:
  15. Takie cudo, a już od urodzenia była niechciana... I już pół roku czeka na dom :roll:
  16. Wczorajsze zdjęcia - po kolacji miska po barfowej papce powędrowała na posłanie i była starannie pilnowana. Może w nadziei że jeszcze coś urośnie :evil_lol: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz105.jpg[/IMG] [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/Obraz106-1.jpg[/IMG] A teraz ważna wiadomość :cool3: Staram się o adopcję królisi ze Stowarzyszenia Pomocy Królikom. Moja wybranka to 7-miesięczna Melodia z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38155[/url] Wysłałam już formularz adopcyjny i czekam na odpowiedź od Agaty, czy królisię otrzymam. No i buszuję po internecie w poszukiwaniu akcesoriów ;) A to moje mam nadzieję przyszłe maleństwo: [IMG]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/melody.jpg[/IMG]
  17. Wysłałam formularz adopcyjny i buszuję po sklepach internetowych w poszukiwaniu akcesoriów dla króliczka. I czekam niecierpliwie... Byłam dziś nawet w zoologiku i grzebałam w karmach króliczych. A z akwarium patrzył na mnie przerażony biało-kremowy pyszczek :-(
  18. I ja się z tym zgadzam ;) Chciałam tylko podkreślić, że wprowadzenie podatku od miotów ma większe szanse na wyegzekwowanie przez władze niż jakiekowiek inne zarządzenie dotyczące zwierząt. Bo to korzyść finansowa dla panów na górze :)
  19. [quote name='adriana87']GŁUPOTY OPOWIADASZ!!! Farby dla psów robione są głównie z użyciem barwników spożywczych (nam nie szkodzą, także psu też nic się nie stanie) i schodzą po pierwszym praniu, w ekstremalnych wypadkach potrzeba drugiego kąpania. Można nawet powiedzieć, że psa się nie farbuje, a brudzi. Większość tutaj krzyczy, że JAK TAK MOŻNA?! PRZECIEŻ PIES MA SWÓJ KOLOR WŁOSA I TAK MA ZOSTAĆ!! A co ludzie robią na swoich głowach? Kiedyś nie do pomyślenia było iść z psem do fryzjera, także fantazyjne farbowanie czworonogów też niebawem się przyjmie:smilecol:[/QUOTE] Ja mimo wszystko wolałabym za te pieniądze kupić psu lepszą karmę albo coś, co faktycznie sprawi mu przyjemność, w przeciwieństwie do farbowania włosa. Ewentualnie pomóc innemu psu. Ale to tylko moje zdanie ;)
  20. Noo, co za różnica, dobek czy labek - wyjdzie w praniu ;)
  21. [quote name='karjo2'] No i wreszcie skarb panstwa mialby te wymarzone, spore jak mniemam dochody,a poglowie psow troche by spadlo.... [/QUOTE] I tu jest pies pogrzebany :lol: W takim przypadku państwo bardziej troszczyłoby się o przestrzeganie prawa, bo pieniążki należne skarbowi państwa by uciekały przez pseudohodowców :cool3: A kto na górze ma ochotę angażować się w coś do czego trzeba by jeszcze dokładać (darmowe sterylki itp.)... Za to ściąganiem pieniędzy do swoich kieszeni zajęliby się lepiej.
  22. [quote name='Alusia'] [COLOR=SandyBrown][B]Efektem jest rasowy, ale zdrowszy pies o przewidywalnym wyglądzie i cechach charakteru.:evil_lol:[/B][/QUOTE] A co można przewidzieć krzyżując psy o skrajnie różnych charakterach :lol:
  23. [quote name='karjo2']powraca jak bumerang zalozenie, ze psy musza byc oznakowane, baza danych z wlascicielami, od momentu urodzenia do potwierdzonej smierci psa. Opodatkowane rozmnazanie, niezaleznie od rasy czy typu ( w promocji psow rasowych, mozna przemyslec opcje znizek dla miotow rejestrowanych w organizacjach kynologicznych). I drakonskie mandaty za niedopilnowanie zwierzecia, zaniedbania, odpowiedzialnosc cywilna polaczona z kwestiami finansowymi przy szkodach wyrzadzonych osobom postronnym. Wtedy kazdy wlasciciel, z miasta, wsi itd, zastanowilby sie, czy jest w stanie zapanowac nad zwierzakiem, pewnie duzy zbyt znalazlyby linki treningowe ... I moze wtedy wzrosloby uzycie szarych komorek ;)[/QUOTE] I to popieram w 100%. A sterylizacji nie ma sensu odgórnie osobom prywatnym nakazywać. Zresztą moim zdaniem to zły pomysł również ze względu na różne skutki tego zabiegu (dział weterynaria/sterylizacja wątek 'rzetelne za i przeciw sterylce' i nie tylko). Metoda marchewki jest możliwa. Edukacja, akce, propagowanie sterylizacji, objazdowa klinika wykonujaca sterylizacje na wsiach po obniżonych cenach (jak mammobus dla kobiet). Nakaz spowoduje tylko, że pokrzywdzeni będą odpowiedzialni właściciele, którzy z jakichś powodów zabiegu nie chcą, a Ci, którzy sa głównym problemem nie poniosą żadnych konsekwenci, bo bez oznakowania wszystkich psów nakazu nie da się wyegzekwować, zwłaszcza tam gdzie byłby najbardziej potrzebny.
  24. Kwestia na ile odgórny zakaz jest wykonalny. Bo moim zdaniem w Polsce będzie to kolejny martwy przepis.
  25. Fakt, może trochę przesadziłam ;) Ale fakt faktem, że ekokynolodzy (czyt. kolejni niepotrzebni rozmnażacze) jako argument podają właśnie to, że psy rasowe są bardziej podatne na choroby, zwłaszcza dziedziczne. Tylko że to nie tyle kwestia tego czy pies jest rasowy, tylko czy dana rasa ma problemy ze zdrowiem. Bo nie ma co porównywać ilości i częstotliwości występowania chorób dziedzicznych (i nie tylko) przykładowo u shar pei i ras pierwotnych, w budowie zbliżonych do dzikiego psa/wilka. U shar pei już sama budowa anatomiczna powoduje różne schorzenia. Ale to nie znaczy że w tym celu trzeba go krzyżować z czym poopadnie, jak to twierdzą ekokynolodzy.
×
×
  • Create New...