Jump to content
Dogomania

Agnieszka Co.

Members
  • Posts

    3120
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka Co.

  1. Sanatorium to 3 tygodnie - czy Ci państwo go nie chcą czy nie pomysleli, że mozna prosic o tymczasową opiekę nad psem?
  2. Po oczach widać, że to leśny duszek. Magiczna istota
  3. Kto może zrobic banerek, żeby wątek był bardziej popularny?
  4. Zapraszam na bazarek o tematyce roślinnej zadedykowany połamanej ON-ce: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180568-Bazarek-roA-linny-na-poA-amanAE-ON-kAE-z-A-ywca?p=14175841#post14175841[/URL] Pieniążki z bazarku (wraz z kosztami przesyłki) osoby kupujące będą wpłacały bezpośrednio na konto stowarzyszenia. Wysyłając będę opłacała koszty przesyłek z własnej kieszeni - będzie to mój wkład pieniężny w pomoc suńce. Proszę o info o ewentualnych wpłatach dotyczących bazarku roslinnego. A może ktoś mógłby zrobić suńce banerek bo chyba nie ma jeszcze???
  5. Zapraszam na bazarek o tematyce roślinnej zadedykowany połamanej ON-ce: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180568-Bazarek-roA-linny-na-poA-amanAE-ON-kAE-z-A-ywca?p=14175841#post14175841[/URL]
  6. Jest traktowana jak dziecko specjalnej troski ;) Uwielbia być na kolankach lub pod naszą kołdrą, a że teraz sama nie wskoczy to stoi bidula zadzierając łebek do góry i przestępuje z łapki na łapkę wyczekując aż się ją podniesie i umieści w wygodnym miejscu. A linię trzymamy, żeby było łatwiej na tych 3 nóżkach i żeby nie zrobic z niej kwadratowego pulpeta. Łapka już wyleczona to przyplątało się zapalenie lewego ucha (ma pecha do tej lewej strony).
  7. Lusi Na pierwszym zdjęciu widać skróconą tylną łapkę [URL=http://img709.imageshack.us/i/p1080560z.jpg/][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4426/p1080560z.jpg[/IMG][/URL] ale chyba i tak jest szczęśliwa ;) [URL="http://img519.imageshack.us/i/p1080563.jpg/"][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6725/p1080563.jpg[/IMG][/URL]
  8. Lusia już na prostej drodze do szczęścia - a u nas podobna bida i na razie bardzo cicho na jej wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179324-PotrAE-cona-ON-ka-miaA-a-zostaAE-uA-piona-bo-za-bardzo-kocha-ludzi-operacja-800zA[/URL]
  9. Śliczna jest ta suczka. A jaki jest jej stan? Może stawać na tą łapkę?
  10. [quote name='BUDRYSEK']w schronie potrzebne są: trociny-głównie do boksów żwirek lub papier ze zniszczarek ręczniki-podkłady dla psiaków mokra karma dla kociaków[/QUOTE] załatwię papier z niszczarek A te ręczniki mają być papierowe czy normalne łazienkowe
  11. Ja jestem jak najbardziej za kastracją. W moim przypadku najwiekszymi plusami kastracji psa było to, że przestał szukać okazji do ucieczek, stał sie bardziej rodzinny, przytulaśny, a jego mocz stracił nieprzyjemny ostry samczy zapach.
  12. [quote name='danal1983']albo odważny albo samobójca;))[/QUOTE] Może go wogóle nie zauwazył :)
  13. Chyba bardzo lubi zabawy na śniegu. Czy nadal żadne swiatełko w tunelu sie dla Maxia nie zapala??? (oczywiście pomijając spacery z Wami)
  14. No co Wy? Pokażcie Maksia!
  15. [quote name='tiggi']A jak się miewa śliczna sarenka Lusia?[/QUOTE] Lusi zrobila mi w piątek wielką niespodzianke i poraz pierwszy od wypadku pokonała samodzielnie schodek przed wejściem do domu. A jak juz sie nauczyła to teraz sobie z tym radzi. Ranka nadal się goi i zabliźnia, ale jej to juz raczej nie sprawia bólu. Postaram sie zrobic kilka aktualnych zdjęć.
  16. [URL="http://img64.imageshack.us/i/p1070957.jpg/"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/4402/p1070957.jpg[/IMG][/URL] Lusi uwielbiała wspinać sie na oparcie fotela i wygrzewać się w promieniach słońca. Teraz biedulka ma problem z pokonaniem schodu. [URL="http://img109.imageshack.us/i/p1070961.jpg/"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/6954/p1070961.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img213.imageshack.us/i/p1070962.jpg/"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1622/p1070962.jpg[/IMG][/URL]
