Jump to content
Dogomania

weszka

Members
  • Posts

    16492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weszka

  1. weszka

    moja olbrzymka

    Oooo widzę że nowa galeria! [B]bina [/B]gratulacje! Będę stałym gościem :)
  2. Aaaaaaaaaale widoki!!!! Piękne zachodzące słońce! No i psiaki też, no dobra i ludzie też mogą być ;) Zdrówka dla elegantów!
  3. Witaj Brygido-wczasowiczko :) Mam nadzieję że się uda i wyrwę się z codzienności!
  4. Piękne te niby nie udane fotki! I cała reszta też :) No i Gass ładniutka ufryzowana :)
  5. Fajniaste piaskowe foty :)
  6. Woda dobra ale koty będa lepsze ;)
  7. Tak, pani zna historię i właśnie ona ją urzekła nie licząc spojrzenia GINA z gazety :) Wie że musi chodzić tylko na smyczy, od razu przypięłam mu adresówkę. Zresztą pani psiara od lat i cała jej rodzina też. Sama mówi że spuszczanie psa na osiedlu przy ulicy to głupota. Jak się oswoi to zabierze go do znajomych do ogrodu żeby pobiegał i uczył się przychodzić. Poza tym GIN nie reaguje na imię więc też najpierw musi się nauczyć. Tytuł... hmm ja to zawsze jestem jeszcze cała w nerwach na początku więc może poczekajmy żeby nie zapeszać...
  8. Tak bo to jednak nie jest normalne. Zwłaszcza że niedawno też miała krwawienia. To balans na cienkiej linie ale mam nadzieję że na tym się skończy.
  9. Uffffffffff odetchnęłam bo to całe szczęście nie to :multi: tylko jakieś rozchwianie hormonalne, taka jakby cieczka. Bunia miała zrobione USG i badanie ginekologiczne :razz: i jest czysto + dodatkowo krew na cukier i też ok. Trzeba obserwować i jakby tylko coś było niepokojącego to przyjechać. Dostała też Propalin i zobaczymy czy pomoże na sikanie. Czyli suka zdrowa tylko stara :cool3: Był z nami też Dirulec który ma zrobiony manicure i pedicure :p
  10. [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/59/dsc2649ns0.jpg[/IMG] [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/8127/dsc2650to7.jpg[/IMG] cieszę się i mam nadzieję że wszystko się ułoży :)
  11. :cool2: [B]GIN JEST W SWOIM NOWYM DOMECZKU :cool2:[/B] :smilecol: Pani przyjechała najpierw ze mną do hotelu. Po wyjściu z boksu Gino troszkę był nieśmiały i chował się za mnie, nie chciał nawet smaczka. Ale pani zachwycona od pierwszej chwili, nie nalegała na kontakt, żeby go nie straszyć. Poszłyśmy razem na spacer, później chłopak wskoczył do samochodu i wyruszyliśmy do domu. Po paru minutach polizał panią po twarzy :loveu: a mnie sprzedał też soczystego lizaka :loveu: Pod blokiem grzecznie wysiadł, wszedł do klatki, później na 3. piętro i do nowego mieszkania. Wszystko zwiedził, spałaszował michę gotowanego kurczaczka naszykowanego dla niego i... zapoznał się z kocicą Królewną :loveu: (też adoptowaną po zmarłym właścicielu). Zwierzaki się totalnie olały uffff GIN zachowywał się spokojnie, ułożył przy moim krześle, domagał pieszczot. Jak wzięłam kurtkę to radośnie poderwał sie do wyjścia ale jak pańcia zawołała do kuchni to poszedł i ja wyszłam :) No i został chłopak. Myślę że będzie ok ale najbliższe dni pokażą :roll: A to foteczki w nowym domku nowa pańcia z Królewną [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/2088/dsc2651yu5.jpg[/IMG] Ginuś :loveu: [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/3870/dsc2645ss2.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/9523/dsc2646oh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/4412/dsc2647xz2.jpg[/IMG] [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3623/dsc2648nf5.jpg[/IMG]
