-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
[quote name='__Lara']maciaszku, do Ciebie prośba. Amikat mówiła żeby lepiej na stronie schroniska wyszczególnić psy, które są szkolone. Stworzyć jakąś zakładkę.Niestety nie da się tego zrobić. [quote name='soboz4']Maciaszku, dodałam zdjęcia w albumie picaso To jest opis dla Zary, nie wiem czy ma jakieś imię, jest w boksie nr 931, ma nr 73/09Zdjęcia mi się otwierają, ale chyba jest zamieszanie z numerem... 73/09 na stronie ma ta psina: http://katowice.schronisko.net/adopcja-id-24427.html a to zdecydowanie nie ta sama suka... Co więcej nie widzę na stronie schronu/wśród zdjęć robionych psiakom suki podobnej do Zary. Więc albo: - Zara ma inny numer - schronisko podało mi błędny numer suki 73/09 - suka nr 73/09 była w boksie z Zarą i obie zgubiły obroże i pracownicy założyli je odwrotnie - jeszcze coś innego... Jeśli jesteś pewna, że zara ma numer 73/09 to z takim ją na stronę wprowadzę, a tamta sukę zdejmę do wyjaśnienia.
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Normalnie jest tak, że, w drodze wyjątku, schronisko wydaje czasami psy w trakcie kwarantanny, ale tylko na dt i to w Katowicach albo blisko Katowic, z zaznaczeniem, że jak znajdzie się właściciel to dt ma psa oddać. Może w tej sytuacji zgodzą się na inne rozwiązanie? Przecież tu nikt po psy z powrotem się nie zgłosi... A książeczki warto by "wydostać", ale czy to się uda? Wiewiórka jest, jak pisała _Lara, we Wrocławiu, a jej rodzice chyba nie są szczególnie sprawą zainteresowani. -
Dostałam sms od _Lary. Obie sunie są w katowickim schronisku. Cud, że je przyjęli (zwłaszcza Manię), bo jako, że Wiewiórka i jej rodzice mieszkają w Sosnowcu to powinny trafić do tamtejszego schroniska... :shake: Katowickie na szczęście jest o niebo lepsze! No i mamy z nim bliski kontakt! Suki trafiły do schroniska bez książeczek :angryy:, muszą więc być jeszcze raz zaszczepione/odrobaczone :angryy:. W związku z tym trafiły też na kwarantannę. _Lara pisała coś jeszcze, ale dalsza część smsa nie dotarła, urwała się. Musimy zatem poczekać aż _Lara się tu pojawi i sama napisze więcej. Myślę też, że _Lara powinna sama napisać czego się dowiedziała o sytuacji Wiewiórki. Nie chcę czegoś pomieszać albo przeinaczyć.
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam sms od _Lary. Obie sunie są w katowickim schronisku. Cud, że je przyjęli (zwłaszcza Manię), bo jako, że Wiewiórka i jej rodzice mieszkają w Sosnowcu to powinny trafić do tamtejszego schroniska... :shake: Katowickie na szczęście jest o niebo lepsze! No i mamy z nim bliski kontakt! Suki trafiły do schroniska bez książeczek :angryy:, muszą więc być jeszcze raz zaszczepione/odrobaczone :angryy:. W związku z tym trafiły też na kwarantannę. _Lara pisała coś jeszcze, ale dalsza część smsa nie dotarła, urwała się. Musimy zatem poczekać aż _Lara się tu pojawi i sama napisze więcej. Myślę też, że _Lara powinna sama napisać czego się dowiedziała o sytuacji Wiewiórki. Nie chcę czegoś pomieszać albo przeinaczyć. -
Daj spokój. Skąd mogłaś wiedzieć, że tak będzie?! Tego nikt z nas nie przewidział...
-
Jak tylko poznam numer schroniskowy Blacky to zmienię dane na stronie schroniska.
