Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Mam nadzieję, że Allegro coś pomoże, ale przydałyby się też inne ogloszenia...
  2. Biedna sunia. Nie jest jakaś bardzo charakterystyczna, wybijająca się z "tłumu"...
  3. [quote name='maggie1971']Widzę, że sytuacja jest napięta:-(. [/QUOTE]Oj, napięta. Na przestrzeni ostatnich 40 minut było kilka jazd :(. [quote name='maggie1971'] Dom pilnie potrzebny.[/quote]Oj bardzo potrzebny, bardzo! Choćby tymczas...
  4. Na pewno na początku będzie "gorąco"... Mam wątpliwości czy to dobry pomysł, żeby narażać sunię na taki stres. Skoro kot atakuje nawet, gdy psa nie widzi, gdy ten się nim nie interesuje... :(.
  5. [quote name='rufusowa']Powiedz jak to bylo u Ciebie? czy po prostu wystawiałaś aukcję i konczyla sie i tyle? czy musialas zaglądać, pilnowac?[/quote]Ja zaglądałam tam od czasu do czasu, ale to nie jest konieczne. Bardziej na bieżąco monitorowałam wpłaty i odhaczałam, kto wpłacił :). Ale można wszystko spokojnie zrobić po zakończeniu aukcji.
  6. Ja już nie mam siły do głupoty ludzkiej :(.
  7. Ja nic nie wiem... Nawet nie wiem czy dziewczyny w końcu do niego dotarły.
  8. A bo ja taka skromna jestem... :)
  9. Jaka ona jest duża? Bo na tych fotkach wygląda na sporą...
  10. Byliśmy u weta (już jakiś czas temu). Białas ma temperaturę w normie. Dostał 2 zastrzyki (w tym jeden antybiotyk) i nakaz jednodniowej głodówki. Jeśli będzie bez zmian, mamy się pojawić jutro, jak biegunka ustanie, w sobotę. Na razie jest bez zmian. No prawie... bo wychodzimy troszkę rzadziej :). Chyba pójdę się nieco zdrzemnąć. Bialas śpi, smarkula śpi (na jego legowisku! Kiedy przyszedł, bo chciał się tam położyć, to najpierw małpa zlazła, a potem zdecydowała się jednak bronić tego miejsca i obwarczała białasa. A ten wyjątkowo ją olał i poszedł na kanapę).
  11. Ledwie założyłam wątki dwóm psom szukającym domu, bo właściciele chcą je oddać, to dziś kolejny telefon i kolejny "kochający" właściciel :mad:. Pan wyjeżdża z narzeczoną za granicę, psem nie będzie się miał kto opiekować, bo zostają tylko starsi państwo i dwójka kilkuletnich dzieci... Taki jest powód oddania psa. Pies ma 10 miesięcy, jest krótkowłosym (z gęstą sierścią) mixem owczarka niemieckiego. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Do psów nastawiony pozytywnie, chce się z nimi bawić. Do ludzi też raczej ok, choć zdarza mu się podgryzać (ale ponoć w zabawie). Wychowywał się z dziećmi i wszystko przebiegało w porządku. Mieszka w budzie, w kojcu. Mieszkał kiedyś w mieszkaniu, ale było mu tam za gorąco... [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images33.fotosik.pl/186/9941132a24619e0f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images32.fotosik.pl/185/44c9b11e4e0b1532.jpg[/IMG][/URL] A to jego Allegro: [URL]http://www.allegro.pl/item332809284_mlody_owczarek_niemiecki_szuka_domu_.html[/URL] [COLOR=Red][B]Pies ma niewiele czasu. [/B][/COLOR]Najpierw pan powiedział, że do końca marca. Potem że powinien znaleźć dom jak najszybciej. Jeśli go nie znajdzie trafi do katowickiego przepełnionego schroniska, gdzie na bank zostanie wcześniej czy później pogryziony i będzie miał problemy z dopchaniem się do miski... :(. [B]25.03. [/B] Pies pojechał do nowego domu :).
  12. Bidulka... A może ktoś jej szuka? Może uciekła komuś? Co myślicie o tym, żeby wywiesić ogłoszenie w okolicy miejsca wypadku? I wysłać mailem do schroniska (gdyby tam jej szukali).
