Jump to content
Dogomania

togaa

Members
  • Posts

    17025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by togaa

  1. Ojejku, jejku....pewnie noc bedzie ciezka, bo Popo malo przytomny... Jak Ty jutro do pracy pojdziesz, tanitko ? Nie bedzie mu sie podobało jak oprzytomnieje. Oczko swędzi, podogonek swędzi, ciałko też...Dziasełka obolałe pewnie....Siła złego na jednego... Biedne,biedne psisko. Ale to wszystko dla jego dobra. Tyle wytrzymał to i ten zły czas minie.... Widze że ma posłanko pod kaloryferem..... Jestes niesamowita tanitko. Brak słów.
  2. Mam tylko króciutkie wieści od naszej tanitki; chłopak na "dzień dobry" został ogolony na zero........!!!! Wynik badań krwi ma zaskakująco dobre. Serduszko stosowne do wieku wiec nie wiadomo czy wszystko zdaża zrobić... /Jejku , jakis termoforek na noc by mu sie przydał..../ No to czekamy na pełna relację, jak juz będzie 'po".
  3. [quote name='_Mona']Brysio mamy minus 967,25 zł dokładne rozliczenie mam na kartce na brudno napewno wstawię na wątek[/QUOTE] Cała Mona !!!! Cierpliwa,delikatna, o nic sie sama nie upomni.... Matko Jedyna !!!!
  4. Niesamowita historia...! Ma szczęście chłopak.... Ale co Klaudii zeżarł nerwów, to zeżarł.....!!!!!;)
  5. To taki smutny wątek...... Maleństwo siedzi w lecznicy bo powrót do schronu to dla niego wyrok..... Koszty ogromne a pomocy znikąd nie widać.... A jaki rezultat leczenia ? Jest poprawa ?
  6. bubu właśnie wróciła. Na pewno już odwiedziła Maxa i napisze nam co u chłopaka....
  7. Witaj Kasiu ! cieszę sie że już jesteś tu na wątku.... Wprawdzie nie znamy sie osobiście, ale słyszałam o Tobie tyle dobrego że to kolejny cud że Popo bedzie mógł poczekać u Ciebie na DS....
  8. Neostrada mi padła przez Swieta:mad::mad::mad: ,ale ja w końcu zreanimowali i wieczorem napisze jaki z [B]Lolka[/B] słodziak.....:mad:
  9. [quote name='madcat1981']Właśnie zrobiłam przelew z ciuszkowego bazarku dla Lolka. Uzbierało się 229 zł :multi: Będe czekać na potwierdzenie i wystawiam dalej :)[/QUOTE] I ja !!!! I ja !!!! Ogromnie dziekuje !!! Tyle pracy i serca w to wkładasz ! I czasu !!! Finansów pilnowac, wątek podnosić, odpowiadać na miliony pytań, pakować, gnać na pocztę a tam kolejki zawsze...! No, strasznie dużo roboty !!!! [B]Madcat [/B]!!! Jesteś wyjątkowa !!!! Co bysmy bez ciebie zrobili ..!???
  10. Zobaczymy co na oko Popo powie lekarz tanitki ? /Konsultant z Rybnika który badal Popo to dr.Oliwer Sobik,specjalizujacy sie w okulistyce ale nie utytułowany specjalista/. Marna bo marna pociecha to ta, że na to oczko Popo i tak już nie widzi ,a przeszkadza mu na pewno bo pocierał nim o podłoge w lecznicy, w schronie....No i ból, skoro jest tam stan zapalny.... Posyłamy Wam dobre myśli tanitko !!!!!!
  11. Jaki śliczny sen !!!! Oby był proroczy..... Karinka jest bardzo przesiebiorcza...Opanował też wchodzenie na blat kuchenny i dwukrotnie zwineła Irence jedzonko z talerza. A robi to błyskawicznie.. Spryciula jakich mało ....