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mam na myśli telefonicznego linczu ani miliarda telefonów, ale akurat osoby, od których Wiewiórka (za zgodą rodziców) psy brała mają prawo powiedzieć co o tym myślą. -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czyli tak naprawdę najbardziej "oberwać" powinni tu rodzice Wiewiórki :angryy:. Cokolwiek się nie stało to oni byli i wciąż są, w świetle polskiego prawa, odpowiedzialni za niepełnoletnią córkę, a ponieważ jest ona niepełnoletnia to byli również odpowiedzialni za psy! Myślę, że rzeczywiście powinno im się kilka słów powiedzieć. W końcu zgodzili się na te psiaki pod własnym dachem, a potem wyrzucili je (razem z Wiewiórką) jak śmieci... I nieważne co się wydarzyło między nimi a córką. Psy nie są tu niczemu winne... :angryy: Talcott, psom już nic się nie pogorszy - one już są w schronie... Teraz rodzice Wiewiórki powinni mieć tylko wyrzuty sumienia, ze to przez nich się tam znalazły... -
Ano, jakoś tak nie miałam wczoraj weny do focenia.
-
Wycofaj, proszę, z allegro namiary na schronisko. Kiedyś bardzo proszono mnie, żeby nie podawać ich namiarów w ogłoszeniach, bo potem mają miliard telefonów, z czego - jak wszyscy wiemy - 3/4 debilnych. A oni naprawdę mają co robić. Poza tym nikt tam nie będzie rozmów przedadopcyjnych przeprowadzać, po prostu każą przyjechać i psa oglądnąć. I już.
-
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zerduszko, ale nikt im chyba nie proponował podpisywania umowy. Nie wiem jak w wypadku Mani (choć z wpisu Ada-jeje wynika, że nie), ale w wypadku Blacky na pewno nie. Jeśli chodzi o psy z katowickiego schronu to Wiewiórka miała wcześniej na dt 2 sunie (Franię i Perełkę) i bardzo fajnie się nimi opiekowała. Stąd zapewne decyzja o przekazaniu jej Blacky. Ja co prawda miałam mieszane uczucia gdy pierwsza z suń do niej szła, bo miałam wcześniej z Wiewiórką małe starcie, ale to inna kwestia, tych psiaków nie dotycząca. Jak trzeba będzie to to przypomnę. Z opieki nad wszystkimi trzema katowickimi podopiecznymi Wiewiórka wywiązywała się dobrze. Do wczoraj... Nie wiem co się wydarzyło. Biorę poprawkę na to, że to młoda osoba i może nie wiedziała jak sobie poradzić z zastaną sytuacją. Powinna poinformować w pierwszej kolejności osoby, od których wzięła psy (zwłaszcza, że - jak rozumiem - Mania była na płatnym dt), nie wiem dlaczego tego nie zrobiła. Mam nadzieję, że się tu pojawi i sama nam to wyjaśni. Wypadałoby. Aha, żeby nie było niejasności - Blacky nie była na płatnym dt. Na podopieczne z katowickiego schroniska Wiewiórka czasami dostawała wsparcie z katowickiego konta (np. na szczepienie czy smycz). Poprzednie sunie żywiła z własnej kieszeni (kieszonkowego) i z tego, co dorzuciła mama. Karmę dla Blacky kupowała i kurierem przesyłała Ingrid44. -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam. Melą opiekowała się Gisic87. _Lara już do niej pisała w sprawie dt. Chyba wczoraj. Wieczorem dostałam sms od Jaszy, która z kolei dostała sms od Wiewiórki, że Blacky jest w katowickim schronisku. Dzisiaj wysłałam sms do Wiewiórki i tak, jak napisałam powyżej, odpisała, że obie sunie są w schronisku i że bardzo jej przykro. Nie wiem co się stało. Nie chcę na razie oceniać. Pewne rzeczy bardzo mi się nie podobają, ale najpierw chciałabym dowiedzieć się co tak naprawdę się stało i dlaczego Wiewiórka poinformowała o wszystkim zdawkowo i post factum. Owszem, Wiewiórka jest niepełnoletnia. Nie mogłaby nawet umowy podpisać... -
Czy to sznaucerka? kłebek strachu- Mania za TM*
maciaszek replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem. Po raz pierwszy zresztą na wątku Mani. Jutro się wyjaśni czy sunia jest w katowickim schronisku, _Lara to sprawdzi. Dzisiaj i tak byśmy się niczego nie dowiedzieli, bo schronisko nieczynne. Nie wiem co się dokładnie stało. Sama dostałam dość zdawkowy sms, odpowiedź na moje pytanie czy Blacky naprawdę jest w schronie, w którym Wiewiórka napisała tylko, że obie sunie są w schronisku i że bardzo jej przykro, że tak wyszło. -
[quote name='Vannes']Jej boski jest! :loveu:[/QUOTE]Dzięki :). [quote name='maciaszek']Chyba nawet na spacer środkowy nie pójdzie...[/QUOTE]Złudne nadzieje... Właśnie poszli. Wyspał się i zażądał wyjścia!
