-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Na szczęście nie miał zapędów, żeby zjeść szczyla :). Spokojnie dotrwał do śniadanka, ale jak mu je robiłam to tak się zapluł jak nigdy :evil_lol:. Czuje się już w porządku. Odzyskał humor, siły, apetyt. Koo od wczoraj nie robił. Nadal nie bardzo wie jak ma się zachowywać w obecności szczyla. Trochę jest jakby speszony :evil_lol:. A już w ciężkim szoku był, jak szczyl wskoczył na łóżko, na którym Bazyl leżał i, jak gdyby nigdy nic, położył się obok :evil_lol:. Bazyli obserwuje szczylka: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/186/282ad22b46b802fd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/186/509a896e9ad03e83.jpg[/IMG][/URL] [I]Edit: [/I] Dzwonili do mnie ze schroniska - jakaś kobieta dzwoniła do nich i szukała psiaka identycznego jak szczyl. Ma do mnie dzwonić. Siedzę jak na szpilkach...
-
Młodziutki OWCZAREK NIEMIECKI. Już w nowym domu !!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Biegnij do góry !!!! -
:( :( :( Popłakałam się... Niki KOCHANA, zrobiłaś bardzo dobrze! Przytulam mocno !!!! [quote] glaskalam go po futerku, tuz przed koncem ocknal sie i mocno sie do mnie przytulil...[/quote]I NA PEWNO jest Ci bardzo wdzięczny za to, że go uwolniłaś od męki i bólu! Chciał Ci podziękować. Jesteś cudowna... :loveu: :loveu: :loveu:. :( :( :( Ludzie są obrzydliwi, okropni, popier...eni, bezlitośni. Potwory.. :(
-
SZNAUCEROJAMNIK już w nowym domu :)) !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Na razie poprosiłam panią smsem o adres mailowy, żeby wszystko na spokojnie napisać, wyłuszczyć, zaoferować. Na pewno będę z nią rozmawiać, nie odpuszczę tak łatwo! -
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
maciaszek replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
[quote name='tina_p']dzwoniłam do schroniska w katowicach by ponformować ich o mailu i spytać o wywieszenie ogłoszenia, otrzymałam odpowiedź, że później obejrzą maila i zobaczą...[/quote]Ech.. zapomniałam Ci powiedzieć, żebyś się powołała na mnie albo Anetę. Ale to zawsze można nadrobić :). -
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
maciaszek replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Panda ma się lepiej :). A tak właściwie to dlaczego Panda :)? Wielkie buziaki dla Ciebie, za kochające serce! :loveu: i dla Irish za nie tratowanie gościa ;)! -
Gwiazdeczka Zuzinka - witaj cudowy domku !!!
maciaszek replied to amikat's topic in Już w nowym domu
[quote name='zyraffa']:evil: Ale z was złośnice :evil_lol: Niejest z niej żadna kulka jest śliczna :loveu: Niemam na czym zrobić zdjęć :placz: To bym wam pokazała jaka z niej dama :loveu::cool3:[/quote]Musisz zwerbowac kogoś z aparatem, bo my tu tak długo bez fotek nie wytrzymamy :mad:. -
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
BoUnTy, podziwiam :)! Naprawdę... I współczuję wstecz ;). Niki, ano... zupełnie się odzwyczaiłam od szczeniora... A mając na uwadze porę roku (trzeba się ubrać) i 13-piętrową odległość od zewnętrza to nieprędko nauczę ją sikania na dworze... A teraz pragnę donieść, że WYRZUCAM MAŁĄ NA ULICĘ albo przynajmniej ją oddam :eviltong:. W końcu z tego samego powodu została zwrócona - nasikała na łóżko... :evil_lol: Mała łajza. Teraz śpi jak aniołek :loveu:. Noc minęła spokojnie. Wieczorem była mała scysja, Bazyl nie chciał pozwolić, żeby Gina położyła się koło łóżka. Ja mu dam! Nawrzeszczałam na oba (bo mała oczywiście zaczęła odwarkiwać...), zmusiłam do zaakceptowania sytuacji i już :diabloti:! W nocy był spokój. Bazyliszek odzyskał swoje legowisko i cały czas spał tam. Mała, obok łóżka. Białas raz tylko