  12. Jestem nareszcie !!!! TP SA odcieła mnie od Świata na blisko tydzień......Przekleta Neostrada !!!!:mad::mad::mad::mad::mad: Boże, jak ja sie zamartwiałam tym transportem a tu tak pieknie sie podziało. Kochane jesteście Wszystkie !!!!! Figu też sie odezwała na pw. /dzisiaj dopiero odczytałam/. Bardzo, bardzo dziekuję. Tym bardziej że transport nie kosztował ani grosza !!!! Slapcio jesteś Wielka ! Wszystko było w wielkim biegu. Popo pojechał prosto ze schronu, cały w trocinach i z zapaszkiem takim wiecie jakim.. Miałam do wyboru, albo szybciutko jakaś toaleta albo do lecznicy i badanie krwi. Na jedno i drugie nie było czasu. Wybrałam weta a wyniki miał przesłać mailem do tanitki. Kompleksowe badanie krwi kosztowało 80 zl. Mam fakturę. Aaa...cukier w normie,bo tego sie bałam. O ile będzie to możliwe to prosiłam tanitke by porozmawiała ze swoim wet i może będzie możliwość za jedna narkoza wykastrować chłopaka i usunać kamień, bo ma małe nadżerki na dziąsłach... To podniesie koszty, ale i tak jest nieuniknione....Ale może z powodów zdrowotnych trzeba będzie to rozłożyć w czasie. Strasznie sie denerwuję. .... Tanitka pewnie też. Czeka ich ciężka noc....Małemu na pewno nie będzie sie podobał abażur na głowie. Wymorduja sie oboje... Popo, gadzie jeden !! Masz byc grzeczny i nie siurać po drzwiach !!!!:mad:
  13. Potrzebna pomoc w transporcie Pompona na trasie [B]ŻYWIEC - WARSZAWA [/B] !!!! We wtorek lub środe po Świetach. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/181912-KudA-acz-Pompon-piAE-kny-senior-czeka-na-ratunek?p=14303223#post14303223[/URL] U [B]taniki[/B] w Warszawie ma szanse na rekonwalescencje po zabiegu usunięcia oka. Ja ew. moge go dowieżć do[B] Katowic[/B]. Tylko co dalej? Gdyby ktoś miał jakis pomysł podaje swój nr. telefonu , bo na dogo mało w najbliższych dniach będę; 50 23 29 612
  14. Maluszek Świeta spędzi w lecznicy.... Biedny, biedny piesiu
  15. Napisałam do Figu, ale cisza. Strasznie mi muli net. i dogo. Boje sie że padnie....tanitko.Zapisz sobie mój nr. telefonu jakby co. I wyślij mi sms z Twoim. 50 23 29 612 Dziewczyny, proszę ! Pomóżcie w transporcie. Popytajcie na wątku transportowym...Ja nie mam mozliwości sie tym teraz zająć.:placz::placz::placz: Wtorek lub środa. Trasa Katowice - Warszawa. Popo to wiercipieta w samochodzie. Płakał, spiewał, nie chciał sie położyc...Umordował sie strasznie ostatnio. Ale jest bardzo łagodny. Zadnego kłapania itp.... We wtorek dowiozłabym go do Katowic po południu / bedę jechać na lonisko w Pyrzowicach/ , a w środę według potrzeb. . Poganiają mnie, musze wyłączyc komputer. :-(Zajrzę tu poznym wieczorem...
  16. Pamietamy, pamietamy...Tylko to swiąteczne zagonienie...goście, zakupy, porządki.. Niech sie juz to skończy...!!!
  17. Jestem ..! To że tanitka podejmie sie i zabiegu i rekonwalescencji to cud i wielkie szczeście dla chłopka. I wierzcie mi. Nie mógł lepiej trafić.!!!! I warte to jest wszystkich pieniedzy by sie znalazł na ten czas w W-wie . Trzeba teraz tylko dograc kwestie transportu Zywiec- Warszawa. To jest 370 km do przejechania / 5 godzin/. Po 25 kwienia mam zarezerwowne miejsce / które dzisiaj sie zwolniło..!/ w płatnym domku tymczasowym u Kasi. /15 km od Bielska-Białej/. Mielibysmy go pod ręka do czasu znalezienia DS. Warunkiem jest kastracja. Byłby 4-tym,domowym pieskiem w cudownym domku z ogródkiem. Koszt - 12 zł doba. /U Kasi mógłby zamieszkac od dzis, ale jej rasowa,wystawowa sunia własnie zaczyna cieczkę, wiec 3 tyg. z głowy..../ No i teraz koszty ; niech to ktos policzy prosze, bo nie mam już siły na myślenie. Spałam 3 godziny. W kwestii transportu,to ja zaraz po Swietach, we wtorek godz.17-18 będę odwozić córke na lotnisko w Pyrzowicach /Katowice/. To trasa na Warszawe. Mogłabym zabrać Popo i dowieżć do Katowic ew. Pyrzowic. Tylko co dalej?
