niestety nie mogę wziąć Vanilka. Zadzwoniła mama , która ma 80 lat. Wywróciła sie , pośliznęła sie bo pada, ślisko i potłukła się. na wiosne miała złamane żebro ale teraz na szczęscie tylko stłuczenia.mama mieszka sama, szła po drzewo aby napalic w piecu
Mamę przywioze jak teraz pojadę ale z jej pieskiem foksterierem, który tez przybłakał sie do niej 10 lat temu.Miała jeszcze kotka bezdomnego ale w lecie zmarł.Nie moge w tak małym mieszkaniu mieć 4 piesków.
[B]truskawa przepraszam.[/B]
Wczoraj zrobiłam Vanilkowi bazarek, coś tam sprzedałam, nie będe czekac az mi przeleja pieniążki tylko Ci przeleję
Rozmawiałąm z Olgą . Postara sie podjechać do Ciebie i porobic jeszcze zdjęcia do ogłoszeń. ogłoszenia będe opłacać
Znajde kogoś kto zrobi mu plakat, bedę rozwieszac.
Nie wiem jaka teraz podejmiesz decyzję ale ja w tej chwili wiecej nie mogę. jesli będzie gdzieś miał DT na pewno pomoge finansowo.