-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magda z.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
zanim zrobiłam edit to wskoczyła odpowiedź mysza - Ślimak ma ogłoszenia - od fur allegro, ode mnie kilka portali, tak jak pisałam nie pójdzie do tego samego boksu, amica wrzuciła go na wątek, gdzie ktoś szuka Onka. My nie podejmiemy kolejnego psa na hotel - nas już nie stać na nic, a adopcje stoją. obraczus u Marka jest z jedzeniem - on gotuje psom mięcho, daje z ryżem, też kamra i nawet jabłka do tego - Beata kiedyś podglądała. Beata czy lolka mają do niego stosunkowo blisko, w pół godziny dojadą, w razie wojny Marek jest pod ręka i o wszystkim informuje. Mamy zaufanie do jego opieki, bo własnie Eccię pielęgnuje i zastrzyki umie psom podawać. Wiemy na przykładzie Lalki i Majki, że wyciąga psy z psychicznych problemów i pomoże Ramzesowi zafunkcjonować w znormalizowanym otoczeniu. Odpada też wtedy transport. Weci w okolicy są, a Marek obserwuje psy i zwraca uwagę, jesli się coś dzieje. Co do wyjścia psa - to nie w ten weekend. Kierownik wyjechał, a wet na początku kolejnego tygodnia ściąga psu szwy. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z Beatą - wizytę u weta możemy zrobić w Zgorzelcu u młodej babki - ona niedawno z Krakowa wróciła, w b-cu tez są dobre dwie pary wetów. W razie wojny mamy klinikę w Libercu edit - dzwoniła lolka -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Juz rozmawiałam - Tereska ma opcję hotelu w Obornikach śląskich u weta, który tez dzwonił do lekarza Pawełka. Koszt to 300 plus karma, albo wysyłamy albo kupujemy. Ja sama nie czuję się władna decydować. Musze poczekać na lolkę. Oborniki są za w-wiem -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
To ja nie wiedziałam, ze ma być bezpłatny - to zmienia postać rzeczy. Bo ja cały czas brałam pod uwagę koszty i u Marka nie ma pod tym względem tragedii, no i blisko. Ale jeśli opcja Terseki jest tańsza, to wówczas ewentualny transport i tak jest mniejszym wydatkiem. Dziekuję papryko za informacje - wypadłam z obiegu ostatnio... -
W Bogatyni jest dobry szkoleniowiec - w behawiorystow ostatnio nie wierzę, bo juz kilku poradziło ludziom oddania psa do schroniska, którego kilka dni wcześniej zaadoptowali. Nasza cc Bryza też została psim mordercą, a Marek(szkoleniowiec) mówi, że to kochany i bardzo cierpliwy pies - kobieta zdiagnozowała ją przez telefon i naopowiadała o odgryzaniu rąk przez cc, a na wizyte kazała włascicielce przyjechać z labradorem, z którym Bryza się zgadzała...
-
[quote name='blacky764']Macie cioteczki banerki dla Owieczki :D [URL="http://www.dogomania.pl/threads/144933-OWIECZKA-TERRIER-mix-lub-prawie-PUMI-w-PrzyborA-wku-szuka-domu"][IMG]http://i43.tinypic.com/ebf0go.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/144933-OWIECZKA-TERRIER-mix-lub-prawie-PUMI-w-PrzyborA-wku-szuka-domu"][IMG]http://i42.tinypic.com/2wrdxrn.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] blacky - wielkie dzięki, ja ich wczoraj nie zauważyłam:) ja nie mam miejsca, ale chyba inni tak.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Z posiadanych przeze mnie info jest opcja u Marka, w pokoju. 400/miesiąc, do 16 mamy dać znać. mam jescze pytanie organizacyjne, bo sprawy z fundacją załatwiała lolka i za bardzo nie wiem, jak teraz musimy to zorganizować - czy całość środków zgromadzonych na koncie Ramzesa będzie przekazana na jego hotelowanie i ewentualne zabiegi weterynaryjne? To dla nas wazna sprawa, bo od wczoraj to nasz bilans się powiększył i trzeba sie przyznać, ze mamy chyba za dużo psiaków - adopcje jak stanęły tak stoją, a nas jest mało i konstruktywny plan musimy opracować. Tereski chyba jescze nie było, bo mi nie odpisała. Ja do weta nie mam telefonu i nie wiem kiedy Ramzes może wyjść - zaraz do lolki przekręcę w tym temacie. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Tereska proponowała miejsce w Hoteliku ze stałym dostepem do weta. Hotelik zaufany w 100%. Zreszta Teresce można zaufać.[/QUOTE] u nas wet też dojechał do Ecci. Ja nie będe dywagować sama, na spokojnie musimy określić co gdzie i jak, za ile. Marka mamy blisko schronu i nie trzeba kombinować z transportem. U niego jestesmy spokojne, ze pies wyjdzie ułożony i bez traumy, papusianie też dobre. To ja pisze do Tereski i się pytam o kim myśli i gdzie i mam nadzieję, że wyprowadzimy konstruktywne wnioski. Ja na razie uciekam i zabieram się za osobiste rozliczenia projektu, który realizowałam, bo wystawią mi za chwilę mega rachunek, jak się spóźnię. -
Nikt tam nie był - jak przyszło info, ze coś hoduje znowu, to Bryza nam spadła z powrotem, później był pogryziony Ramzes i teraz Eccia, a nas jest kilka, w zasadzie 4 i każda mieszka gdzie indziej. Aga właśnie jest u Marka, więc zda relację jak wróci:) Wet juz zostawił leki, mówił Beacie, że jest lepiej. Zaśpiewał 140zł, Beata mu zapłaciła, ale rachunku nie brała, bo to szybko się działo. pewnie sobie doliczył za przyjazd do pacjentki.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Tak, my chciałysmy go umieścić u Marka - blisko, sprawdzony szkoleniowiec, który wyprowadza psy z największych traum. Do niego też jeżdzą po nauki psy od dziewczyn z AST. Aga własnie u niego jest, pewnie popyta co i jak z miejscem. Ja chyba przeoczyłam propozycję Tereski, przepraszam, ale jestem co najmniej kilka kroków do tyłu. Napiszę do niej i zmykam. Dziekuję za przypomnienie. -
Nitka odeszła. Dziękuję za pomoc w Jej leczeniu.
