Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. ==> Figa Bez Maku Tak, w takim wagonie rowerowym naogół jest gdzie usiąść. Bo są dwa rodzaje takich wagonów. Jeden, gdzie jest miejsce tylko dla rowerów i drugi (taki, jakim jechałam ja) gdzie 2/3 wagonu zajmuje miejsce dla rowerów, a 1/3 normalne przedziały dla właścicieli pojazdów. Co do faszerowania psiny chemią, to też nie jestem zwolennikiem takich rozwiązań, ale czasami niestety trzeba (tak, jak z ludźmi) :( Ale są przecież środki niechemiczne, normalne ziołowe, np. Persen (same ziółka) :) Jeśli chodzi o wsiadanie (a raczej niewsiadanie ;) ) do pociagów, to Bazyl też jak był szczeniakiem nie chciał wsiadać (a jako szczenior był pewnie większy od Twej suni :) ), trzeba było go wnosić i co gorsza też znosić. Jak podrósł problemy się skończyły, doszedł do wniosku, że umie :lol:. Do wakacji jeszcze ponad pół roku, więc może Twoja sucz zmieni zdanie :) Zawsze możesz z nią trenować na autobusach, zachecając smakołykiem nagradzając obficie (smakołyk, głaskanie, klepanie itp.) jak wskoczy.
  2. [SIZE=2][SIZE=2]No cześć :) Mogę się wypowiedzieć tylko w temacie podróżowania pociągiem, bo jeśli chodzi o "kwatery" to zawsze jeździliśmy do rodziny, która psa tolerowała. Mój dogo jest psem sporych rozmiarów i wiele godzin spędził w pociągach. Jeśli chodzi o miejsce, to polecam raczej przy drzwiach - w razie czego pies może położyć się na korytarzu (a na stacjach, przy wsiadaniu ludzi można go "wciągnąć" do przedziału), i nie będzie też przeszkadzał pasażerom, zajmując pół podłogi ;) Jeśli będziecie jechać pociągiem z wagonem przystosowanym do przewozu rowerów, możecie pogadać z konduktorem i spróbować nakłonić go, żeby Was tam wpuścił. Jechałam raz tak z Bazylem z Olsztyna do Łodzi byliśmy bardzo zadowoleni. W wagonie takim jest kilka normalnych przedziałów + duża pusta przestrzeń (można poganiać z psem :) ), w której na ścianach montuje się rowery. Co do długości podróży, to - jeśli ma ona trwać powyżej 4-5 godzin - sugerowałabym jednak (zwłaszcza jeśli pies nie jest przyzwyczajony do podróżowania pociągiem) podróż z przerwami, czyli przesiadką. Będzie czas na rozprostowanie kości, zmianę otoczenia, siku i w ogóle :) Jeśli pies jest niespokojny w podróży proponowałym podanie łagodnego środka uspokajającego (wtedy możecie też podróżować bez przerw). Jazda z szalejącym czworonogiem to dopiero koszmar :( Weź też oczywiście wodę, może jakąś zabawkę, kocyk (na którym psiur sie położy) i jakiś ręcznik (gdyby np. ślinił się z nerwów).[/SIZE] [/SIZE]
  3. Jak się miewa Torres?? Prosimy o świeższe wieści :)
  4. Dragon, ty masz większy pokój niż ja :lol: Masz pokój prawie taki jak moje mieszkanie całe ;) Ale cieszę się bardzo :) Teraz czekam na wyniki, a po świętach coś jeszcze pewnie wpłacę, bo organizuję wigilijną zrzutkę na Dragonika. WESOŁYCH ŚWIĄT :)
  5. Pozwolę sobie przypomnieć też o Dragonowej skarpecie :) Pomóżmy mu wyjść na prostą !!!
  6. Do góry Dragon, szukaj domu :)) WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH :) :loveu:
  7. [B]Mosii[/B] - to tak, jak mój dogo. Z psami nieszczególnie się lubi (ale nie morduje każdego napotkanego :) ), a suce nie zrobi nic, nawet jak ta będzie go chciała zeżreć. Instynkt myśliwski często jest dosyć mocny u DA, na czym cierpią koty (i czasami właściciele wleczeni po ziemi przez psa, który goni kota ;) ) Moje Bazylątko jak zwęszy jakiś trop albo goni kota, to ni cholery nie można go odwołać :mad: A z zostawaniem samemu w domu to też miałam przejścia wszelakie. Dziury w kanapach (swojego posłania nie będzie niszczył... po co? lepiej państwa :) ), pogryzione meble... A wszystko to jak "uzyskał' zęby stałe. Jako szczeniak nie zniszczył NIC! Teraz zostaje w przedpokoju i ma jeszcze dostęp do kuchni i łazienki. Wszystkie pomieszczenia mają się - odpukać - dobrze :lol: I choć to, co powyżej brzmi może :diabloti:, to oczywiście jest to najwspanialszy i najukochańszy pies świata. I wiem, że Torres też taki jest !!!! Dlatego trzeba mu znaleźć super dom. Chyba, że Mosii się w nim zakocha... :loveu: [B]Mosii[/B], co z tą dysplazją? Będziesz to jakoś sprawdzać?
