Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Masz rację Moli@ . Dolny pas Loluś ma zbyt obniżony. Poprawimy. Dziękuję za precyzyjny opis "działania " wózeczka.
  2. Trenujemy codziennie. Dzisiaj Lolo dojechał do słupa elektrycznego stojącego na skrzyżowaniu drogi. Słup Ważnych Wiadomości. Chyba z 10 minut zajęło Mu ich odczytywanie . Zaległości od czerwca.
  3. Niestety wiezie. Nie ma życia w tych łapkach. Przez te pieluchy, Lolo jest niezmiernie cierpliwy na wszelkiego rodzaju "przebieranki". Pozwala z sobą robić wszystko. Żadnego 'przebrania" nie zniszczył,nie ściągnął. Wózeczek też traktuje jak swego rodzaju ubranko.Stęka tylko zniecierpliwiony , gdy zbyt długo ( bo przeszkadzają loki) zapinam te sprzączki i karabinki. Wciąż nie mam pewności czy dobrze Lolusia w nim sadowię.Czy wózek nie jest zbyt wysoko ustawiony? Oglądam youtuba i nic z tego nie wiem.Będę musiała panią rehabilitantkę poprosić o pomoc. Na razie wózek wiezie Lolusia. U mnie jest spadek terenu i Lolo wciąż jedzie do tyłu.
  4. OneczkoO3, moja Ty Księgowo Najgłówniejsza, bez Ciebie zginęłabym marnie w tych cyferkach. Dziękuję i obiecuję poprawę. Jeszcze dzisiaj wyślę paragony za Nivalin i pieluchy. Od wczoraj Lolo robi prawo jazdy. Wózeczek jest Super, leciutki jak piórko,zwrotny. Najpierw to ja musiałam rozkminić co z czym i jak? Tyle tych zapięć, regulacji. Trzeba się z tym oswoić. ( Nie mogę wstawić zdjęcia!!! Czemu, do licha ? )
  5. Jesteśmy , jesteśmy. W miniony piątek po raz 50-ty odwiedziliśmy z Lolusiem Lecznicę ( Nivalin) i na tym chyba koniec leczenia farmakologicznego. Jest jeszcze 'w zapasie" pani Iwona - Rehabilitantka, bardzo zaangażowana osoba. Może by tak raz w tyg. 'wymasowała' Lolusia by zapobiec przykurczom i dalszym zanikom mięśniowym ?. Tylko te koszty.... Wózeczek zamówiony, opłacony. Czekamy.Oby Loluś go zaakceptował. I co mam wybrać: Psiamaść czy Elostopad.? Loluś nie ma w tym miejscu zmian na skórze .Plackowate stwardnienie jest wewnątrz. Zimno w domu. Lolo cały czas w kubraczku. Wynoszę go do ogrodu, ale średnio mu się tam podoba mimo że ma mnie na oku..Za to bardzo lubi wyjazdy samochodem. Zabieram Go zawsze, gdy wyjeżdżam na zakupy. I tyle u nas nowości. Dziękuję że zaglądacie do Lolusia. W gromadzie zawsze raźniej.
  6. Lolo w formie znakomitej. Ma apetyt, dobry humor. Męczy mnie po staremu. Nadal jeździmy na zastrzyki z Nivalinu. Dzisiaj kupiłam 5 opakowanie. Z wózeczkiem nic się na przód nie posunęło i jest to teraz sprawa priorytetowa, ale tyle się działo...Lolo opanował technikę poruszania się po domu na pupie a w zasadzie na półdupku.. Czasem ma pieluchę żeby nie narobił sobie otarć a czasem sam pampas . Chyba wtedy Lolusiowi wytarły się w tym miejscu włoski , a na pupie pod skórą pojawił się wielki ni guz, ni wybrzuszenie . Twarde, duże, płaskie,okrągłe. Zajmujące cały pośladek. Wcześniej, pod włoskami nie było ‘to’ widoczne. Nogi mi się ugięły. Następnego dnia doktor W. nie przyjmował, miał zastępstwo stażystów, przemiłych, młodych ludzi. Pani dr.podejrzewała nowotwór, pan dr. przepuklinę.!!! Stanęło na tym że dr.W . obejrzy Lolusia dzisiaj. Poczułam się strasznie..To było dla mnie nie do pojęcia. Tak przez los doświadczony pies i jeszcze nowotwór . Dlaczego? Dzisiaj rano „twór” na Lolusia pośladku okazał się modzelem na kości (zapomniałam jakiej). Odcisk w miejscu nacisku. Biopsja nic złego nie wykazała. Mamy smarować Ketonalem. Co za ulga ! Wracamy z Lecznicy po biopsji. Lolo w kraciastym ubranku. Zimno w domu....