magda z. replied to Cajus JB's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Popytajcie Budryska lub Jola_k, one są chyba z tamtych okolic -
Ja w schronie ostatni raz była w styczniu - każda z nas ma sporą odległość, aby dojechać. Z wiekiem Mii to bym się wstrzymała - już wiecie, że wet lubi dodawać psom. Skoro siedzi z młodzieżą to też raczej nią jest. O innych psiakach nic nie wiem - ostatnio do schronu jeżdżą w miarę stale 2-3 osoby, nie ogarniamy wszystkich psów, których jest około 200.
-
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
ja też mam takie mocne postanowienie. Obraczus daj nam kilka dni na ogarnięcie sytuacji, bo Eccia zjadła nam ostatnie nerwy od poniedziałku. Wydaje sie już, że jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i chyba sytuacja opanowana. U Marka mamy teraz 5 psów, nie wiem jak już je ogłaszać, bo jakby chociaż była szansa, ze jedno z nich na dniach opuści hotel, to by było miejsce u super człowieka i szkoleniowca. Do Bryzy mają przyjechać w odwiedziny chętni, ale nie wiemy jak to wypadnie - to pierwsza wizyta razem z ich cc, aby zobaczyć jak się ich relacje ułożą. Psy po wyjściu od Marka są bardzo fajne w ds i nie ma problemów z ich zachowaniem i aklimatyzacją. -
Ramzesio w końcu sie udało, masz swojego pana :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
aldira to już nie pierwszy wątek, na którym wyrzucasz z siebie jakieś fochy, weź się zajmij czymś pożytecznym, bo na razie to jesteś trollem, który tylko próbuje nakręcić atmosferę. -
A ja mam info o śniadaniu - Eccia dostanie karmę od Beaty namoczoną w rosole i ryż, wet mówil, ze to dobry pomysł z tą karmą, ale nie znam nazwy. Znając Beatę to była najlepsza karma w Bogatyni, jaką dostała. Ecci koopa zaczęła nabierać właściwego koloru - to już nie jest sama woda. Nie ma już też w niej krwi. Wet dzisiaj będzie o 11 i zostawi Markowi wszelkie leki - on umie robić zastrzyki, w razie gdyby stan się pogorszył to wet jest na telefon i zajedzie. Zapomniałam wczoraj napisać, że wet z Bogatyni kontynuuje leczenie, jakie rozpoczęła BoUnTy. Nie podał tylko antybiotyku, bo ten ma działanie na kilka dni. W zasadzie to nei ma innych leków na to, więc nie mamy o co mieć pretensji - pomoc jest fachowa. Karmienie będzie z reki rzecz jasna, aby księżniczka nasza na spokojnie sobie zjadła. BoUnTy ja też w cc zakochana, po podrózy z Fionką-Brunchildą, Eccie mniej znam, ale one jedne charakterki mają z tego co widać - dwie kochane niunie, tylko ludzi potrzebują odpowiednich.
-
spanielek już w domu, leni a masz jej czipa i lp w razie potzreby? bo ja porządki u nas porobię chyba jutro i przeniosę do pierwszych postów psy, których tam jescze nie ma.
-
Zguba od Beaty - jutro wędruje na lokalny portal w pierwszej kolejności - zamieszkał w łazience i cały czas spi. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/844fe0baed74d19e.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/240/844fe0baed74d19emed.jpg[/IMG][/URL] no i nasza Eccia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1978842c52d0e575.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/240/1978842c52d0e575med.png[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3c1ccc2ef1234cdd.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/240/3c1ccc2ef1234cddmed.png[/IMG][/URL] plamki się zgadzają - ja swoje zdjęcie robiłam z pozycji żaby [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f3d4670bb698beb0.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/240/f3d4670bb698beb0med.png[/IMG][/URL]
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
spam reklamowy [url]http://www.dogomania.pl/threads/181656-Ciuchy-dla-dwA-ch-cc-oraz-Semira-i-Katowanej-Lalki-18-03-22-00[/url] -
chyba nie mamy....
-
Znajda jescze się nie obfocił, ale pakiet ogłoszeń dostanie;) a ciocię fur poprosi o allegro. Ja wiem, ze Eccia wyzdrowieje - jako druga czarownica po Beacie, bo my we dwie sie wspieramy w tych swoich przeczuciach;) Bidulka z psicy, ale oprócz wielkiego pecha to ma też wielkie szczęście, bo tyle okoliczności jej pomogło. Ale wracaja do nas jak bumerangi... A i wet mówił, ze Bryza ma tłuszczaka na udzie - chyba nie pomyliłam w tym wszystkim