Jump to content
Dogomania

Luzia

Members
  • Posts

    8128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luzia

  1. [quote name='Izabela124.']Bobik bez ubranka to by z domu nie wyszedł[/QUOTE] Aż taki zmarzluch? :evil_lol:
  2. Ja też się przyłączam do trzymania kciuków! oby to był ten dom :)
  3. Ale on ma śmieszne te uszyska :loveu: [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/123123/Obraz26249.jpg[/url] Dopcia :evil_lol: [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/123123/Obraz26251.jpg[/url] Od razu mi się widok za oknem spodobał :loveu: [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/Obraz22613.jpg[/url] Z moich psisk obecnych jedyny który potrzebował by ubranka jest Szampon. Nawet Odi sobie na polu radzi. Może w końcu uda mi się coś mu kupić :shake:
  4. [quote name='Izabela124.']Ha ha dzięki Odiemu nowe drzwi będziesz miała :D[/QUOTE] Tiaaa... Jak sobie je kupię za własną kasę :lol:
  5. Ale z tych moich wypowiedzi wypracowania wychodzą :evilbat:
  6. I znowu cholera jasna nagadane kilka stron :mad: no zabiję kiedyś :diabloti: [quote name=':: FiGa ::']LUI, nie bedziemy smiecic w innych galeriach :evil_lol: To chodz na gole klaty :evil_lol:[/QUOTE] Czemu? Kiedy ja lubię spamować i offować :diabloti: Oooo.. nie masz szans :evil_lol: [quote name=':: FiGa ::'] Tyyy? Ty juz i tak Naryzem jestes, przeciez Cie znam :evil_lol: Ciekawe co powiemy jak bedzie juz PO :diabloti: A sioooooooooo! Myslisz ze podzialalo? :lol: :niewiem: Myslisz ze moglaby dostac gdzies jakies ziolko? :crazyeye: :cool3:[/QUOTE] Że niby ja? :crazyeye: o nigdy w życiu :eviltong: Ubierzemy się i każda pójdzie w swoją stronę :evil_lol: A nie.. to nie ta bajka :diabloti: Jak to co zrobimy wypijemy klina, potem na drugą nóżkę. Zagryziemy.. Potem 3 bo Bóg w trójcy jedyny... 4... :evilbat: No raczej nie za bardzo :shake: Dalej nagadane :-( No jak to skąd.. Z Twojej szuflady :diabloti::diabloti: Uwielbiasz to Ty gnębić Marcela a nie pierogi :shake: [url]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1373.snc4/164545_186575341368614_100000484477503_634692_1227420_n.jpg[/url] A te ciągle o jaraniu... Bosz z kim ja się zadaję... :shake: :evil_lol: [SIZE="1"]A swoją drogą macie jakiś dobry towar?:razz:[/SIZE]
  7. W ramach śmiesznych historii ciąg dalszy... Odi zjadł mi wczoraj drzwi z jednej strony... Jak to zobaczyłam to tak jak wspomniałam wcześniej miałam ochotę wyrzucić go przez okno... Nie otwierając go oczywiście :mad: Jak mi się podładują baterię to wstawię zdjęcia moich "nowych starych drzwi". Mówi się, że zmiany w otoczeniu są potrzebne, u mnie moje futra chyba aż za bardzo przejęły się tą teorią :lol:
  8. [quote name='Izabela124.']Ha ha a to gadzina z Odiego :D[/QUOTE] Gadzina to mało powiedziane.. :shake: [quote name='*Monia*']Aleee kochany pieseczek :loveu::loveu::loveu: Dba o kondycję i dotlenienie świeżym powietrzem tymczasowej pańci :cool3: Piłki polecam [URL="http://sklep.zoolandia.pl/hilton,pilka,funny,plywajaca,0,1,3796.html"]funny[/URL] - Shina używa jednej i mimo usilnych prób jej zepsucia nadal pozostaje nienaruszona ;). Tylko te 7cm, bo mniejsze to miękkie i szybko