  7. Nie spodziewałam się tak ogromnej kwoty. Malgoska, bardzo, bardzo dziękuję , zwłaszcza że wydatków tyle, że głowa boli. Kochana jesteś.
  8. Pokerku, poczytaj proszę o tym AKTIVAIT. Cena niestety kosmiczna. Po tygodniowej przerwie, od dzisiaj wł. kolejne 5 zabiegów magnetot. i laser. No i Nivalin. Kochane doktory, jak słyszą Lolusia śpiewy w poczekalni, wychodzą do nas ze strzykawką,ku zdumieniu innych czekających. Wciąż mam nadzieję że Lolo stanie na łapeczki, że pokuśtyka po chodniczku, że będzie lepiej... To Jego spojrzenie roztapia człowieka kompletnie. Jeszcze nie ryczę, jeszcze mam nadzieję na lepsze.
  9. Pokerku, chyba to Ty mi mówiłaś że takie nadmierne ‘przywiązanie” psa do człowieka, wg. Loczkowej pani wet. to oznaki demencji . Myślę że Lolo ma to samo i podobno to dość powszechne u psich staruszków. W internecie znalazłam lek stosowany w takich przypadkach;Selgres. Jest Ci znany? Do tego podawano innemu psu wit. Aktivait. Dziewczyny,czyj pies miał podobne problemy i jak można mu pomóc?
  10. Bardzo, bardzo Ci Pokerku dziękuję. Już 11 sierpnia br. Twoja wpłata była na koncie Lolusia. Dzięki niej mogliśmy spłacić lipcowy dług w lecznicy AS. Dzisiaj był 25 zastrzyk Nivalinu, a we wtorek mamy umówioną wizytę u pani rehabilitantki ,celem wzięcia z Lolusia miary pod wózeczek. Oglądałam 4 wózki. Każdy ma wady i zalety. Trudny wybór. Przy okazji, pani rehabilit. ma podpowiedzieć co jeszcze można z Lolusiem "robić "w domu? Jak stymulować łapeczki? Lewa łapka jest zdecydowanie silniejsza i reagująca a taka nie była. Małe światełko w tunelu.
  11. Mari25, ogromnie Ci dziękujemy za dostrzeżenie potrzeb Lolusia i zgłoszenie Skarpecie im.Talkot. Przyznane Mu 300,00 zł to ogromna pomoc, zwłaszcza że choroba spadła na Lolusia niespodziewanie. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni. To bardzo piękny, wzruszający gest.
  12. Od kochanej MikaAga sfrunęło dzisiaj na Duszkowe Konto 50,00 zł . W sam raz będzie na jesienny Kreon. Aguniu, ogromnie Ci dziękuję za pamięć. Nadziejko, nasz kolorowy ptaku. Dziękuję że zaglądasz do Duszeńka z miłym słowem.
  13. Loluś bardzo dziękuje Skarpecie im. Talcott za tak ogromną i niespodziewaną pomoc ( 300,00 zł). Jeszcze nie tracimy nadziei. Wierzymy że chłopak się pozbiera, jak 13 lat temu. Tyle w nim energii i życia, Rehabilitujemy, aplikujemy Nivali na przewodnictwo nerwowe. Codziennie jesteśmy w lecznicy. Dlatego potrzebna każda złotówka , każda. Mari23 ,dla Ciebie specjalne podziękowania za rekomendację Lolusia. Ona03 jest skarbnikiem Lolusia.Poproszę by się skontaktowała.