wyraził swoje niezadowolenie - jak Gina wstała i oparła sie przednimi łapkami o łóżko - warknął przeciągle i wszystko wróciło do normy :). Dzisiaj też na razie spokój... ODPUKAĆ !!! Byłam ze szczylkiem na zakupach. Nosiłam ją na rękach. Stanęłyśmy w kolejce po chleb, jakiś pan się nią zainteresował, zaczął głaskać, a Gina co? Puściła pawia, cudem mnie nie obrzygała :evil_lol:, uratował mnie szybki refleks... Pan momentalnie stracił zainteresowanie :evil_lol:. Ja dziękuję, jak ona się tak będzie reklamowała, to rok u nas będzie siedziała... Powiesiłam ogłoszenia w 3 zaprzyjaźnionych miejscach. Zobaczymy... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/179/d633c98fdf39b01c.jpg[/IMG][/URL] Ona jest taka ciemna, że zaczęłam rozjaśniać zdjęcia :evil_lol:. I aktualizacja finansów: [U]Wydatki:[/U] 22,70 zł - akcesoria i 4 puszki karmy 14,40 zł - doliczam pozostałe 4 puszki karmy, bo druga sunia jednak do nas nie przyjedzie 3,50 zł - 1/2 kg Friskiesa dla szczeniąt [U]Wpływy:[/U] 100 zł - wpłata od Joma :loveu: [B]Razem:[/B] [B]59,40 zł[/B] :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/180/5a8b7920a29be4c1.jpg[/IMG][/URL] -
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Myślisz? Ma spać na mokrym? To ona pewnie gdzie indziej się położy ;). Zdarzyło jej się to pierwszy raz, na razie wybaczam :). Bo tak w ogóle to słodka istotka jest :)! -
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niki-lidka']maciaszek a jak ona sie zachowuje jak on do niej startuje...piszczy a potem? leci za nim?[/quote]Różnie. Najczęściej po prostu odbiega, bez piszczenia, ale zaraz wraca i w większości przypadków szczeka albo powarkuje. Piszczała tylko ostatnimi razy, gdy Bazyl zrobił się już mniej delikatny :(. Czasami sama go też zaczepia. Na przykład wchodzi do pokoju i zaczyna na niego warczeć... I nie jest to warkot zabawowy, o nie... [quote name='kama_i_ja']Nooo niiieeee! A ja od dwóch godzin pracuję nad plakatem dla Giny;] wchodzę na forum, żeby się pochwalic, że zrobiłam, a tu jest! Yyyyhhh[/quote]Dawaj :) Powieszę po dwa - lepszy efekt! Zaczynam mieć już dość. To jakiś zły okres chyba. Prawie wszystko przeciwko mnie...:shake: Urocza sunia okazała się być małym zaczepiaczem i agresorem (któż mógł to przewidzieć? :roll:). Bazyli robi się coraz mniej delikatny. Prawie całodobowa biegunka Bazyla i bieganie co chwilę na spacery ( z czego część na nogach, ze szczylem na rękach, z 13 i na 13 piętro, bo prąd w bloku padł, a TZ uwięziony w windzie, którą właśnie jechał do domu...). A dzisiaj wieczorem? TZ wyszedł po mnie z Bazylem do pracy. Jak się spotkaliśmy przejął sunię, wsadził pod kurtkę i niósł. Wyraził nadzieję, że Gina go nie obsika, zapewniłam, że nie, no bo jak to tak... niesiona na rękach? Jak się domyślacie, oczywiście 5 minut później mała go obsikała - całe spodnie i część kurtki. Po powrocie do domu nastąpił wrzut rzeczy do pralki i.... okazało się, że pralka się zepsuła :placz:. Mam powoli dość... A przed chwilą szczyl nasikał na swoje legowisko, jak gdyby nigdy nic, jakby nie miała tysiąca innych miejsc... O co tu chodzi??? -
6 letni CC w Katowickim schronie...Juz w nowym domu:)
maciaszek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Pies trafił do schronu z ulicy. -
Młodziutki OWCZAREK NIEMIECKI. Już w nowym domu !!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Też właśnie mam takie wrażenie, że on coś z rottka ma w pysku... -
Dzięki za kciuków trzymanie :). Pomogło! Biegunka się zatrzymała. Bazyliszek czuje się lepiej, ale chyba jeszcze nie w pełni sił żarłocznych, bo jakoś nad wyraz lekko potraktował sprawę dzisiejszej swej głodówki... ;).