pies się z nią rozprawi. Jak za duża to speed jest też twarda (piłka speed oczywiście :eviltong:). Skórki z psa nie chcę dręczycielko zwierząt :mad: Podziwiam że masz cierpliwość do tylu kundli, do tego w bloku ;)[/QUOTE] Mi już więcej dotleniania nie potrzeba :shake: A te piłki piszczą? Bo tylko takie interesują Odiego :evil_lol: Z resztą na razie piłek mam na zapas bo pod choinkę Pamir dostał dwa komplety zabawek :p W sumie najmniej prezent podobał się Funi... Bo ona dostała kaganiec :diabloti: To może chociaż z kota? :razz: :evil_lol: No wiesz cierpliwość zawsze kiedyś się kończy... Wczoraj mi taki numer wycięły jak do domu wróciłam, że mało brakowało a bym Odiego wywaliła przez okno, bez jego wcześniejszego otwierania ( dla niewtajemniczonych- mieszkam na IV piętrze... :diabloti: )... [quote name=':: FiGa ::']Myslisz ze im roznice wielka zrobi to czyupasiony czy nie jak od miesiaca nic w pyskach nie mialy? :hmmmm:[/QUOTE] No niby niewielka ale wiesz, takim chudym to się raczej nie najedzą bo to duże psy w sumie są :shake: [quote name='Avaloth']Matko Bosko aż strach chodzić do tych galerii Waszych:shake: psy głodzą, przerabiają na skóry[SIZE=1] (btw, mi by się kawałek na rękawiczki przydał, zostało coś ? :diabloti:)[/SIZE], i jeszcze się dziwią jak któryś próbuje uciec :shake: tragedia jakaś :diabloti:[/QUOTE] Witamy w naszych skromnych progach :diabloti: [SIZE="1"]To już musisz z Sylwią ugadywać.. Wiesz kto pierwszy ten lepszy :evil_lol:[/SIZE] A spróbował by uciec :mad:
  9. [quote name='agusiazet']Jeśli format normalny czyli A4 mogę wydrukować i sksreować i wysłać![/QUOTE] Tak na A4 To mogę prosić maila Twojego? To Ci prześlę od razu :)
  10. No dobra dredy są, tylko odkryłam jeszcze jeden problem.. :diabloti: Obroża powinna być założona odwrotnie, tak żeby kolory układały się jak na czapce :evil_lol:
  11. Nie ubliżając Twojej siostrze, to wcześnie się w niej instynkt macierzyński odezwał :evil_lol:
  12. [quote name=':: FiGa ::']No, Ciebie sie nie da niekochac :loveu: Slodkie to takie i przytulasne, grzeczne ze szook :loveu: Ty wiesz ze mozesz i pytac nie musisz, ale to zaraz po tej naszej goracej nocy i % :evil_lol: Jestem tego samego zdania :shake: Przylaza i tylko miela ozorami :shake: :lol: Nic mu sie w nia nie stalo ;) Taka jest i juz ;) Hahahaha jestescie zajebista para butow :evil_lol: [/QUOTE] No wiem, wiem. Już mnie tak nie chwal bo w narcyzm popadnę i co będzie :diabloti: Już nie mogę się doczekać :lol: Wygoń precz :diabloti: W końcu to galeria a nie kościół :cool1: Defekt wrodzony mówisz :evil_lol: Na takie produkty dają upusty :diabloti: Tak uważasz? :razz: Ciekawe co przyćpała :razz: [url]http://lh3.ggpht.com/_1MmmB7POtnk/TSTPDshs2zI/AAAAAAAAAEE/rJLcuYJXMMg/DSC_0182.JPG[/url]
  13. No to czekamy z niecierpliwością :D
  14. A gdzie dredy? :evil_lol: [url]http://i1014.photobucket.com/albums/af269/Marta_Ares/allegro/DSC09546.jpg[/url]
  15. [quote name=':: FiGa ::']Wymarzona corunia :loveu: Biore, w koncu swoim cos do zarcia rzuce :evilbat:[/QUOTE] No dokładnie :D Nie wiem czy on się nada, bo strasznie chudziutki jest, a wybredny... Że ho ho. Upaść go nie da rady :shake:
  16. Niestety mam uszkodzoną drukarkę i nie mam możliwości wydrukować ogłoszeń. U znajomych skolei się tusz skończył.
  17. [quote name='*Monia*']W niektórych sytuacjach jej się zdarza, a szczególnie do takich co ją drażnią przez ogrodzenie (:angryy:), do hałasujących osób (np. ktoś używa wiertarki) i do takich którzy jej się boją. Do psów w sumie nie jest najgorzej bo ma kumpelę od zabaw, kumpla za płotem w którym jest zakochana, do Hexoliny czuje respekt, nie zauważyłam na spacerach wielkiej nienawiści do jej gatunku (da się ją szybko opanować), dzieci uwielbia, obcych większość na podwórko wpuści jak ktoś z rodziny jest (jak nie ma to bym nie radziła się pchać). Ale wiem że jest strachliwa na nieznanym terenie, bo na widok mnie z moimi kundlami na ulicy prawie wkleiła się w ogrodzenie i cała podkulona szła :roll: (wujek z nią wyszedł). Dziwna jest, ale czego się spodziewać po psie 'z promocji', do tego po agresywnej matce i ojcu pewnie też nie lepszym :shake:. Ten pies jest świetny do robienia z nią czegoś bo jest bardzo inteligentna i szybko łapie o co chodzi (na mój widok siada :evil_lol:), ale kto ma na to ochotę albo czas... A tak w ogóle w zimę ją od pieca odciągnąć to nie lada wyzwanie :evil_lol:. No to się rozpisałam znowu. Na razie nie będę zapeszać, ale całkiem prawdopodobne, o ile treningi nie będą w porze mojej pracy i Hexolina przejdzie 'casting' ;). Pod koniec stycznia będzie coś wiadomo :razz:.[/QUOTE] To i tak dobrze że sunia nie trafiła na jakiś debili co by ją szczuli na wszystko, bo wtedy była by mogiła normalnie. Żal każdego zmarnowanego w ten sposób psa :( A tak przynajmniej wiedzie sobie spokojny żywot psa do towarzystwa (mniej czy bardziej to już zależy od sytuacji :lol:) No to trzymam kciuki :)
  18. Po 18 koleżanki to pewnie przez trzy dni się pozbierać nie będziesz mogła :evilbat:
  19. [quote name=':: FiGa ::']Ty tez tak robisz rodzicom, oooooj tak :diabloti: Ja chce! Ja! W pokoiku sobie na podloge rzuce :loveu:[/QUOTE] Nie no coś Ty ja grzeczna dziewczynka jestem, byłam i będę :evilbat: To bierz go :D ale skórkę musisz zrobić sobie sama :lol:
  20. [quote name=':: FiGa ::']Hahahaha :roflt: KochamCIe :megagrin:[/QUOTE] Przecież wiem :loveu: :evil_lol: Ja też mogę na oktoberfest? :oops: O jesiooo aleście gaduły normalnie brnę i brnę i dobrnąć do końca nie mogę :mad: Jakie śliczne łapki :loveu: :eviltong: [url]http://lh6.ggpht.com/_1MmmB7POtnk/TSTPF0D21SI/AAAAAAAAAEU/WnvyCkfnZNY/DSC_0202.JPG[/url] Co mu się w łapę stało znowu ? :diabloti: [url]http://lh4.ggpht.com/_1MmmB7POtnk/TSTPIUfC30I/AAAAAAAAAEk/VpLPUUPLLQA/DSC_0220.JPG[/url] Kopniak z półobrotu + salto. Zawsze wiedziałam, że Marcel jest wyjątkowy :loveu: [url]http://lh4.ggpht.com/_1MmmB7POtnk/TSTPKAtzhVI/AAAAAAAAAEw/vP1on0y9U3Y/DSC_0230.JPG[/url] [quote name='nicnasile'] chociaż może ja wtedy powinnam mieć jakiegoś mądrego psa, bo takie dwa głupki to by mogło się źle skończyć :diabloti::diabloti:[/QUOTE] E tam przesadzasz, jam głupia jak but- mój Pamir też głupi jak but; i co? Przynajmniej tworzymy parę butów :diabloti:
  21. Kiedy fotki :lol: przyłączyła bym się do rozmowy ale nie jestem wtajemniczona :p