  14. Wiosenko kochana, wyobrażam sobie co czujesz i jak śmierć Marcelka przeżywasz. Bardzo Ci współczuję. Moja sunia Iga godzinami przesiaduje przy kwitnących kwiatach. Poluje na biedne trzmiele i pszczoły. I co mam zrobić? Krzyknę to odejdzie a za chwilę znowu przy kwiatach. Ściskam mocno.
  15. Bardziej wiąże ich kredyt mieszkaniowy niż zawarcie małżeństwa.
  16. Bardzo Wam kochane dziękuję za dobre słowa i wsparcie. Jesteście niesamowite.!!! Pokerku pytasz czy ciut lepiej? Nie wiem.? Naprawdę, nie wiem. Byleby nie było gorzej. Ten bielski piesek sam nie siura. Trzeba go odsikiwać. Infekcje pęcherza na okrągło. Choruje. Oby to Lolusia ominęło.
  17. Od dzisiaj trzecia seria magnetoter. z laserem plus Nivalin. Loluś nie znosi wizyt w Lecznicy. Niecierpliwi się, wyrywa , a te jego śpiewy.!!! Koszmarny Lolo w całej okazałości. Wychodzę spocona i umordowana po pachy.
  18. Lipiec 2022r. ...Za Kreon bardzo dziękuję dla Pani i wszystkich Dusiowych Cioć. Duszek jest zdrowy ale ze smutkiem patrzymy jak siwieje mu pyszczek i robi się z niego psi staruszek. Troszkę już nie dosłyszy i lubi sobie więcej pospać. Smok jest przesympatycznym pieskiem i razem z Duszkiem dzielnie bronią podwórko, gdy jeden szczeka, to drugi zaraz za nim leci i też pokazuje, że jest groźny....
  19. Dusio kochany, ale Ciebie zaniedbałam. Mimo że tutaj pustki, jestem w stałym kontakcie z Panią Violettą i staram się by raz na kwartał Kreon do Duszeńka jednak dotarł . W kwietniu br. p.Wioletta napisała tak; ...Dusio ma nowego kolegę, znaleźliśmy parę dni temu na drodze, takiego 20 kilogramowego szczeniaczka i już został u nas. Niedawno umarł nam kotek Bobuś bo miał raka trzustki i trochę nas rozweselił ten znajdek. Z Dusiem dogaduje się dobrze, bo Dusio lubi wszystkich, a Smoku troszkę ożywił naszego staruszka, bo teraz razem biegają i pilnują domu. Pozdrawiam bardzo serdecznie i dziękuję również wszystkim Dusiowym Ciociom.
  20. Super pomysł z tymi szufladami.Mam identyczne ze starej biblioteczki. Sunia z maluszkiem łamie serce.Straszne.
  21. Mariolko, miło mi Cię widzieć u Lolusia. Jestem pod wrażeniem Twojej licytacji na bazarku Malgoska. Dziękuję. Jak Twoja wredna pchełka, nie pamiętam imienia ale wiem że miałaś wyjątkową zgagę?
  22. Zdjęcie zrobione w trakcie przymiarki ale faktycznie,za wysoki. Żeby się już dobić, umówiłam na dzisiaj moją sunię Igę na zabieg usunięcia dziwnych tworów skórnych. Poszło wszystko dobrze, po 4 godz. po zabiegu, odebrałam ją całą w podskokach.
  23. Biedny bardzo... Jest w B-B inna psia fundacja i tam też od niedawna, jest piesek w stanie jak Loluś. Wypatrzyłam na zdjęciach , że tamten piesek ma b. fajny wózeczek. Rozmawiałam już z opiekunką pieska, umówimy się w ten weekend na spotkanie. I co istotne, jest osoba która sfinansowała by taki wózeczek.
×
×
  • Create New...