Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. To 17-dniowy jadłospis, który można stosować u szczeniaka "w kółko" do ok. 5-6 miesiaca życia - wtedy trzeba zacząć zmieniać go na dorosły 1 DZIEŃ kości drobiowe, jajko ze skorupką 2 DZIEŃ kości drobiowe, kefir 3 DZIEŃ twaróg z całym jajkiem i łyżeczką tranu, kości drobiowe 4 DZIEŃ Rano kość cielęca/wieprzowa do obgryzania, po południu papka warzywna z łyżką oleju 5 DZIEŃ papka warzywna z łyżką oleju i łyżeczką tranu oraz podrobami (pokrojone, zmieszane z warzywami), wieczorem kości drobiowe 6 DZIEŃ kości drobiowe, kefir + łyżka miodu 7 DZIEŃ kości drobiowe, papka warzywna z jogurtem, łyżką płatków owsianych i łyżeczką oleju 8 DZIEŃ kości drobiowe, łyżka miodu zmieszana z otrębami 9 DZIEŃ papka warzywna z wątróbką plus łyżeczka oleju i łyżeczka tranu 10 DZIEŃ kości drobiowe, kefir + łyżeczka tranu 11 DZIEŃ kości wieprzowe/wołowe 12 DZIEŃ filet z ryby surowy 13 DZIEŃ jogurt naturalny, kości drobiowe 14 DZIEŃ serce wołowe, wieczorem kość cielęca do obgryzania 15 DZIEN podroby 16 DZIEŃ kości drobiowe, papka warzywna + łyżeczka tranu 17 DZIEŃ twaróg + jajko + łyżka miodu + łyżka Algolithu (sproszkowane algi morskie dla psów), kostka drobiowa Legenda :) Kości drobiowe - korpusy z kurczaka, skrzydełka z kurczaka, skrzydła z indyka, szyje z indyka, kurze łapki (ważne dla rosnącego psa, wspomagają stawy! - u szczeniaka kurze łapki powinny stanowić ok 1/4 podawanych kości drobiowych) Kości wieprzowe lub wołowe - kości karkowe i schabowe (wieprz.), mostek wołowy, ogon wołowy lub wieprzowy; dla większych psów też nóżki wieprzowe Jajko całe, ze skorupką, rozgniecione z twarogiem Podroby: żołądki, płucka, ozory Papka warzywna: zmiksowane jabłka, gruszki, marchew, pietruszka, seler, pomidory, ogórki, cukinia, cykoria, kalafior, brokuł, papryka czerwona, buraki czerwone, banany, morele, brzoskwinie, kiwi i inne (nie używam cebuli, czosnku, winogron i awokado) - oczywiście nie zawsze musi to być wszystko, tylko to co akurat jest. Olej - z pestek winogron lub lniany. Ważne żeby nie przekraczać zaleconej ilości tranu. Co do ilości - u rosnącego psa cały czas trzeba ją zmieniać... Orientacyjnie jest to 5-10% masy ciała na dobę, ale szczeniaki mają bardzo różny apetyt i potrzeby więc trzeba się dostosować do psiaka. Niech je ile chce, tylko trzeba uważać by nie utyła. [B]maggie1971[/B] Barf wychodzi cenowo jak dość dobra karma, a jeśli masz dostęp do hurtowni, tanich bazarków z mięsem, to jeszcze taniej.