-
[quote name='__Lara']nie wiem co z Manią.[/QUOTE]Mania też jest w schronisku... Możesz się Laro jutro dowiedzieć jakie numery schroniskowe mają obie sunie? I czy są na kwarantannie czy na ogólnych boksach? Masz gdzieś może link do wątku Mani?
-
O, widzę, że Larze udało się czegoś dowiedzieć. Mam nadzieję jednak, że Wiewiórka pojawi się tu i sama napisze co i jak. Pytałam już Laimę o możliwość dania dt Blacky, dlatego pojawiła się na wątku :). PS. Ale jak to na ulicy? Co się stało? Może trzeba Wiewiórce jakoś pomóc?
-
Witamy w pierwszy dzień Nowego Roku i życzymy wszystkim aby kolejne 364 były szczęśliwe i zdrowe! Sylwester minął nam dość przyjemnie. Trochę posiedzieliśmy w domu, trochę pobawiliśmy się pod Spodkiem, przed północą wróciliśmy, ażeby białas nie musiał sam wściekać się na fajerwerki. Przed samiutką "godziną zero" wypuściliśmy Bazylastego na balkon, gdzie dał znak do rozpoczęcia wojny, powkurzał się nieco i w końcu wrócił do domu. Dostał świńskie ucho do obgryzania i w 3 sekundy zapomniał o tym, że za oknem szaleństwo. Czasami tylko wydawał z siebie dźwięki, które szczekaniem być miały, ale przez obecność ucha w pysku jednak nim nie były ;). Białas konsumował, a my podziwialiśmy pokaz fajerwerków jaki przygotowało miasto z okazji imprezy pod Spodkiem. W tym roku mieliśmy nawet swój prywatny pokaz, bo jedno ze stanowisk zostało umieszczone na parkingu pod naszym blokiem, więc sztuczne ognie mieliśmy dosłownie przed oczami i nad głowami. Czad! :) A kiedy wszystko prawie się uspokoiło wróciliśmy do pokoju, gdzie naszemu, już z lekka zdziadziałemu :loveu:, psu zaczął się film urywać. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/153/645d8e91b4b403d1.jpg[/IMG][/URL] Dziś śpi jak zabity. Chyba nawet na spacer środkowy nie pójdzie...
-
[COLOR=Red][B]Kochani, mam prośbę. Ci z Was, którzy będą jutro w schronisku niech dowiedzą się czy trafiła tam ta sunia[/B][/COLOR]: [url]http://www.dogomania.pl/threads/139319-Blacky-juA-w-dt-szuka-ds-Katowice-POTRZEBNE-NOWE-OGA-OSZENIA[/url] jaki ma teraz numer schroniskowy i dlaczego została oddana? Jasza dostała wczoraj wieczorem sms od Wiewiórki, że Blacky jest w katowickim schronisku. Bez słowa wyjaśnienia dlaczego, co się stało... Pisałam do Wiewiórki, Jasza też, ale Wiewiórka milczy.
-
Dziękuję, że się pojawiłaś :). Najgorsze jest, że na razie nic nie wiemy. W schronisku też się nic nie dowiem, bo dziś nieczynne. Wysłałam sms do Wiewiórki, czekam na odpowiedź.
-
Wczoraj wieczorem dostałam sms od Jaszy, że Wiewiórka napisała jej, iż Blacky jest w katowickim schronisku :crazyeye:. Nic więcej nie wiem. Mam nadzieję, że Wiewiórka pojawi się tu i napisze o co chodzi...
-
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy za życzenia i piękne, jak zawsze, wzruszające fotki :). Zdrowiejcie i nie chorujcie już! Bądźcie radośni w tym nadchodzącym roku!