  8. No i co??????????? No i jak??????????? Jak się miewa Drago w stolicy?? Został już zbadany?? Coś wiadomo???
  9. ==> [B]Akacha[/B] Dzięki !!! :calus:
  10. Jest boski :) Mam nadzieję, że szybko znajdą się chętni na takiego pięknego psiura... A tym czasem przypominam i podnoszę kwestię wpłat na Jego skarpetę ("dla Szkielecika vel Dragona"). Każdy pieniądz się liczy !!! No i czekam na dalsze wieści z życia psiny.
  11. ==> [B]akacha[/B] JAK NAJBARDZIEJ !!!!!!!!!!!
  12. Ucałuj go ode mnie jak tylko się u Ciebie pojawi :) Na pewno Cię nie zje, najwyżej zaliże ;) :loveu:
  13. Słuchajcie, to może nie róbmy już zamieszania.... Poszły już wpłaty na Szkielecika i może niech tak zostanie, nawet jeśli psiak (mam nadzieję szybko) stanie się Grubaskiem :) Lub, żeby mieć pewność, że pieniądze idą na to samo konto piszmy "dla Szkielecika vel Dragona"?
  14. Posłałam nieco pieniędzy (szkoda, że nie mogę więcej :( ) dla Szkielecika vel Dragona :)
  15. Bardzo się cieszę, że udało się wydobyć Szkielecika vel Dragona ze schroniska :) :multi: Nie mogę zadeklarować konkretnej kwoty, ale [B]na pewno[/B] będę psiurowi pomagać. Zamieściłam też wątek na Molosach i już kilka osób wpłaciło kasę na Szkielecikową skarpetę :) Pozdrawiam. Ucałowania dla psiska. Czekamy na dalsze wieści. P.S. Czy ktoś miał może wieści od Marleny? Miała dziś dać znać czy będzie w stanie wziąć Szkielecika.
  16. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: SUPER !!!!!!!!!!! SUPER !!!!!!!!!!!!! :laola::laola: Jak to dobrze, że są tacy ludzie jak Wy :) WIELKIE DZIĘKI :loveu: Ucałowania i drapaki dla Torresa (do którego czuję szczególny sentyment, bo zachowuje się i wygląda jak mój dogo. Poza małymi szczególikami, to normalnie jakby ktoś skórę zdarł z mego Bazyla). Czekamy na dalsze relacje :)
  17. Przyznaję, że koncepcja hoteliku w tym momencie nie jest najmądrzejsza i najlepsza :( Jeśli nikt go nie weźmie do domu ([B]Marlena[/B] staje na głowie, żeby znaleźć dla niego tymczas wsród swoich bliskich. Jutro powinno być coś wiadomo), to trzeba go jak najszybciej zawieźć do SGGW. [B]Emir[/B] rzeczywiście dobrze rzecze. W razie czego [B]simbik[/B] oferowała transport, a wszyscy się zrzucimy na leczenie i lokum dla Szkielecika :) :loveu: ==>[B]GoWa [/B]Tytuł skarpety: "dla Szkielecika". Można już wpłacać.:multi:
  18. Podnoszę, bo sprawa jest PILNA !!!!!!!!
  19. To jego zachowanie :) - jakbym normalnie czytała o moim dogo :) (zresztą nawet wygląda podobnie ;) ) Strasznie się cieszę, że go stamtąd wyrwałyście. WIELKIE BRAWA !!!!!!!!! I dzięki :)
  20. Kochani, powiedzcie mi jak to jest z zakładaniem skarpety (bo jestem tu nowa..)? W jakim dziale się to robi? Czy może to zrobić każdy? Na jakich zasadach? I trzymajmy kciuki za to, żeby Marlenie udało się przekonać mamę !!!
  21. Może ten hotel to dobry pomysł. Tam na pewno byłoby mu lepiej niż w schronie i chyba łatwiej potem znaleźć dom... Pomyślmy o tym. Może zrobić jakąś zrzutkę na ten hotelik?? Ile kosztuje tam doba? No i przede wszystkim czy Szkielecik :-( jest w stanie podróżować czy to może za dużo jak na niego w chwili obecnej?
×
×
  • Create New...