  18. Enegry, ja jeszcze na minutkę. Oko nie jest do leczenia !!!! To jest pewne na 1000 %.!!!! Trzeba usunąć. Tanitka niech wybierze odpowiednia lecznicę. Tak , żeby tez miała blisko na wizyty kontrolne. Sa na to pieniądze.
  19. Dziewczyny Kochane.....! Po Popo prawdę mówiąc nie widac żeby cierpiał. Zmiany w oku sa juz dłuższy czas. Przyczyna nieznana bo może ich być wiele. Ten pies nauczył sie żyć z bólem..... Gdyby to było na cito, to zostałby w Rybniku !! Pan dr. mówil o terminie...'do dwóch tygodni". Można do niego zadzwonic, zapytać../.Dr.Sobik, Rybnik./ W boksie jest sam ,więc o tyle jest to bezpieczne że inny pies go np. nie zadrapie... Nie ma żadnej możliwości przeprowadzenia zabiegu jutro, pojutrze....Jutro rano wyjeżdżam i wracam wieczorem, bubu wróci po Świętach.... Trzeba być dobrej myśli że oko wytrzyma. Postaram sie którąś z Żywieckich wolontar. poprosić by miała chłopaka 'na oku". Poker. Popo jest wielkości średniego pudla, foksteriera. Ma wysokie łapki. Jest chudy....Zresztą jaki ma być skoro nie je suchego,tylko je zakopuje w tych cholernych trocinach...Wymiotłam mu je wczoraj z boksu,ale dzisiaj pewnie znowu są. Dałam mu wczoraj puche Pedigre to sie na nia rzucił.... W aucie był niespokojny, popiskiwał, wiercił się. Umordował sie jazda okrutnie... Przy badaniu cierpliwy, ... Jak go coś zabolało,to nie kłapał tak jak Lolo,tylko popiskiwał.... Jutro wyjeżdżam z domu o 5,30.... a musze jeszcze zrobić masę rzeczy... Gdyby ktos miał jakis pomysł, podaje mój tel. 502329612
  20. [quote name='tanitka']tak,pisałam o wzięciu go po Świętach i zoperowaniu. O ten czas 'po zabiegu' najbardziej sie martwiłam, bo nie ma jak 'domowa opieka" zwłaszcza u Ciebie tanitko !!!! /To niesamowite że go dostrzegłaś !!!!/ W tym czasie będziemy intensywnie szukać DS , DT, extra-hoteliku... W najgorszym razie zabierzemy go do Bielska do hoteliku szpitalnego, ale to też często siedzenie w kenelowej klatce.... Pozostaje wiec kwestia transportu do W-wy jak tanitka określi dokładną date przyjęcia chłopaka... Nasza JolaK jedzie do W-wy najwcześniej po 10-tym...To póżno.... Poker, to może ten wrocławski domek zarezerwować na czas po 25-tym ? Sama nie wiem ?
  21. [quote name='tanitka']trafiłam tu przez celestynowskiego pudelka.... ja mogłabym go wziąc do DT po Świętach poddac operacji i zajać się nim potem, ale max do 25 kwietnia... nie wiem czy to nie za krótko? tanitko Słońce ! brakuje przecinka !!??? ;) Od kiedy mógłby byc u Ciebie ? "Po Świętach" czy jeszcze przed ?
  22. [QUOTE][B]Miały domy !!![/B]!![/QUOTE] [B]Stefcia i Hania nie pojechały dzisiaj rano do nowych domków...[/B] [B]Pani odmówiła dalszej współpracy i nie wydała szczeniąt.[/B] [B]Bez komentarza[/B]. [B]hesiu [/B]! bubu prosiła żeby z Toba uzgodnic jak zwrócić Ci pieniądze wpłacone na te dwie ostatnie sterylki które miały być po Swietach. Wysyłam Ci pw.
  23. Wizytę w Rybniku u dr.O.Sobika - okulisty mamy już za sobą. Bubu nas tam zawiozła... Oko Pompona jest do szybkiego usunięcia bo inaczej i tak samo sie rozpadnie.. W rogowce stan zapalny, oko rozpulchnione...Bardzo bolesne... Pan dr. zobrazował bolesność tego oka tak; "gdyby człowiek odczuwał 1/10 bólu jaki obecnie odczuwa Popo to chodziłby po ścianach". Po Swietach Popo musi trafić do lecznicy, tylko jak dalej rozwiązać problem rekonwalescencji ? Po takim zabiegu nie może wróić do schronisowego boksu ? Jestem wykończona, płakać mi sie chce. Przepraszam. Idę spać...
×
×
  • Create New...