-
Posts
16492 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by weszka
-
edit. coś mi się nie otworzyło wszystko za pierwszym razem :mad: Teraz już wiem o co chodzi i bardzo się cieszę :multi::multi::multi: I gratulacje dla Miśki :multi:
- 21590 replies
-
[quote name='ariss'] i jak spodenki:cool3:? [/QUOTE] Bardzo fajne - ładne, ciepłe, wygodne i na gumce więc tłusty brzusio się upchnął ;)
-
Vesper siedzi sobie zaklateczkowana i nie wygląda na nieszczęśliwą, a wręcz przeciwnie jest zaspana jak wracam. Ma tam wszystko co trzeba - miękką poduchę do spania, miskę z wodą, ulubioną zabawkę i gryzaki. Chyba jednak spędza czas głównie na spaniu bo zjada połowę tego co jej zostawiam. Ja jestem spokojna że nic się nie stanie ani jej ani nikomu innemu, a poza tym mogę po prostu wyjść nie chowając tysiąca przedmiotów a i tak nie jestem w stanie uprzątnać wszystkiego. Poza tym przy całej miłości do suczydeł nie mogę pozwolić na to żeby to one w pełni zawładnęły wszystkimi aspektami wspólnego życia ;) Mam też kiepskie wieści. Przyszły wyniki wycinka Sympy i... są takie jakich nie chcieliśmy słyszeć. Guz o wysokim stopniu złośliwości, wielopostaciowy, naciekający itd. itp. :( Operacja jest zbyt ryzykowna i rozległa więc pozostaje jak najdłużej cieszyć się ze wspólnych dni.... bez bólu i cierpienia jak długo się da.
-
Ale spryciara :)
-
Zdjęcia wstawia się normalnie tak jak się wstawiało - albo w treść posta wstawiasz link do zdjęcia na hostingu czyli np. z imageshack (ten przeznaczony na forum) albo w menu nad nowym postem masz ikonkę do wstawiania zdjęć i tam wklejasz adres. Spróbuj ;)
-
Nie wiem za co ale też trzymam bo to chyba cosik ważnego :)
- 21590 replies
-
Nooo ja też pękam z radości i szczęścia. Mam już wszystko załatwione (przelot, bilety wstępu) łącznie z urlopem w pracy więc nic tylko odliczać czas do 10 marca do wyjazdu. 11 marca będę cały dzień na wystawie bo wtedy są sznaucery i 12 marca powrót. Składa się idealnie bo samolot Ryanair mam bezpośrednio z Krakowa do Birmingham :) Foty mam nadzieję że jakieś będą ale wiecie jak to bywa z foceniem w halach i tłumie... Nie ten sprzęt i nie te umiejętności przede wszystkim... Ale zrobię ile będę mogła. [quote name='Od-Nowa']Weszko - z całego serca gratuluję Crafts'a obłęd, to już szczyt szczytów :-) już rozpocznę trzymanie kciuków! tego co demolantka nawyczyniała komentować nie będę... grzecznie przesiedziała ten czas?? co zastałaś po powrocie?[/QUOTE] Oj tak to szczyt szczytów ale trzymać kciuków nie musisz bo jadę bez Dirki ;) Wprawdzie ma wjazd ale nie załatwiłam jej zawczasu potrzebnych szczepień, a i przejazd samochodem do Anglii to cała wyprawa na dobrych kilka dni... a do samolotu jej przecież nie załaduję bo by zeszła na zawał chyba ;) Przetrę szlaki i jak stwierdzę, że ta cała Cruftsowa szopka warta jest zamieszania to może pojedziemy za rok się pokazać :) Demolantka chyba była grzeczna, zastałam ją dość zaspaną, a gryzaki niedojedzone ;)
-
Nikt nie obiecywał, że będzie lekko. Trzymaj się i nie puszczaj ;)
-
Beriet Baaj Galicyjski Wilk & Celar Zymft z EMIRa
weszka replied to AngelsDream's topic in Czechosłowacki wilczak
Heheh macie już przyjaciół w SM ?? -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
weszka replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Ooooo podoba mi się ta wódeczka z kondensowanego mleczka i kawy! Wprawdzie nie lubię kawowych przetworów ale jako znany i ceniony pijak zrobię sobie takową na spróbunek :p No właśnie ale ona ma się przegryzać czy jest gotowa do spożycia od razu :diabloti: ??? -
Czarna perła- wyrzucona na mróz -rozrabia z Bandziorem w domku :)
weszka replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Cudna ta Cudna :loveu: Ale ona jest ASTowata...? Bo mnie na takiego mixa labkowatego bardziej niż astowatego raczej wygląda ale może mam oko kiepskie i w tym temacie niewprawne ;) Może rzeczywiście więcej w niej astowatości jak tak się przyjrzeć lepiej :cool3: Widzę, że weci mają bardzo rozsądne podejście do tematu :angryy: dzięki takim problem bezdomności nigdy się nie ogarnie :angryy: Oby udało się coś wymyślić...:roll: -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
weszka replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Żywa dusza się melduje. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
weszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Vectra']nobla dla wynalazcy kaloszy :evil_lol:[/QUOTE] Popieram :diabloti: [quote name='Vectra']może te miastowe baby nie zrozumieją :evil_lol: ja mam nowe kalosze i dresiki i czapkę i różową zajebiście ciepłą kurtkę ...:diabloti:[/QUOTE] Jam miastowa choć z obrzeży ale rozumiem :evil_lol: I chyba każdy psiarz co nie chodzi z psem tylko po parkowych alejkach to rozumie ;) [quote name='malawaszka']:lol: fajne i niedrogie - polecam - w new yorkerze po przecenie kosztowały 35 zł :grins: wygodne są takie misiowate[/QUOTE] O i takich mi trzeba właśnie. Zresztą stwierdzam że większość czasu i życia spędzam w brudnych psich, bylejakich ciuchach - tylko do pracy jako-tako wyglądam :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Szaleńcy :) Jakbym tam jeszcze dodała Vesper to by się dopiero wyszalały wariaty!
