Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Co słychać u Regala? Powiedzcie, że są jakieś dobre nowiny... Jak aukcja na Allegro? Co z pomysłem przewiezienia go do Mosii? Mówcie szybko co i jak !
  2. [quote name='Mrzewinska']Wypowiadajac sie w jakims temacie, staram sie ustosunkowac nie tylko do wypowiedzi zakladajacego temat. Zofia[/QUOTE] Ale ja nie mówię wcale, że Pani wypowiada się nie na temat, tylko dziwię się, że potrząsanie za kark oznacza podobnież chęć zabicia.
  3. Zgadzam się. I myślę, że wygospodarowanie miejsca w salonie, gdzie sunia będzie izolowana i gdzie będzie miała kontakt z domownikami jest na pewno lepsze niż zamykanie jej w łazience.
  4. [QUOTE]Potrzasanie za kark w psim jezyku oznacza chec zabicia, warto o tym pamietac.[/QUOTE] NIe zgodzę się. Nikt nie mówi tu o rzucaniu szczeniakiem na prawo i lewo :( Naprawdę szanuję Pani wiedzę, Pani Zofio, ale czy nigdy nie była Pani świadkiem karcenia szczeniaka przez sukę właśnie poprzez łapanie zębami za kark i lekkie (podkreslam lekkie) potrząśnięcie? Bo ja niejednokrotnie. Czyżby suka chciała zabić swoje małe??
  5. [B]Chałka[/B], bardzo ważne, jest, by karcić tego, kto zawinił !!! Jeśli to Twój synek zachowuje się niebezpiecznie i nieładnie w stosunku do suni (np. ciągnie ją za ogon, kładzie się na niej, itp.), powinien np. zostać wyproszony z pokoju. Samo tłumaczenie nic nie daje, bo to jeszcze za małe dziecko, żeby tak dobrze pojmowało (tzn. zrozumie, co do niego mówisz, ale za 2 godziny już nie będzie pamiętać). On musi wiedzieć, odczuć, że zrobił źle. A wyproszenie dzieciaka z pokoju/kazanie mu pójścia do swojego pokoju/odizolowanie go na jakieś 2-3 minuty daje mu bardzo wyraźnie do zrozumienia, że źle zrobił. Zanim go wyprosisz, powiedz, że źle sie zachował, że nie można pieskowi zrobić krzywdy (stanowczym tonem głosu, ale nie krzykiem i nie mów za dużo). Jak wróci powiedz, że trzeba pieska "przeprosić", niech pogłaszcze sunię i wtedy go pochwal, że właśnie tak trzeba zwierzątko traktować. Nie możesz za każdym razem w takich sytuacjach zamykać suki w łazience, bo nie za każdym razem ona jest winny. Dlaczego ma iść do łazienki, skoro nie robi nic złego, tylko dzieciak się rozwariował i np. zaczyna się na niej kłaść? xxxx52 ma trochę racji. Takie zamykanie psiaka zawsze kiedy sytuacja między nim a dzieckiem robi się napięta może w pewnym momencie spowodować u psa rozwój niechęci (oby nie agresji) w stosunku do chłopczyka. Powiedziałam już co robić jak to dziecko zachowuje się nie tak w stosunku do psa. A co robić jak jest odwrotnie? Tu sprawa jest trochę cięższa, bo sunia rzeczywiście jest mała i nie rozumie, że nie może się bawić albo, że gryząc ostrymi ząbkami może 2-latkowi zrobić krzywdę. Najlepiej dostraczyć jej dużo zabawek, na których będzie mogła się wyżywać. Sprawdźcie co sprawia jej szczególną frajdę (może piszczące zabawki, może kości, może piłki...). Spróbujcie nauczyć synka, żeby tymi zabawkami bawił się z sunią (może jej np. rzucać piłki. Wiem, że w wykonaniu tak małego dzieciaka rzut będzie niezbyt udany, ale co tam :) ). Suczka oczywiście będzie zaczepiała dziecko, podkradała mu zabawki (to trzeba konsekwentnie karcić, ale niekoniecznie zamykaniem w łazience. Wystarczy ostre fe/zostaw, złapanie za kark, lekkie!! potrząsnięcie psem), bo jest szczeniaczkiem, chce się bawić. Tak, jak napisał xxxx52 nie ma rodzeństwa, więc zaczepia domowników. I niestety część z tych zachowań trzeba przeżyć, bo nie ma rady, bo są zupełnie normalne i ciężko karcić psa za coś co jest normalne... Jeśli jednak sunia zachowa się źle, za bardzo się rozwariuje możecie w stosunku do niej stosować to samo zachowanie, co w stosunku do dziecka. Jeśli