Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Otrzymałam informację, że Fundacja niemiecka pamieta o Misi, szuka dla niej domu, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, bo może tak szybko to się nie wydarzy. Koleżanki, myślcie pozytywnie i wizualizujcie domek dla niej.
  2. O domek dla Misi prosimy, co to za życie 12 godzin w samotności z groźba jego utraty jesli nie znajdą się ludzie wielkiego serca.
  3. Ponieważ jest to wątek Fundacji, to napiszę o kocie Luńku co jest u mnie na tymczasie. Ale już w sobotę Luniek jedzie do swojego domu. Rano wyruszamy do Torunia, gdzie na Luńka będzie czekała jego stęskniona Pani, co aby szybcziej go zobaczyć z Gdanska wyrusza po Luńka. W połowie trasy się spotykamy i tak Luniek wpadnie w kochające ramiona. A Luniek to kot niezwykły, który za rowerem biegł i o pomoc dla siebie prosił. Tak pięknie maiuczał , a tak okrutnie był zraniony, że nie było sposobu wmówić sobie, że to kot dziki i ma w naturze wszystko co potrzebuje. Luniek człowieka potrzebował i go sobie wyszukał. Mądry, odważny Luniek wyjeżdża do Gdańska z przesiadką w Toruniu. Wyjeżdża by sobie odetchnąć jodem troszkę i popatrzeć w dal.
  4. Tarmoszenie mile widziane. dzwoniłam dzisiaj do hoteliku. Pani powiedziała, że Puszek nie przejawia stanu przygnebienia i depresji. Zjadł sniadanie. I został wyprowadzony do ogrodu. Co prawda ze względów bezpieczeństwa jest przywiązany ale to tylko na krotki czas kiedy przyzwyczai się troszeczke.
  5. Zbysiowi potrzebna pomoc, taka najbardziej, ktora pozwoliłaby cieszyć sie nowym domem. O dom, ten naprawdę ostatni proszę.
  6. Dla Rali, to tak niesprawiedliwe, Nie opuszczajcie Rali!!!!!!!!
  7. Nie było mnie wczoraj. gdy dowiedziałam sie o tym co się stało ponownie przeżyłam odejście Tajgi i Gabi, to były dwie sunie których również nie zapomnę. Cannon już je przywitał po drugiej stronie i zaniósł wieści, na które one czekały. Mieszkały przez długie lata w jednym schronisku i teraz znowu są razem.
  8. Każdy kto choć raz widział Lubka wie jaki to wspaniały pies i jak wspaniałe, pełne wyrazu choć niewidzące są jego oczy. On potrzebuje domu, Gdzie mógłby czuć się bezpiecznie.
  9. Wczoraj zawiozłyśmy Puszka do hoteliku. Był to mimo pwszystko bardzo przykry moment dla wszysykich. Babcia leżąca na łożku i jej synowa w ostatnim momencie nie chciały wyrazić zgody na jego przejęcie. Po bardzo emocjonalnej rozmowie i przedstawieniu wszystkich argumentów, zgodziły się. Puszek czuł, że jest dziwna sytuacja, ale dał założyć sobie smycz i wsiadł do samochodu. W samochodzie troszkę był poddenerwowany szumem, pracującymi wycieraczkami, Chciał wysiadać i pilnie obserwował drogę jakby chiał ją na wszelki wypadek zapamiętać. W hoteliku został umieszczony w boksie, na początek aby się zaklimatyzował. Panie z hoteliku obiecały, że będą się nim zajmować wyjątkowo. Będę o nim pisać regularnie.
  10. Dzień 7 listopada zapisze się w mojej i Ani pamięci jako dzień, ktory wyssał z nas wszystkie siły. Myslałyśmy, że przewrócimy się w miejscu, w którym stałysmy. Szczenięta w hoteliku płakały troszkę jak je zostawialysmy, zostaly zabrane dla ich bezpieczeństwa ze środowiska w kórym się urodziły i hasały gdzie popadanie nawet po torach kolejowych. Czekoladowy pojechal do domku, który w tym momencie prawie spadł jak z nieba. Ich matka ma juz uzgodnioną sterylizację. Jest przemiłą, mądrą sunią, która wspaniale opiekowała się swoimi dziećmi. Dla nas również była uprzejma i pozwoliła się nimi zająć. Co prawda nie zdawała sobie sprawy, że jak wyjdzie z pomieszczenia w którym ją zamknięto na czas przejmowania szczeniąt jej dzieci już nie będzie. Nie możemy o niej zapomnieć. Zelda ma uzgodniony zabieg udrożniający kanał słuchowy, który nie jest sprawny ze względu na ciągłe i nie leczone zapalenie ucha. Zelda jest sunią, która nie akceptuje absolutnie zadnych zwierząt, ale kocha ludzi, w stosunku do nich jest bardzoł łagodna i włazi na kolanka jakby była malutkim dzidziusiem, a jest mieszańcem amstaffowatych i dość potężnej budowy. Zelda poszukuje domu z jednym właścielem bez zwierząt. Wieści o Puszku jak zaakceptował swój nowy tymczasowy dom będę przekazywała regularnie. Martwię się o niego. To doświadczony, bardzo inteligenty pies, który również czuje nieprzeciętnie.