  2. [quote name='bonsai_88'] Wiecie, że od nich się wszystko zaczęło [tzn. ostatnia moda na krzyżowanie pudli i labków]? Że są hodowane od długiego już czasu i że na początku wszystkie szczeniaki były badane w jakim stopniu wywołują alergie [nie wywołują alergii u ponad 90% alergików]? Albo, że wszystkie psy są oddawane do nowych odmów wysterylizowane i tylko nieliczne [na zaczątki nowych hodowli] mogą być rozmnażane [przynajmniej na takiej zasadzie są sprzedawane psiaki w macierzystej hodowli]? Na pewno dowiedziałyście się też, że tą rasę wyhodowano dla osób niepełnosprawnych uczulonych na sierść :razz:.... Ta rasa jest hodowana już na tyle długo i jest w niej na tyle dużo osobników, że mają "rodowody" [tzn. dokładne zapiski prowadzone przez kobietę, która je wyhodowała] i nie jest do nich dolewana krew psów innych ras.[/QUOTE] To wszystko wiem już dawno i nie z tej stronki zresztą, ale przerażająca jest myśl, jak to się skończy w Polsce :roll:
  3. Ja popieram całkowicie [B]Arot[/B] i [B]ayshe[/B]. Owczarek to pies pracujący. Bieganie po ogrodzie, to bez obrazy, ale dla... mopsika może być odpowiednią dawką ruchu. Owczarek potrzebuje codziennej pracy z przewodnikiem. Pozostawiony sam sobie wynajduje zajęcia zgodne z jego instynktem i przeznaczeniem rasy - tu obsesyjne pilnowanie terenu. Najpierw trzeba zaspokoić podstawowe potrzeby psa, potem dopiero można pracować nad jego zachowaniem. [SIZE="1"]Witamy serdecznie Uzi, widzę że dzieci neo wiecznie żywe :evil_lol:[/SIZE]
  4. Na jutro będzie ładny jadłospisik dla szczeniorka ;) A jak tam bestie, nie grymaszą?
  5. Zabić zdrowego psa z powodu zupełnie naturalnego zachowania? :crazyeye: Przede wszystkim w opisanej sytuacji jest to niezgodne z prawem. Bardzo dobrze, że pies będzie wykastrowany, może to pomóc w opanowaniu problemu, ale oczywiście samo z siebie go nie rozwiąże. Ile ma codziennie ruchu, jak wyglądają spacery, czy jest w jakiś sposób szkolony, jakie ma zajęcia?
  6. Też pomysły z tą smyczą :shake: Wstyd. Niestety wzorcowy owczarek ma to do siebie, że jest niezmordowany... Może popróbuj z aktywniejszą suką biegania przy rowerze? To jednak może tylko problem chwilowo załagodzić, ale nie rozwiązać. Moim zdaniem albo jak najszybsza konsultacja z behawiorystą, albo rozdzielenie suk na stałe, albo znalezienie dla jednej z nich dobrego domu. ZANIM zrobią sobie poważną krzywdę. Nikt przez internet nie przedstawi gotowej recepty na opanowanie agresji, nie widząc realacji psów i rodziny z nimi.
  7. [quote name='Nalewka'][U]Suka w rui powinna być wyprowadzana na krótko, tylko za potrzebą,[/U] a nie na dwugodzinne spacerki po łące czy lesie. [/QUOTE] Żarty jakieś? :hmmmm: Ja rozumiem, że nieładnie iść z cieczkującą suką prosto w gromadkę bawiacych się psów czy na psią polanę, ale bez przesady... Może w ogóle sukę na kuwetę przestawic na ten czas? Albo do dzikiej głuszy się wyprowadzić? [quote name='Nalewka']Mój pies dzięki takim nieodpowiedzialnym właścicielom suk dostaje w prezencie miesiąc spacerów tylko na smyczy, bo wyrywałby się do każdej z wywąchanych suk. A jak mu się uda wyrwać, to co? Czy to znaczy, że go wypuściłam specjalnie i dla świętego spokoju? NIE! To instynkt kazał mu znaleźć chętną do rozrodu sukę.[/QUOTE] Ojej, no tak, piesek na długim spacerze na lince tak straaasznie się męczy, ale suka przez 3 tygodnie ma siedzieć w domowym areszcie bez żadnej możliwości ruchu - no należy jej się, suka przecież :evil_lol: Śmiem zasugerować więcej pracy nad zachowaniem psa, mniej pretensji do reszty świata. Żeby nie było - miałam i mam i sukę, i wcześniej niekastrowanego samca, wcale nie najłatwiejszej rasy/typu. I w życiu nie przyszłoby mi do głowy w najmniejszym stopniu obwiniać właścicieli jakiejś suki za moje problemy z opanowaniem popędów psa. Tylko może właśnie trzeba zakosztować obu sytuacji, żeby coś niecoś zrozumieć.