  22. Z psami jak z facetami :evilbat: jak mu się zachce tak już koniec :lol: Ja szczerze Ci polecam kastrację, jeśli nie dla wygody to nawet ze względów zdrowotnych. Znam ( a raczej znałam) kilka psów które są już po tamtej stronie właśnie przez nowotwór jąder. Sama miałam malutkiego psiaczka w typie Shih tzu który miał bardzo przerośniętą prostatę ( miał z tego powodu straszne bóle przy oddawaniu moczu a do tego cały czas sikał krwią), zdecydowaliśmy się z wetem na ryzykowną kastrację ( był to ponad 12 letni psiak), ale się opłaciło psiak z tego wyszedł i już ponad pół roku grzeje dupcię w nowym domku :)
  23. Ale to jak zdarzają jej się jakieś agresywne "odpały" czy jak ? ( znaczy o Fionę mi oczywiście chodzi ;) ) I z nowości widzę że Hexa będzie za talerzami latać ? :lol:
  24. [quote name=':: FiGa ::']Nie karmi psa i zdziwiona :-( Widze ze czekoladka bezproblemowo bez smyczki pomyka :loveu::loveu: Madre psisko :loveu::loveu: Z takich go kurde salonow wzielas do siebie... :lol:[/QUOTE] Myślisz że to od tego? :hmmmm: U mnie wszystko grzeczne bez smyczy ( poza Pamirem który od czasu do czasu wpada na pomysł żeby się na giganta udać :evil_lol: i wtedy zwiewa, a szans na złapanie go nie ma żadnych wtedy... Taki wolny duch jak i ja :diabloti: ). No słuchaj taka willa że normalnie pozazdrościć :lol: [quote name='Izabela124.'][url]http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TSGwwEo8SLI/AAAAAAAAG5E/vH1bmfa5ZQY/Obraz%20090.jpg[/url] jakie zadowolone stadko :lol: Życzę by Odi szybko domek znalazł :p[/QUOTE] Ciepło na polu było to zadowolone :p w te mrozy to Szampona tylko siku, kupka i do domu ciągnął taki zmarzluch z niego :roll: Ale w sumie co się dziwić, z taką sierścią to tak jak ja bym bez ubrania z domu wyszła :evil_lol: Niech idzie w cholerę bo mam już go dość :shake: A poza tym dziś Odi mi zrobił numer, jako że udało mu się jakimś cudem odebrać piłkę Pamirowi to odechciało mu się ganiania za pozostałymi, zaległ w śniegu i ją mymlał. To jeszcze nic, najgorsze jak przyszło się zbierać ( za namową Szampona oczywiście :evil_lol: ). Zapięłam już Pamira i Sambora n to idę do Odiego ze smyczą, a ten szpula.. Nie daleko co prawda ale minimalna odległość to 2-3 tak żebym mu przypadkiem piłeczki nie zabrała :diabloti: no to ja po trzech próbach już nieźle wścieknięta stwierdziłam, że mam go w dup... gdzieś i idę do domu. No to poszedł za mną tyle, że dalej zachowywał bezpieczną odległość. Wchodząc do klatki zostawiłam otwarte drzwi na dole, weszłam na pół-piętro i patrzę przez okno czy idzie, a ten gdzie tam, leży na trawniku przed blokiem i mymla w dalszym ciągu swoją pomarańczową zdobycz. Po chwili odwiną i leci za blok, no to sobie myślę że zginie więc idę coraz bardziej wścieknięta za nim za ten blok. Puściłam znowu moje burki i udaję że go nie widzę ( z nadzieją że sam w końcu podejdzie), a on? Wręcz ociekający dumą leży jakieś 7-10 metrów dalej zabijając na śmierć nieszczęsną piłeczkę :shake: . W przypływie inteligencji ( tak czasem i mi się to zdarza :diabloti: ) weszłam z moimi piesami na ogrodzony plac zabaw i go tam zwabiłam.. :evilbat: ... I złapałam... :evilbat: Kończąc historię mam pytanie... nie potrzebna komuś czekoladowa skórka z psa? :diabloti::diabloti::diabloti:
  25. Melduję, że pieniążki do mamy dotarły :)
×
×
  • Create New...