-
[quote name='eria']Wróciłam własnie ze spacerku z tym nakrapianym prosiakiem (wiadomo,co znów zeżarła:angryy::angryy:). Dwie osoby dziś pytały o Kreona, jedna znajoma twarz z widzenia ze spacerów ,a drugi pan od starego znajomego huskyego Hektora. I znowu pytanie, co mu było, co się stało,że tak nagle.....I znowu opowiadanie historii chyba najsmutniejszego jednego dnia w moim życiu ...:-( Wczoraj z kolei do lecznicy przyszedł też znajomy se spacerków, ze sznupką średnią Polą i też oczywiście padło pytanie "a jak tam Twój olbrzym?" :-(.... Ehhhh[/QUOTE] Taaaak... :( Ja też długi czas odpowiadałam na podobne pytanie: "A gdzie Bunia" jak szłam tylko z Dirki, a następnie "A co jej było?" Miłe to że ludzie pytają i pamiętają ale opowiadanie za każdym razem było cholernie smutne :(
-
[quote name='ariss'] ale już zrozumiałam:evil_lol: choć wolałabym żeby olbrzymy mi pilnowały bramy:diabloti: [/QUOTE] Dobrze gadasz - dać ci wódki :diabloti::loveu: Spodnie za 30 zeta??? Ja chodzę teraz na spacery w narciarskich ale trochę mnie denerwują bo szerokie, schodziłam sklepy żeby kupić jakieś takie właśnie nieprzemakalne i ocieplane i nie dostałam no i zamówiłam w IPOsklepie za ciężkie pieniądze :roll: Dzisiaj mają przyjść to zobaczę czy się zadek zmieści hihi bo niby mierzyłam ale wiadomo że to róznie bywa.
-
Vesper na wzrost jest jak Dirki, może 1-2 cm różnicy ale już tego nie widać. Za to brakuje jej połowę na szerokość i wagę więc widok jest dość komiczny ;) A teraz wam opowiem wczorajszą historyjkę. Wracam z pracy do domu, otwieram drzwi i chcę zapalić światło w przedpokoju - nie działa. Więc po ciemku szukam kluczyka od skrzynki z korkami, idę na korytarz, wywalone więc podnoszę je w górę - działa. Przebieram się i idziemy na spacer. Po spacerze wchodzę do pokoju i widzę demolkę :angryy: ściągnięta lampka z komody, pogryziona cała i przegryziony kabel...:-o Ale jeszcze jakoś nie skojarzyłam faktów. Chcę włączyć za jakiś czas lampki na balkonie - nie działają więc myślę że to pewnie one wywaliły te korki i się spaliły :roll: Ale nie działa też TV i wieża a są w innym kontakcie. Dziwne...:shake: Więc idę jeszcze do drugiej skrzynki z korkami - tej w mieszkaniu i patrzę że te też wywalone. Więc podnoszę je i w tym momencie eureka! Przecież to Vesper wszystko narobiła :crazyeye:przegryzając kabel od lampki - zrobiła zwarcie. Koszmar! Ciekawe czy ją pokopało... a poza tym przecież mogła spalić całą chałupę zostawiając taki nadgryziony kabel... nawet nie chcę myśleć co się mogło stać :shake::shake::roll: Dzisiaj więc zostałą w wymoszczonej klateczce wypełnionej smakołykami. Dla bezpieczeństwa własnego i nas wszystkich. Mam nadzieję, że siedzi tam grzecznie i nie świruje. A tak w ogóle to [B]JADĘ NA CRUFTS[/B] :multi::loveu::multi: Spełniam moje wielkie kynologiczne marzenie od kiedy zaczęłam się bawić w psy i wystawy - czyli gdzieś od 14. roku życia :razz:
-
No właśnie, gdzie??????
-
[quote name='eria']no zwłaszcza jak w takim półśnie wydaje Ci się ,że tą drzemkę nacisnęłaś :diabloti: to możesz potem pospać nawet kilka godzin dłużej :diabloti: [/QUOTE] Dziś tak właśnie zrobiłam i dzięki temu spałam pół godz dłużej aż mnie jakieś wewnętrzne poczucie obowiazku nie poderwało ;) Ja to myślę, że lepiej wstać od razu z budzikiem bo z każdą drzemką jest gorzej i jestem coraz bardziej zła. Ale nie jestem w stanie tego wcielić w życie, więc tak leżę i dogorywam i klnę na swój marny żywot no i się zwlekam. A w pracy to nie pamiętam kiedy byłam punktualnie hihi
-
Aaaaaale ogrom górskich fot!!! I Erni się nawet pokazał :)
- 21590 replies
-
Sznaucer średni pieprz i sól - Guzik teraz Bej ma domek :)
weszka replied to AnkaG's topic in Już w nowym domu
Ma się dobrze - dostałam życzenia świąteczne z pozdrowieniami dla wszystkich :)