Otóż Wrzaskun tylko nastraszył, mam nadzieję, że coś kicha. W kąciku oka ma jakieś takie łyse i wyglądało na ropkę, ale chyba bił się z biało czarnym sąsiadów, bo na pupie ma ślady po zębach. Już kiedyś rozgoniłam towarzystwo, ale widać znowu się spotkali.
Dobrze, że Wampuś siedzi w domku, bo te niekastrowane strasznie wojownicze są.