-
SZNAUCEROJAMNIK już w nowym domu :)) !!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Proponowałam pani klatkę, ale pani boi się, że córa może go spuścić za jakiś czas, nie ma też pewności czy wszyscy domownicy będą go na pewno w kenelu zamykali... Co do rozsypywania smakołyków gdy się wychodzi, to nic to nie da, bo pies jest nastawiony tylko na ucieczkę... :( -
40cm - sunia - wróciła za kraty - łagodna! całuśna! POMOCY !!!
maciaszek replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Zapytaj Kako80 :). -
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
maciaszek replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
Wysłałam Ci PW z info na jaki adres wysłać ogłoszenie suni. Dobrze by było, gdybyś po wysłaniu zadzwoniła do nich i powiedziała, że wysłałaś, bo czasami robią przestoje w sprawdzaniu poczty. Numer telefonu to 32 256 61 15. -
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Plakacik jest bardzo ładny. Dziękuję !!! :) :loveu: :loveu: -
15 i 16 marca w katowickim Silesia City Center miały miejsce Dni Psa. Na imprezie tej prezentowały się między innymi psiaki z katowickiego schroniska. Był i on: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/180/51e67dd6af57d800.jpg[/IMG][/URL] Mały, młody (ok. roku,półtora) sznaucer w skórze jamnika albo (jak kto woli) sznaucerojamnik :loveu:. Po pierwszym dniu imprezy pojechał z powrotem do schroniska, bo nikt go nie chciał :(. Przyjechał na drugi dzień, miałam go przez kilka godzin pod opieką. Zaliczył wizytę u fryzjera: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/182/d616ccda9e8b4fa9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/182/8593b0f3ded1aa05.jpg[/IMG][/URL] Był bardzo, bardzo spokojny. Nawet podczas długiego strzyżenia! Kiedy już wydawało się, że pojedzie znowu do schronu, pojawiła się pani z córką i od słowa do słowa zdecydowały się na psiaka. Ponieważ pies schroniskowy jest niespodzianką umówiłam się z panią, że jeśli coś będzie nie tak, to pani do mnie zadzwoni. Umówiłyśmy się też, że nie oddadzą psa do schroniska, tylko dadzą mu tymczas. I taka właśnie sytuacja nastąpiła... :( Toffik, bo tak panie go nazwały ucieka. Ile wlezie i gdzie wlezie. Wystarczy tylko uchylić drzwi i już go nie ma. Rodzina, wiedząc już o tym pilnuje go jak oka w głowie, ale mimo to od czasu do czasu udaje mu się czmychnąć. Ostatnio córka państwa spóźniła się do szkoły, bo miała problemy z wyjściem z domu (jak tu wyjść, żeby pies nie uciekł...). Zamykanie go w pokoju nie zdaje egzaminu, bo wtedy Toffik (gdy ma ograniczoną przestrzeń) niszczy rzeczy. Państwo mieszkają w centrum Katowic, pies, kiedy ucieknie, biega po ruchliwych ulicach. Boją się, że mogą go kiedyś nie dopilnować i skończy się to tragedią. To raz, a dwa, że córka państwa jest chora i stresy mogą wywołać u niej atak, a ucieczka psa lub ściganie go między samochodami takim stresem być może :(. Najprawdopodobniej mieszkał w domu, w którym po prostu był wypuszczany na ulicę... Potwierdzać to może fakt, że Toffik nie potrafi w ogóle chodzić na smyczy :(. Co można powiedzieć o Toffiku? Jest nieduży, grzeczny, dość spokojny. Lubi się przytulać i bawić. Do psów, ludzi (w tym dzieci) i kotów nastawiony pozytywnie :). Jeszcze troszkę załatwia się w domu (ale tylko w nocy, bo nie potrafi wytrzymać). Jest psem bezkonfliktowym i naprawdę fajnym. Tylko chyba raczej do domu z ogrodem... Niestety w swoim pierwotnym domu Toffik musiał być bity :(. Jak podnosi się głos albo rękę to pies rozpłaszcza się na ziemi... :( Spójrzcie... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/182/a0c932cebd01c1a4.jpg[/IMG][/URL] Czy mielibyście serce oddać go do schronu ???? :( [B]25.03. [/B] [COLOR=Red]Toffik pojechał do swojego nowego domku do Częstochowy :) [/COLOR] :multi:.