rozwariuje się zbyt mocno, nie będzie Was słuchać, wyrzućcie ją z pokoju (ale nie zamykajcie jej w łazience), nie zamykajcie drzwi do pokoju, po prostu musicie konsekwentnie pilnować, by przez kilka minut nie wchodziła z powrotem. To będzie dla niej większa kara - będzie obok Was, będzie Was widziała, a nie będzie mogła wejść. We wszystkich łagodniejszych przewinienach wystarczy krótkie, stanowcze "zostaw", przy jednoczesnym złapaniu za kark i lekkim potrząsnięciu (suka robi tak ze szczeniakami, gdy są nieposzłuszne). Niech łazienka będzie rzeczywiście ostatecznością... :( Mam nadzieję, że choć trochę Ci pomogłam :) Pozdrawiam i życzę spokoju i konsekwencji, konsekwencji, konsekwencji :) P.S. Figa Bez Maku ma rację. Dopóki przynajmniej suńka jest taka mała najlepiej by było rozdzielać maluchy. Pomysł na oddzielony kącik dla psa w tym samym pokoju, w którym jesteście Wy/niania i dziecko jest słuszny. Pomyśl nad tym :)
  6. A ja tak jakoś jeszcze nie śpię, więc wkleję: "[B]9 stycznia 2007:[/B] U Dragona stan bz; ciagla walka lekarzy ze stanem zapalnym i ropnym wyciekiem z nosa; ( plukania nosa Drago bardzo nie lubi i walczy jak lew z dobrym skutkiem , Lekarzom ciezko poradzic sobie z jego zaciekloscia) Apetyt ma duzy - pochlania jedzenie blyskawicznie; jednak jakos w dalszym ciagu straszy wystajacymi wszystkimi mozliwymi koscmi . Jutro znów wieziemy nowy gar mieska z ryzem."
  7. Mam nadzieję Diego, że jesteś teraz najszczęsliwszym psem świata. Że biegasz po zielonej trawce z psimi kumplami i że już nigdy nic i nikt nie będzie Cię tam gdzieś stresował hukami, wybuchami i petardami. Tak mi Ciebie żal psino :( Nawet nie chcę myśleć jak musiałeś się bać... Ale teraz jesteś już bezpieczny i nic złego Cię nie spotka :) Modliszko - to nie Twoja wina, robiłaś wszystko, co w Twojej mocy, by mu pomóc. Skąd mogłaś wiedzieć, że może jest chory, że boi się wystrzałów. Nie obwiniaj się w żaden sposób. Wiem, że łatwo mi mówić (sama tez pewnie bym miała do siebie pretensje), ale naprawdę nie możesz się obwiniać, bo nie masz za co.
  8. Słuchajcie a nie da się tego jakoś obejść? Np. bierze się psa niby na dom stały, a potem (co pewnie potrwa jakiś dłuższy czas i nie sądze, by schronowi chciało się coś sprawdzać za np. 2 miesiące) przekazuje się go komuś innemu już rzeczywiście na domek stały. Zawsze można wymyślić jakiś sensowny powód oddania psa, a i podpisana z nowym właścicielem umowa adpocyjna powinna schron uspokoić.
  9. [quote name='lavinia']modliszko, mam taki pomysł... u Mosii w hoteliku jest dog argentyński Torres, wyciągnięty przeze mnie ze schronu w Częstochowie. Jak odbiore Torresa od Mosii ( mam nadzieję, że juz wkrótce ), to może ona wzięłaby tego bidulka w miejsce tamtego. Ja pokryję część kosztów hotelu, oczywiście, jeśli Mosii wyrazi zgodę na kolejnego DA co Ty na to ? wtedy można by spokojnie szukać mu domu...[/QUOTE] Doskonały pomysł. Trzymam kciuki !!!!!!!!
  10. [quote name='ASICA']maciaszek z tego co wiem Koks jest juz w domu tymczasowym w hoteliku-tam czeka na adopcje. taka informacja jest na stronie adopcyjnej dogów niemieckich. wychodzi na to że musisz zmienic treśc ogłoszenia.:p[/QUOTE] Niestety jeszcze nie mogę zmienić treści ogłoszenia, bo to nie ten Koks :( Ten ze strony adopcyjnej dogów niemieckich ma takie samo imię i rzeczywiście jest w hoteliku, ale to inny pies. I dog niemiecki a nie argentyński.
  11. Wiemy, że trzeba i szukamy. Ale nie ma chętnych :(
  12. Już wiem o co ta złość i krzyki, prześledziłam wątek. Ale czy warto do tego wracać? Znowu zrobi się (niepotrzebna psu zupełnie) wymiana zdań i sprawa Regala zjedzie na dalszy plan :( A tak a propos to on nazywa się REgal czy ROgal?