  17. Kilka zdjęć Lusi sprzed pechowych świąt. [URL=http://img684.imageshack.us/i/p1070955.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3437/p1070955.jpg[/IMG][/URL]
  18. Wszystkim odwiedzającym ten wątek zyczę wspaniałej zabawy sylwestrowej, a na Nowy Rok zdrowia, radości, miłosci, spełnienia marzeń. Żeby ustawiały sie kolejki chetnych na adopcje, żeby zwierzaki nie musiały doświadczać okrucienstwa ze strony ludzi i żeby dla tych pokrzywdzonych nie brakło mozliwosci pomocy, a co za tym idzie - środków finansowych. W sobotę na 90% przyjadą do mnie chodniki, które moznaby wykorzystać w schronisku. Czy ktoś jedzie w niedzielę? jak tam są teraz zorganizowane odwiedziny?
  19. [quote name='sugarr']Przypominam, że mam do oddania mokrego RC Convalescence dla psów głodzonych lub w trakcie rekonwalescencji oraz tabletki (lub przysmaki, nie wiem dokładnie co to) "serduszka" BEAPHAR(?) dla szczeniąt[/QUOTE] A w jakim sensie masz do oddania - jesli w dosłownym to cytuję apel bubu (chodzi o pieski i kotki z żywieckiego schroniska, przebywające aktualnie w DT, lecznicy, finansowane z uzbieranych funduszy): [INDENT]Moze ktoś miałby do oddania jakaś karmę? mamy teraz duże potrzeby - 9 psów . Przyda się dla szczeniąt , dla dorosłych oraz dla staruszków . A także RC Hepatic oraz Purina Sensitive . mamy też 35 kotów - potrzebna karma dla dorosłych i kilku podrostków . a także mokra karma dla kota Lolka który ma problemy z jedzeniem przez uszkodzoną żuchwę. (Ostatni post na stronie [URL]http://www.dogomania.pl/threads/50051-Pieski-i-kotki-z-A-ywieckiego-schroniska-kaA-da-pomoc-mile-widziana/page472[/URL] ) [/INDENT]
  20. Mojej malutkiej też się w jednym miejscu zaczerwieniło i lekko obrzmiało, sunia często lizała to miejsce. Po kilku dniach zebrała sie tam ropa, ale wystarczyło, że weterynarz nakłuł ten ropień, wycisnął i odkaził i juz był do końca spokój i wszystko ładnie sie pogoilo.
  21. Kamień z serca, że chociaż te maluchy są bezpieczne. jestes wielka Halbino!
  22. [quote name='togaa']To straszne co się Lusi przydarzyło.... Koszmarne Swięta! :-( Bardzo współczuje Agnieszko ! Mogę sobie wyobrazić jak się czujesz... Mogło sie skończyć dużo gorzej.... Maleńka nauczy się tak żyć.....To raczej Ty będziesz miała uraz do końca życia....[/QUOTE] Dziękuję, jest tak jak piszesz - ciagle mam przed oczami całą sytuację, słyszę odgłos uderzenia, widzę zmasakrowaną łapkę... Wiele bym dała żeby cofnąć czas. Psy bez smyczy już nie wyjdą poza ogród, i już sie boję kiedy przyjdzie lato i dzieci będą chciały pojeździć na rowerze. Wczoraj Lusi dostała antybiotyk, wet. pooglądał kikucik łapki i wszystko jest dobrze. Trochę sie bałam, bo jej podbrzusze podbiegło krwią, ale wet mnie uspokoil, że to normalne po takim uderzeniu. Lusi jest pieskiem podkołderkowym i nie bardzo pasowało jej leżenie na posłaniu, ale dopóki była obolała a z rany pooperacyjnej sie sączyło nie było innego wyjścia. Wczoraj popołudniu, gdy byłam jeszcze w pracy mąż sie ulitował i zapakował ją do łóżka - poczuła sie o wiele lepiej. Spaliśmy z Lusi miedzy nami, jej pyszczek znów wreszcie sie usmiechal. Ja jestem troche niewyspana i obolała po leżeniu całą noc w jednej pozycji i uważaniu na nią, ale co tam... Do załatwiania potrzeb wynoszę ją do ogrodu. Gdy rzeczywiscie potrzebuje, nie stawia oporu przy podnoszeniu i braniu na ręce, ale gdy sie jej nie chce wychodzić to nie pozwoli sie ruszyć - piszczy jakby sie jej ogromna krzywda działa. Przy legowisku ma też szmatkę rozłożoną na folii i gdy potrzebuje to również sama idzie sie tam załatwić. Jeszcze trudno jej poruszać sie bez tej łapki i często przenosi cały ciężar ciała na przednie lapki i przemieszcza sie właściwie na przednich od czasu do czasu podpierając się tylną łapką. Jest dzielnym i twardym pacjentem.
  23. W lokalnych mediach głosno o wspaniałych warunkach w nowym schronisku - to sobie pewnie ludziska wykombinowali, ze to najlepsze miejsce dla niechcianych szczeniat...
×
×
  • Create New...