  13. Na razie jest tylko ten jeden.
  14. Reyes, przesłałam Ci wieści na gg.
  15. A jak Twoja labradorka na nią zareagowała?
  16. Furciaczku, :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Kocham Cię :eviltong:! [quote name='hanek']No to telefon maciaszkowy się będzie urywał dzisiaj, mam nadzieję! Tyle ogłoszeń:loveu:[/quote]Też mam taką nadzieję. Na razie się urwał ;) dwa razy, w sprawie kolejnych psów do oddania :(. Spieszę donieść, że Gina nie jest już na minusie. Użytkownik Joma (na razie milczący) wpłacił(a) na jej konto 100 zł :multi: :multi: :multi:, czyli jest tak: [U]Wydatki:[/U] 22,70 zł - akcesoria i 4 puszki karmy [U]Wpływy:[/U] 100 zł - wpłata od Joma :loveu: [B]Razem:[/B] [B]77,30 zł[/B] :lol: I fotki z wczorajszego późnego wieczora: Toaleta przed udaniem sie na spoczynek: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/185/a467497c05280efe.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/185/86fa04e83170935b.jpg[/IMG][/URL] Dziecko zasypia... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/180/a42b156e5e4be579.jpg[/IMG][/URL] I śpi [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/185/9b5ed0613584ac7c.jpg[/IMG][/URL] O matko, jaka ona jest mała... :roll: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/185/58b1d6a1bfb66c7a.jpg[/IMG][/URL]
  17. Jaka ona jest ładna :). Tina, dobrze by było, gdybyś przygotowała jakiś krótki tekst do ogłoszeń i podała namiary na siebie.
  18. [quote name='agusiazet']Postaram się skromniutko wspomóc Ginkę, tylko poproszę na PW dokładne dane do przelewu:)[/quote]Dziękuję, już podaję :loveu:. Zaktualizowałam pierwszy post. Dodałam numer konta i tekst do ogłoszeń. A najświeższe wieści, na poprzedniej stronie.
  19. [quote name='furciaczek']Biore sie do roboty:p[/quote]Dziękuję :loveu:.
  20. Hmmm... tekst do ogłoszeń... Może taki?: [I]Gina, nieduża, kochana sunia. Ma zaledwie 3 miesiące, a już zdążyła zostać wyrzucona na ulicę, zaadoptowana i oddana (w wyniku czego trafiła do schroniska). Dużo tego, prawda? Za dużo jak dla takiego dzieciaka... Mimo tych złych przejść Gina jest bardzo pogodna i jak przystało na szczeniaka uwielbia się bawić. Jest bardzo towarzyska, chce być blisko człowieka i bardzo szybko się uczy. W domu nie niszczy niczego, ładnie bawi się zabawkami i to na nich "ostrzy" swoje zęby. Ładnie chodzi na smyczy, jest grzeczna. Powoli uczy się podstawowych komend. Jest zaszczepiona i odrobaczona. Obecnie przebywa w domu tymczasowym, ale bardzo potrzebuje stałego, kochającego domku :)! Kontakt: 605 788 166 (po 11.00 rano), [email][email protected][/email][/I]
  21. To ja też się dołączam do kciuków zaciskania :)!
  22. [quote name='furciaczek']Oj nieciekawie:shake: Moze sie czyms podtrul czy cos biedulek:-([/quote]Na to wygląda... :shake: Właśnie dzwonię do inspekcji pracy, żeby wypytać o urlop na żądanie... Bazyl śpi, nie mam serca go budzić, żeby go wlec do weta. Zawlokę go jak się obudzi (a to pewnie nastąpi niebawem, bo sraczka męczy...).
  23. [quote name='Ambra']:placz:dzien zimny i mrozny.... a ona na dworze:placz:[/quote]:-( :-( :-(
  24. Noc była ciężka i bynajmniej nie z powodu Giny, która grzecznie spała, tylko od czasu do czasu próbowała wleźć na łóżko (przyprawiając białasa o szał), ale z powodu Bazylego. Biegunka go nie opuszcza, lataliśmy całą noc, za każdy razem zabierając Ginę (bo jak zostawała to szczekała i spać TZtowi nie dawała). Pomimo węgla i nifuroksazydu (co prawda na razie pierwsza dawka była) nic się nie zmieniło. Przed chwilą puścił śmierdzącego i trochę dziwnie wyglądającego pawia. Niebawem idę do weta (szkoda tylko, że ten "mój" jest po południu...). Nie wiem co zrobić z pracą... Powinnam dziś do niej pójść, ale nie mogę go zostawić w takim stanie w domu :(. Dupa... :(
  25. Dziękuję Furciaczku :). Postaram się ułożyć jakiś tekst, jak nie usnę na stojąco... Noc była ciężka i bynajmniej nie z powodu Giny, która grzecznie spała, tylko od czasu do czasu próbowała wleźć na łóżko (przyprawiając białasa o szał), ale z powodu Bazylego. Biegunka go nie opuszcza, lataliśmy całą noc, za każdy razem zabierając Ginę (bo jak zostawała to szczekała i spać TZtowi nie dawała). Pomimo węgla i nifuroksazydu (co prawda na razie pierwsza dawka była) nic się nie zmieniło. Niebawem idę do weta. Jak widzicie sytuacja jest trudna... :(. Cierpi na tym też mała, bo spać normalnie nie mogła (w związku z czym jest teraz wymęczona...), a bawić się musi sama ze sobą...
×
×
  • Create New...