  13. [quote name='daisy']Co ty sobie wyobrazasz ??:angryy: ze wolno ci obrazac ludzi, ktorzy robia wszystko zeby pomoc wlasnie tym niechcianym, zapomnianym, z krotkim wlosem, ktore tak bardzo potrzebuja wlasnego domu, nie budy :angryy: Bylas na watku sochaczewskim, zostalas zaproszona do schroniska w Sochaczewie, tam gdzie mieszkasz, tam jest mnostwo psiakow ktore doskonale nadaje sie do pilnowania podworka :shake: pojedz i zaadoptuj....po uprzednim sprawdzeniu domu do adopcji :diabloti:[/quote] Halo, halo..... Co tu się dzieje??? Przestańcie się kłócić (nie wiadomo o co) i zapychać awanturami wątek psa !!! Załatwcie to między sobą na priv.
  14. Tzn. (bo wyraziłam się niezbyt jasno) wysyłać mogę ogłoszenie wordowskie, nie zdjęcie.
  15. Zrobiłam zdjęcie ogłoszenie, ale wyszło nienajlepiej, więc zainteresowanym mogę wysyłać je na maila. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=413303a9ffe293ae%5D%5BIMG%5Dhttp://images12.fotosik.pl/10/413303a9ffe293aem.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=413303a9ffe293ae][IMG]http://images12.fotosik.pl/10/413303a9ffe293aem.jpg[/IMG][/URL][/URL]
  16. Słuchajcie, zrobiłam taki plakacik-ogłoszenie dotyczące dwóch dogów poszukujących domów (obydwa wątki na forum) - Koksa i Regala. W Wordzie, bo inaczej nie potrafię [IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] Tylko nie wiem jak go tutaj wkleić (lub jakiś link do niego)... Jeśli ktoś z Was umie to robić, to mogłabym przesłać go mailem.
  17. Nowsze wieści ze strony Emira: "[B]6 stycznia 2006[/B]:Stan b.z. Dragon dostaje Biotraxon + leki wspomagające; podwyższona temperatura nadal się utrzymuje; kaszel ( nieco osłabł) i wyciek ropny z nosa ; dodatkowo poza jedzeniem gotowanym będzie dostawał 1 x dz. convalescence support i 1 x dz. intesitnal . Całe leczenie jest długotrwałe ( ok 3-4 tyg.) i mozolne, ponieważ stany po zapaleniu płuc utrzymuje sie długo. Jutro wieziemy now± porcję jedzenie gotowanego i karmę w puszkach ( żeby nie nabijać marży z lecznicy)."
  18. [quote name='majafaja']kurcze, sytuacja krytyczna.... :( kurczaku maly! wytrzymaj jesczce choc 2 miesiace!![/QUOTE] Ale czy to z Twoją koleżanką jest pewne? Bo jeśli tak i wiadomo, że za jakieś mniej więcej 2 miesiące wzięłaby psa, to myślę, że łatwiej byłoby mu znaleźć dom tymczasowy. Łatwiej pewnie podjąć decyzję o wzięciu zwierzaka na tymczas, gdy się wie kiedy on się skończy (oczywiście tymczas, nie pies ;) ) I nam łatwiej byłoby tego tymczasu szukać, namawiać ludzi, mówiąc o w miarę konkretnym czasie.
  19. Na Molosach padło pytanie czy Regal (Rogal?) nie jest chory. Czy niechęć do jedzenia to na pewno depresja i nic innego? [B]Modliszka84[/B] - wywiesiłam u siebie w pracy (a pracuję w kinie, więc sporo osób przychodzi) ogłoszenie dotycząca psiura. Może coś się ruszy... Tylko nei zdziw się jak zadzwoni do Ciebie ktoś z Katowic ;) Napisałam, że w razie czego pomożemy zorganizować transport, bo pomożemy prawda?
  20. [quote name='maciaszek']A jak możnaby się dowiedzieć co u Dragona?? Czy choć trochę lepiej się czuje?[/QUOTE] Już wiem i cytuję: "5 stycznia 2006: nieznaczna poprawa; apetyt mu dopisuje; zawieźliśmy kolejny gar świeżego mięska z ryżem; wyszedł dziś na spacer na szpitalny korytarz." Ufff :) Trzymam kciuki, żeby było jeszcze lepiej i żeby szybko znalazł się kochający domek !!!!!!!!
  21. A jak możnaby się dowiedzieć co u Dragona?? Czy choć trochę lepiej się czuje?
  22. Cholera... :( Już nie wiem co robić. Sama nie mogę go wziąć :( Dlaczego nikt nie chce, choć na tymczas takiego pięknego psa?? A co z aukcją na Allegro??
×
×
  • Create New...