-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
Psia Matka i jej dzieci juz bezpieczne ... potrzebna pomoc finansowa!
maciaszek replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Łooo matko, one mają 3 tygodnie? Zaledwie 3 tygodnie? Byłam przekonana, że więcej... Rzeczywiście są spore. Ale jakie śliczne... :loveu: -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Będę chciała umówić się z panem na sobotę. Zostało kilka dni. Zaciskanie kciuków nadal mile widziane :). -
Spanie bywa uciążliwe i niewygodne... :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/263/b3271333ce80b03f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/263/325adaf78b8868e8.jpg[/IMG][/URL]
-
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
maciaszek replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Po przyglądnięciu się raz jeszcze zdjęciom wrzuconym przez Agnieszkę, myślę, że Biała siedzi po lewej... Zgadłam? -
Tylko ja tu zaglądam ???
-
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
maciaszek replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
Metamorfozy, część 7, z Pandą: [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=A6qVoRCv8sY[/URL] -
Wydobywam Portosa z otchłani... Gdzie psiak ma porobione ogłoszenia? Trzeba ich zrobić jak najwięcej! [CENTER][COLOR=Red][B][SIZE=5]Zostało zaledwie 16 dni...[/SIZE][/B][/COLOR][/CENTER]
-
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BoUnTy']Ojjj maciaszku, lepiej, zeby twój TZ tutaj nie wchodził, bo przeżyje szok na takie słowa :diabloti::evil_lol:[/quote]Hehe. A ja powiem więcej - chciałabym, żeby TZ poszedł ze mną na to spotkanie i żeby jemu też się pan spodobał :evil_lol:. Byłam dziś z Ziutką u weta. Nie obyło się bez "głupiego jasia", bo nie dała sobie nawet zaglądnąć do ucha, o czyszczeniu nie wspominając... Ale za to teraz ma uszy wyczyszczone na błysk :evil_lol:. Tym bardziej, że czyścił praktykant i bardzo się wczuwał :). Jest już na tyle dobrze, że chyba nie będziemy musiały się tam pojawiać. Ale jedno jest pewne - do końca życia Ziutka będzie miała problemy z tymi uszami. Mam nadzieję, że jej nowy "dom" będzie się tym odpowiednio zajmował (pomagluję ich w tym temacie!). -
Psia Matka i jej dzieci juz bezpieczne ... potrzebna pomoc finansowa!
maciaszek replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Już wiadomo :). Dostałam smsa od Amikat: "[I]Mam i szczeniaki są już bezpieczne u Czogały. Jest 5 szczeniaków. Śliczne. Mama wystraszona bardzo, zmęczona, ale w ciepłym i najedzona. A pieskowi damy na imię Goluś.[/I]" Dostałam też fotkę mamy i kluseczek :loveu:, ale nie umiem jej wrzucić... -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='epe']Maciaszku! A na cholerę facetowi stojące uszy u psa?:evil_lol: Jakieś kompleksy on ma?:diabloti:[/quote]:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Powiedziałabym nawet, że to była najważniejsza dla niego informacja. :evil_lol: [quote name='maggiejan']Miejmy nadzieję, że ten Pan, który Ziutkę chce jednak wziąć zapewni jej właściwe warunki i Ziutka dojdzie do siebie i zgrzecznieje. A może jakieś małe szkolenie jej zafundują...?[/quote]Właśnie przed chwilą zadzwoniłam pan, który będzie się Ziutką zajmował. Powiedział, że na pewno będzie miała dobrą opiekę - weterynarz, wyżywienie (nie byle jakie), kojec - wszystko opłaca firma. Powiedział też, że naprawdę mogę być spokojna o to, że będzie jej tam dobrze (to akurat zobaczymy i sam to ocenię :diabloti:) i że od 1 lipca chcieliby ją przejąć. Umówiliśmy na następny weekend (albo na sobotę albo na niedzielę) na spotkanie. Pan pozna Ziutkę, ja poznam Pana i o wszystko go dokładnie (!) wypytam. -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='kama_i_ja']Czyli rozumiem, że Ziuta do Giszowca się nie wybiera? Swoją pomoc mogę proponować gdzie indziej?[/quote]Myślę, że odpuszczę sobie i Ziutce Giszowiec, a zatem dobrze rozumiesz :). Wczoraj zadzwonił jakiś facet, który wypatrzył Ziutę na Allegro. Zapytał ile ma lat i czy ma stojące uszy (przecież widać na zdjęciach, że nie... :roll:). Kiedy usłyszał, że nie, to powiedział, że w takim razie nie jest zainteresowany... Ech :roll:. -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
[quote name='BoUnTy']Suuper! A co myslicie o takim filmiku z naszymi katowickimi podopiecznymi? ;)[/quote]Bardzo dobry pomysł. Kto mógłby taki zrobić? -
[B]Amikat[/B], zmień tytuł !!!! Im bardziej tragiczny, tym lepiej. A już na pewno napisz, że pies ma czas do końca czerwca...
-
Młoda śliczna AMSTAFFKA, już w nowym domku :)))
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Metamorfozy, część 7, z Sati: [url]http://pl.youtube.com/watch?v=A6qVoRCv8sY[/url] -
OWCZARKOWATA Ziuta JUŻ W NOWYM DOMU !!!!!!
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Metamorfozy część 7, z Ziutką: [url]http://pl.youtube.com/watch?v=A6qVoRCv8sY[/url] :) -
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
maciaszek replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='rufusowa']maciaszkowa....jak sie zobaczy Twojego Bazyla to nie mozna zostać fanem DA :loveu: :mad: hmmm.... :mad: -
Duża Zastraszona I Trzęsąca Sie Suczka W Schronisku MA DOM
maciaszek replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jest duża. Ma z jakieś 60 cm w kłębie. Czy nadawałaby się do kojca, to nie wiem. Ciężko to stwierdzić, gdy ogląda się psa tylko zza kratami. Ale mając na uwadze czas jaki spędziła w schronie, to chyba bardziej nadaje się jednak do kojca niż do domu. -
Domyślam się jak się czułaś.... Współczucia :(. Bazyl wyciął mi kiedyś podobny numer (też z zaskoczenia). A nawet gorzej, bo pies, którego Bazyli zaatakował nawet Bazyla nie widział. Stał sobie tyłem i zabierał się do robienia koo. A białas, który szedł sobie jak gdyby nigdy nic, kompletnie leniwie, nagle ruszył z kopyta, wyrwał mi się i dawaj psa w pysk. Właścicielka we wrzask, ja próbuję debila odciągnąć, ale odciągam z psem w pysku, w końcu w akcie desperacji włożyłam dłoń do pyska Bazyla. Puścił od razu. Babka wzięła psa na ręce i ucieka. Ja za nią (przypiąwszy uprzednio białego kretyna do drzewa), bo chciałam zobaczyć czy psu się nic nie stało. I okazało się, że nic. Bazyl zarysował go tylko zębem w 2 miejscach, ale nawet nie do krwi. Do dziś nie wiem o co mu poszło, co mu odbiło :cool3: :mad:. Od tamtej pory ze mną wychodzi zawsze w kagańcu.
-
Znaczy się dobrego wyboru dokonałam, hehe? :evil_lol: Chociaż... kto tu kogo wybrał...? ;)