  11. Wulkan energii i radości o dom prosi.
  12. Podnoszę Bratka, może to dziś jest ten dzień.
  13. A teraz pozytywna wieść. 9 listopada wyjeżdżają do nowych domów do Niemiec trzy psiaki, które od lat w łódzkim schronisku czekały na adopcję. Cezar, Amol i Rata. Już niedługo będą się cieszyły nowym życiem. dzięki współpracy z niemiecką Fundacją niektóre z niechcianych i zapomnianych zmieniają status na chciane i kochane.
  14. godzina 7.35 rano 07.11.2007 rok. szczeniaki są już zabezpieczone. Mogą w tym miejscu czekac do jutra rana na zmiłowanie boskie i ludzkie. Potrzebna pomoc w zakresie domów tymczasowych. Jest ich 4. Sunia miała ich 12. Dwa umarły, reszta się porozłaziła badź ktos je zabrał. Nie wiadomo. Te 4 zostały same i zdane na łaskę i niełaskę ludzi. Dzisiaj pani uratowała im życie, nie poszła do pracy. Dzieki jej determinacji żyją. Sunia po wstępnych uzgodnieniach moze zostać tam gdzie jest, pod warunkiem sterylizacji. Ten kto podjał się opieki nad nią nie jest w stanie jej wysterylizowac z braku srodków finansowych. Zdjecia były robione o porze niesprzyjającej, będą powtórzone za dnia i wstawimy je na ten wątek. I jeszcze o jej historii. Była własnościa bezdomnego, który zniknął rozpłynął się w przestworzach i ją pozostawił w ciązy bez opieki.
  15. Ciotki korespondentki szybkie jesteście jak błyskawice.
  16. Na razie jeszcz ma żadnych wieści.
  17. Rali na pierwszą stronę, biegnij szybciutko po domek.
  18. Dzisiaj (07.11.2007 r.) o godzinie 6 rano telefon, z prosba o pomoc. na torach kolejowych w Łodzi rozłażą się szczeniaki. Sunia w pobliskich krzakach urodziła je ok. 2 miesiace temu taka jest opinia osoby ktora je znalazła, a właściwie stoi przy nich i ze łzami prosi o pomoc. Jesli wyłapiemy szczeniaki co dalej? Potrzebne domy tymczasowe dla nich, na szybki, juz teraz. A co z sunią? Ona również potrzebuje pomocy.
  19. Czasu potrzebuje ale jest w pieknym i dobrym miejscu.
  20. Jest nas tak mało, ze nie nadążamy ze wzystkimi sprawami. potrzebna pomoc dla Zbyszka to oczywiste. jesli ktos mogłby zaoferowac mu troszkę czasu byłoby bardzo dobrze.
  21. Fundacja nasza zajmuje się psami ulicy. O Puszku już wiecie, jego leczenie jest bardzo czasochłonne i drogie, dzięki jego watkowi uzbierało się już trochę pieniędzy. Dodatkowe kwoty zaoferowała Fundacja Niemiecka, która niebawem je przekaże. Puszek będzie jeszcze kastrowany. Chcemy rownież prosic tę Fundację o pomoc w szukaniu mu domu. jest to pies 7,8 letni po przejsciach, który może mieć trudności w znalezieniu domu właściwego w Polsce. 24 listopada będzie sterilzowana sunia, która co cieczke rodzi psiaki i zapsiła cała długą ulicę w Łodzi. Pomocy w szukaniu domu potrzebuje jeszcze jeden młody psiak z tejże ulicy, którego własciciele chcą oddać go do schroniska, zgdodzili się go przetrzymać do momentu znalezienia mu domu. Potrzebna pomoc w dokarmianiu i przeprowadzeniu kastracji. W schronisku przebywa sunia, wiekowa, Ślepka, która wymaga pomocy, próbie poprawienia jej spektrum widzenia. Zelda ze schroniska z sączącym się uchem wymaga poważnej diagnozy lekarskiej (guz). Wszystkie te działania pochłaniają olbrzymie koszty. Każda pomoc będzie mile widziana. Zdjęcia naszych potrzebujących przedstawimy niebawem.
  22. Podnosze Zbyszka w nadziei, ze ktoś o wielkim sercu odda mu te jedną największą przysługe.
×
×
  • Create New...