  8. Prawdopodobnie jest zarejestrowany w PKPR. W przygotowaniu jest tekst o wczesnej sterylizacji - cóż, ktoś bardzo sie zafascynował idiotycznymi nowinkami z zachodu, począwszy od dziwnych sztucznie stworzonych hybryd ras po kastrowanie szczeniąt... Strach się bać co jeszcze tam się znajdzie :diabloti:
  9. I to takie niezwykłe? Też bym ominęła takie zjawisko łukiem i modliła się, żeby pies się nie wyrwał.
  10. Zgadzam się z Zofią - nie tarmosić się w ogóle. Jest mnóstwo sposobów na zabawę z psem. Ja sama mialam psa po przejściach, z tym że przygarniętego już dorosłego. W ogóle nie umiał się bawić, wszelkie próby delikatnego potarmoszenia czy kulania mu piłeczki kończyły się wysyłaniem CSów, odsuwaniem się, itp. Tarmosił się tylko z moją sunią - z ludźmi czy innymi psami nie było mowy, i tak zostało do końca jego życia. Wasza sunia jest bardzo młoda, z pewnością da się ją mnóstwo nauczyć iu będziecie się cieszyć wspólnymi zabawami. Spróbujcie pobawić się w parku w chowanego - jedna osoba zajmuje czymś psa, druga się chowa, a potem razem jej szukacie - może pomagać wołaniem. Po znalezieniu smakol w nagrodę i wielka radość - bardzo dobra i pomocna w tworzeniu wiezi z psem zabawa :) No i oczywiście wszelkie zabawy z piłeczką, próby nauki aportowania.
  11. Pies średnio szczęśliwy, bo musiał grzecznie iść przy nodze, co było dużym szokiem po rozwydrzeniu przez TZta :diabloti:
  12. No niestety, sterylka przed pierwszą cieczką jest naprawdę ryzykowna, a już szczególnie u tak młodej suczki jak Holly. Trzymam mocno kciuki za domek :)
  13. [quote name='roxi-malina']A dla mnie to to nie jest ani troche dziwaczne:shake:! Wyobraź sobie: średnia pensja miesięczna wynosi jakieś 1500zł i tyle też kosztuje zwykły pies z metryką! Więdz taka osoba pewnie sporo czasu zbierała a dotego jeszcze trzeba rodzine wykarmić, za prąd, światło, wode, kanalizacje itp. zapłacić do tego jeszcze dochodzą jakieś ubrania, ksiażki, buty itp. i tego naprawde jest dużo więdz nie pisz mi że 140zł ot tak za pieska aby mieć sie czym chwalić to jest mało bo to wcale nie ejst mało dla osoby doroslej która ma cały dom na utrzymaniu![/QUOTE] Nie musisz mi tłumaczyć tego jak krowie na rowie, bo na pieniądzach nie śpię i na tę chwilę jak policzyłam zakup wymarzonego psa to dla mnie jakieś półtora roku odkładania. :p Mam na myśli tylko to, że po prostu im więcej mamy wydatków, tym wolniej jesteśmy w stanie na psa odłożyć. Ale utrzymanie sporego psa to właśnie będzie jakieś 140 zł miesięcznie i jeśli tyle nie jesteśmy w stanie na miesiąc odłożyć, to i tak później nie będzie nas stać na to, żeby psa utrzymać. [quote name='roxi-malina']A jeśli masz teraz na myśli to że papierek sie wyrabia po to aby mieć na wystawy to sie mylisz ponieważ w takich najlepszych hodowlach typu Bakarat dają odrazu metryke i rodowód a po co kupować psa na wystawy z gorszej hodowli skoro to też sie liczy na wystawie co?[/QUOTE] Nie wiem, czy dobrze się zrozumiałyśmy - w każdej hodowli szczeniaki mają metryki, niejako automatycznie, jej koszt jest wliczony w cenę szczeniaka. Masz na myśli to, że już sam hodowca na jej podstawie rodowód wyrabia?
  14. Wedlug niektórych jak pudel to tez suczka na pewno :evil_lol: Ciekawe jak się rozmnażają, pewnie partenogeneza.
  15. I tarczycy, bo niedoczynność często zdarza się u malamutów, i może dawać właśnie takie objawy. To nie jest normalne, żeby pies tej rasy tak szybko się męczył czy unikał ruchu.
