-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by weszka
-
Śliczne kwiatuszki i pieski i kucyk :) Ludzka modelka też może być ;)
-
Średniaczki :D :diabloti::evil_lol: Bunia już jakiś czas tak posikuje ale przedtem jej się zdarzało, a teraz jest codziennie i to parę razy. Jak jestem w domu to pół biedy ale jak wyjdę do pracy na 9 godz. to nie wiem co zastanę jak wrócę :roll::shake: Cholera :shake:
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
weszka replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rzeczywiście dramatycznej poprawy nie ma. Skóra jest znacznie bardziej miękka przynajmniej w niektórych miejscach ale nie porasta. Może jeszcze się coś ruszy? A moze to za duże zaniedania albo jakieś nieodwracalne zmiany...? -
Nikt nas nie odwiedził...:roll: to się sama odwiedzam i napiszę parę słów. Zacznę od porannego spaceru i puszczalstwa Dirki. Spotkałyśmy naszego zaprzyjaźnionego sznaucerka mini który od razu się napalił na Dirulca, a jej tylko "to" w głowie :diabloti: No i całe szczęście że psiaczek mały i nie doskoczył do celu bo by niewesoło było :evil_lol: Dirki oczywiście na smyczy ale tak się ustawiał i nadstawiała i zarywała w ziemię że nie byłam w stanie jej tak lekko ruszyć, zwłaszcza z Bunią w drugiej ręce. No i taka to panna puszczalska :diabloti: Poza tym kłopotów z Bunią ciąg dalszy. Sika w mieszkaniu :shake: Zesikała się 2 godz. po spacerze, przed chwilą znowu :roll: i najgorsze że przeważnie ona nie wie że sika, leży i nagle kałuża, a ona w niej :roll::shake:
-
Pewnie że zależy od dzieci ale jednak pies musi być w miarę pewny że nie ugryzie a do GINA ja takiej pewności nie mam. TONIK był przerażony ale nie gryzł a GIN chyba by mógł. Tutaj dzieci by się nie dało poznac bo one nie są w domu gdzie miałby być GIN tylko u rodziny. Ja coś czuję że i tak ten człowiek wiecej nie zadzwoni ale... jak zadzwoni to pomyślimy wspólnie.
-
Miałam telefon w sprawie Gina. Pan ma się zastanowić. Dla mnie problemem sa dzieci które wprawdzie nie są u tego pana tylko u rodziny a chcieliby tam jeździć z Ginem. Ja jakoś nie miałabym spokojnego sumienia żeby dać Gina do dzieci. [B]Agamika, Amiga, Karusiap [/B]jak myślicie? Bo w sumie Wy go teraz lepiej znacie niż ja...
-
Nooo dość spory :diabloti: a to i tak najmniejszy z nich :cool1: [B]Ooooo widzę że mamy stronkę 200[/B] :multi::multi::multi:
-
Sobotnie pozdrowienia - tym razem nie od suk ;) [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2678/dsc0837hq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/9610/dsc0835gv9.jpg[/IMG]
-
Witaj Junka! Całe szczęście sytuacja opanowana na tyle na ile moze być więc jakoś dajemy radę :)
-
To jakaś masakra ta firma. Dobrze robisz że się zwijasz. Nie ma co się dawać robić w balona.
-
U nas w Krakowie był Wodnik który spedził sporo czasu w schronisku i tez nikt nie dawał mu szans - stary, ślepy pies i też niedołężny. Jakiś czas był w hotelu a potem trafił do cudownej osoby i przeżył szczęśliwy jeszcze rok. Oktawia - są tacy ludzie. Mało ich ale są i nigdy nie wiadomo kiedy się ich spotka wiec trzeba wierzyć i czekać...
-
Tak zrobię cioteczko :) Tak babcia jest słodka w tej swojej starości i upierdliwości choć czasem daje tak popalić że hej :mad: i ciężko nie stracić cierpliwości. No ale ponoć na starość wychodzą najgorsze cechy :cool3: hehe Teraz wcina 1/2 steryda i ma speed jak trzeba. Jak dzisiaj przyniosłam wór z nowym żarciem to myślałam że ją rozerwie zanim go otworzę, nasypię do beczki i wydam do michy :diabloti:
-
Ja też uważam że dopóki MOP nie cierpi i ma w sobie wolę życia to nie można podjemować ostatecznych decyzji. Nie znam sytuacji, nie chcę się wymądrzać ale wierzę że ciotki które się nim opiekują wiedzą najlepiej co dla niego będzie najlepsze. Jak czytam ze sobie leży na trawce, że chodzi, że je to jakoś nie wyobrażam sobie żeby mu to odebrać... Ale potrzebny dom i wyjątkowy człowiek żeby to zrozumieć i wziąć na siebie taka odpowiedzialność. Oby taki się szybko pokazał... bo jednak najlepsza nawet lecznica to nie dom.
-
14-letni SZNAUCER ŚREDNI już za TM :(
weszka replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj tak macho z dziadka :) Na aukcji bardzo się napalił na Majeczkę ale ona niestety nie była zainteresowana ;) -
Niestety starość nie radość. I tak jak na swoje latka w liczbie 14 trzyma się świetnie :)
-
Nie pisałam że znów miałam trochę zmartwienia z Bunią ale całe szczęście minęło. Miała stopniowo zmniejszaną dawkę sterydu no i pewnego dnia nie dostała. Na drugi dzień było kiepsko, nie chciała jeść, bardzo źle chodziła :( Więc wieczorem dostała tyle ile brała ostatnio ale niestety nie poprawiła się - przez prawie 2 dni nie chciała jeść, łapy były słabe i taka była jakby nieobecna. Więc dostała znów porcję 1/2 tabl. zamiast 1/4 i jest jako tako. Apetyt wrócił, chodzi dużo lepiej i jest wyraźnie żywsza. Obawiam się że jesteśmy skazane na steryd już na zawsze... gdyby nie to, to...
-
Zakupy na poprawę humoru :) Nie ma po co marnować życia w takiej firmie, im wcześniej się zmyjesz tym lepiej. Niech szukają frajerów.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
weszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Niesamowite te daniele w środku parku i psy!- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Po ogłoszeniu Gina w Kundlu zadzwoniła do mnie jakas pani zainteresowana [B]mała, młodą i kudłatą suczką. [/B]Nie wiem co to za pani, w każdym razie ma dzieci (6 i 1,5) więc sunia musi być do dzieci ok. Jak ktoś ma taką sunię to mogę podać telefon na PW.