-
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Zonia, dziękuję :)! Ko_da, nie obwiniaj się !!! Skąd miałyśmy wiedzieć, że tak będzie. Nikt by nie pomyślał, że ten maluch będzie się bawił w agresora... Ale niestety się bawi, a [B]Bazyl ma dość[/B] :(. Zanim wyszłam z domu, to [B]zaatakował ją dość mocno[/B]... skończyło się na wciśnięciu małej pod krzesło i wielkim pisku, ale boję się, że z każdym razem będzie coraz mniej delikatny. Zamykana w kenelu histeryzuje jakby ją ze skóry obdzierali, nawet kiedy siedzę tuż obok. Poza tym za kratami nabiera pewności siebie, bo Bazyl nie może się do niej dostać i dopiero wtedy pokazuje jaka jest na niego zła... Teraz jestem w pracy, zabrałam ją ze sobą. Kontrolnie, żeby sprawdzić jak się zachowuje i czy będzie tu mogła ze mną przychodzić (niestety nie bardzo, bo piszczy i szczeka na wszelkie hałasy, a to niestety miejsca mieć nie może) oraz, żeby chłopy sobie odetchnęły. [B]Po świętach będę musiała ją zostawiać samą, zamkniętą albo w kennelu albo w łazience na dobrych kilka godzin[/B] :(. [COLOR=Red][B]DOM PILNIE POTRZEBNY !!!!!!!![/B][/COLOR] -
[quote name='furciaczek']Trzymam kciuki za zdrowko Bazylkowe:loveu:[/quote] [quote name='Klaudia :-)']trzymamy kciuki za Bazyla:-)[/quote] Dzięki. Jest trochę lepiej. To znaczy koo są jeszcze srakowate, ale przynajmniej już go tak nie goni. Jak wychodziłam do pracy (bo jednak musiałam pójść, ale już TZ był w domu!) to przysypiał biedak zmęczony. Zabrałam ze sobą smarkulę, żeby sobie chłopy odpoczęły :evil_lol:.
-
Młodziutki OWCZAREK NIEMIECKI. Już w nowym domu !!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='madzia828']zaraz porobie mu ogłoszenia ;)[/quote]Dzięki :)! -
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Maciaszku moze w tej sytuacji lepiej nie bierz jeszcze jednego szczeniora... Bazyl teraz sie kiepsko czuje pewnie jest rozdrazniony a dwa male szczeniory potrafia byc bardzo upierdliwe... szkoda by doszlo do tragedii.[/quote]Nie bardzo mam już wyjście...:shake: Ponieważ zgodziłam się ją wziąc, to pojechała dziś na zabieg. Nie ma gdzie po nim wrócić, do schronu nie może, a tymczas ma dopiero od poniedziałkowego wieczoru... [quote name='Niki-lidka']DT????????????????? dawaj fote:)[/quote]Tak DT !!!! Jestem nienormalna :cool3:. Powiedziałam już dziś, że żadnych więcej, chyba sobie wszyję coś w rodzaju esperalu... :evil_lol:. -
6 letni CC w Katowickim schronie...Juz w nowym domu:)
maciaszek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='GameBoy']czy ktos do niego poszedl?[/quote]Nie wiem właśnie... [quote name='Niki-lidka']czy ten psiak ma allegro i inne ogloszenia?[/quote]Nie ma. -
6 letni CC w Katowickim schronie...Juz w nowym domu:)
maciaszek replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='furciaczek']Maciaszkowa kiedy bedziesz w schronie??[/quote]Obawiam się, że nieprędko... :shake: -
GINA, czyli Tosia :) Wróciła do swojego domku !!!! :))))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Na razie jej nie dotknął swoją wielką szczęką, ale już jest coraz bliżej. Za każdym razem kłapie zębami coraz bliżej :(. A ona głupiutka jeszcze sie odgryza albo chowa za mną (wiem, że czuje się tam bezpiecznie, ale to Bazyla tylko bardziej rozjusza). Poza tym atmosfera w domu jest nieco napięta.