  16. Wczoraj byłam na przechadzce z 500 m i załamałam się moją kondycją. Zastanawiam się gdzie są moje mięśnie nóg. Rozpacz, bo to chyba jedyne jakie miałam :evil_lol:
  17. Trzymam kciuki za domek dla ślicznotki ;)
  18. [quote name='wellington']Martens, ja nie jestem lekarzem ani wetem. 1) Czy moglabys wytlumaczyc czemu sie nie zgadzasz z twierdzeniem ze Jakie zaburzenia zdrowotne masz na mysli ? (Jesli to bylo juz omawiane tu to przeoczylam :oops:) Ja osobiscie jeszcze nigdy takiego zjawiska nie zauwazylam, od zawsze sterylizuje moje suki przed pierwsza cieczka, a kotki i kocury jak tylko zaczna "widziwiac":eviltong: Zwierzeta bezdomne, ktore mam na dt , tez kastruje i sterylizuje bezzwlocznie, chyba ze sa chwilowo jakies przeciwskazania. Ale chetnie sie dowiem czegos nowego :) 2) czy moglabys uzasadnic czemu w.w. artykul wedlug Ciebie jest [B]nierzetelny [/B]i o pod względem naukowym o kant... potluc ? Ja nie mam w ogole takiego wrazenia - ale nie jestem naukowcem. Na czym polega jego nierzetelnosc ?[/QUOTE] Tu bardzo rzetelne info o wszystkich miłych i niemiłych skutkach sterylizacji i kastracji: [url]http://www.naiaonline.org/pdfs/LongTermHealthEffectsOfSpayNeuterInDogs.pdf[/url]
  19. [B]gops[/B], u mnie też takie zjawiska kilka lat temu nie były rzadkością, z tym że minimum połowa to były bezpańskie psy koczujące pod oknami w oczekiwaniu na wyrzucane kości z obiadu i śmieci. I ci sami ludzie, którzy walili pod swoje okna odpadkami żywnościowymi, skarżyli się potem, że psy brudzą i hałasują pod blokiem. Fajnie jest dokarmiać bezdomne pieski, ale można chyba ruszyć tyłek, odejść w jakiś ustronny kąt i tam zostawić jedzenie, a nie śmiecić tuż pod oknami, zwłaszcza że samemu się nie mieszka...
  20. [quote name='yoreczka95']Jeżeli Ty tego nie dostrzegasz to z Martensem weźcie się za łapki i pospacerować proszę po schronach.:shake:[/QUOTE] Tiaaa :diabloti: Bo jak kastracja wszystkiego co żyje nie śni nam się radośnie po nocach, to myślimy pewnie, że w schronach jest po 10 piesków na miasto, na atłasowych poduszkach :evil_lol: BTW ja informacji od weta nie dostałam żadnej jeśli chodzi o negatywy. Sama czytałam MNÓSTWO już kilka lat przed zabiegiem, i jedyne czego mi było dane się dowiedzieć to ryzyko tycia, które będzie tylko i wyłącznie moją winą, oraz nietrzymanie moczu, które zdarza się tak rzadko, że nie warto sobie nim głowy zaprzątać i łatwo się leczy. Oczywiście wszystko rozmijało się z prawdą, bo ani tycie nie musi być moją winą, ani nietrzymanie moczu nie zdarza się tak rzadko jak czytałam, ani wcale tak łatwo się go nie leczy.
  21. [quote name='Chapi']A czy psa ukarałaś jakoś za ten wybryk? Spróbuj tego! Nie mam na myśli ,żebyś go uderzyła tylko po prostu powiedziała,że jest be..[/QUOTE] Jak ma się pisać głupoty, to może lepiej nie pisać w ogóle? :roll: Ja polecałabym klatkę, ale nie od razu na hura, tylko minimum kilka tygodni przyzwyczajania do niej, dopiero potem próby zostawiania w niej, początkowo na bardzo krótko.
  22. A czy ktoś z dogomaniaków byłby taki kochany, kupiłby mi mojego psa i wysłał pocztą? Bo u mnie w całym mieście już nie ma :-( Zwrot kosztów oczywiście ;)
  23. A mi znowu nie chcieli uwierzyć, że mam kundelka... - Co to za rasa? - Zwykły kundel (już specjalnie tak mówię, bo szlag mnie trafia, że jak kundel to na pewno musi być brzydkim, brudny, bury, etc.) - <chwila niedowierzania> ... ale to chyba zmieszany z czymś?!
  24. [quote name='evl']dlaczego mi się wydaje, że to pseudohodowla...? :roll:[/QUOTE] Czyżby dlatego, że nasz rozmówca prezentuje poziom wiedzy zawstydzająco niski jak na hodowcę?
×
×
  • Create New...