  12. Dziękujemy za wsparcie :loveu: Też mam nadzieję że to nie to o czym wszyscy myślą :shake:
  13. Witam w deszczową sobotę :) [quote name='gassira']a gdzie chcesz jechać????:razz:[/quote] Jeszcze nie wiem i właściwie jest mi obojetne. Na razie za wcześnie na planowanie, będę załatwiać tuż przed :razz: [quote name='malawaszka'] nie ma co się oszukiwać - starość jest starością i się nie da wyleczyć - trzeba z nią żyć tak długo jak długo się da[/quote] Dokładnie tak :roll: I właśnie jedziemy dzisiaj do wetki bo Bunia znów podkrwawia i strasznie dużo i obsesyjnie pije :roll::shake: a mnie się to kojarzy jednoznacznie... Poza tym w sprawie sikania też ma dostać jakiś lek.
  14. A te staruszki to nie było do zdjęć ;)??
  15. Nadrobiłam i bardzo się cieszę że dziewczynki ozdrowiały :) Zdjęcia obłędnie piękne! Banda czarnuchów zwala z nóg, leżakowa Bangitoska też zresztą :loveu:
  16. [B]eria [/B]szczęściary to dopiero być możemy. Póki co faza snucia planów i zależna od wielu spraw. Między innymi od tego czy moja mama będzie mogła zamieszkać na czas naszej nieobecności z Bunią. Przedtem Bunia szła do niej ale teraz wejście na 2 piętro to dla niej kłopot, a poza tym koło mamy niestety nie ma tak żeby od razu wyjśc i być na spacerze. trzeba z 10 min iść na najbliższy skrawek trawy, a to dla baBuni już za dużo :shake: [B]bina [/B]niestety wszystko co dobre się kończy zbyt szybko :razz:
  17. Jeszcze chwileczkę i mam nadzieję że będzie co świętować...
  18. Pewnie że się pojawią i to w nie małej ilości pewnie ;) A teraz idziemy na spacerek do parku bo już trochę chłodniej. Może znajdziemy obroże...
  19. Ale szaleństwa! A w ogóle to znów ładniutki nowy komplecik widzę :)
  20. [B]łapeczek, Bursztynka [/B]bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy ale... no cóż nie czarujmy się że tak specjalnie lepiej to pewnie nie będzie. Cóż co ma być to będzie :roll: Z lepszych wieści to udało mi się załatwić urlop :multi: i to na 2 tyg. od 22.08. Normalnie jestem taka szczęśliwa że szok :lol: Mam plany wyrwać się z Dirulcem nad morze na parę dni niezależnie od pogody byle pojechać i nie robić nic tylko łazić po plaży i gapić się przed siebie :cool1:
  21. Żeby Wam paluszki nie zdrętwiały to piszę że spotkanie przełożone na sobotę wieczorkiem. Długo jeszcze rozmawiałyśmy i pani jest chyba właśnie tą właściwą. Wszystko ma już przygotowane (karmę, spanie, miski itd.), umówiona jest z wetem. Nie jedzie Gina obejrzeć tylko zabrać :) Ja oczywiście jestem sceptyczna do ostatniej chwili (bo różnie może być jak wiadomo) ale jakoś mam dobre przeczucia tfu tfu przez lewe ramię! Byle do soboty...
  22. Pięęęęęęęęęęękne wszystkie zdjęcia! Super Wam było! A i ja jak dobrze pójdzie to z końcem sierpnia wyrwę się na parę dni nad morze, z Dirulcem rzecz jasna :)
  23. Cudne foty! Te makra wymiatają :loveu: Ja wprawdzie zamiłowania do robali nie mam ale np. takiego ślimaka to bym ufociła. Ale ni w ząb nie panuję nad makro fotogarfią. Nie umiem nic ustawić - normalnie kretynka ze mnie total :oops:
  24. Z pewnością się pan doktor ucieszy :) Każdy by taki prezent chciał od Bonusia :)
  25. ............... edit. ja jadę dzisiaj dopiero teraz doczytałam że to na jutro.
×
×
  • Create New...