Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Puszek ma opiekę lekarska, naprawdę bardzo dobrą pod każdym względem. Oprócz skóry nic mu nie dolega. Gdyby znalazł sponsora w kwestii hotelowania, tak jak Niewiasta napisała 300,- zł miesięcznie jego zdrowie w tempie blyskawicy poprawiłoby się. Jemu potrzebna jest higiena. Przecież to prawdy stare jak świat i znane równiez. Wyobraźcie sobie człowieka leżącego w " gównach", co wtedy po pewnym czasie dzieje się z jego skórą? Nie jesteście sobie wyobrazic warunków w jakich zyje ten pies. O pomoc w kwestii hotelowania bardzo proszę przede wszystkim.
  2. Tak, to prawda, dlatego gdy jakiś dostaje szansę od losu i np. jego leczenie staje sie mozliwe, to najszybciej trzeba go z tamtąd ewakuować.
  3. Trochę paskudnicy są, ale może się odezwą a jak nie to walczmy dalej.
  4. Nie wiem jak opisać smutną historię Noska. Powiem tak: kochamy tego psa bardzo bardzo. On kocha wszystkich jeszcze bardziej, a okrutny los zawziął sie na niego. Jak długo. potrzebna biała czarownica aby cos dobrze poczarować. Biała czarownico gdzie jesteś? Pilnie jesteś potrzebna Noskowi.
  5. Reksio tak bardzo kocha i tak bardzo prosi o domek.
  6. Tak masz rację muszę zminić tytuł, ale kurcze tak jestem rozżalona, ze on musi tak cierpiec, że nie wiem co. Dom musi się znaleźc, musi, musi, musi!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jego leczenie kosztuje. Ale to nie jest najważniejsze. Juz dosyc tego, tak nie może byc. dzis sąsiadka powiedziała mi, ze nawet kupiła jedzenie dla tych ludzi kurczaka, warzywa chciała żeby ugotowali rosół a jak weszła nastepnego dnia to kurczak zasmrodzony leżał w tym miejscu gdzie go połozyla. Na nich nie ma siły. Ale czy dla Puszka pomoc się znajdzie? Hotelik u nas doslownie zawalony psiakami, a pieniędzy tyle co "kot naplakał"
  7. Domki nie czekajcie zbyt dlugo, bo ominie Was okazja niewąska. Foksik, to przeuroczy, przecudny, przewspanialy psiak, ktory nie wiadomo za co siedzi na uwięzi. Pokochajcie go. Wśród lytu watków na Dogomanii, byc może jego szanse nie są wielkie. Bo i zdrowy jest i młody ale to wszystko się może odmienic.
  8. Zbysio akceptuje wszystkie stworzonak.
  9. Z Reksiem to też cięzka sprawa. Biedny stargane zycie od początku. A teraz czeka na zmilowanie boskie i ludzkie. Ale tak rzeczowo: to mlody psiak i domek mu bardzo, ale to bardzo potrzebny.
  10. Dzisiaj byłam u Puszka po raz kolejny. Po raz kolejny był kłuty. Jak on to wytrzymuje to naprawdę nie wiem. Stan zapalny się utrzymuje, bo jak wcześniej powiedziałam warunki w jakich zyje są niesprzyjające. A dzisiaj w jego "domu" masakra, prąd wyłączony, woda wyłączona. Sąsiadka z góry nosi mu wodę do picia. Przeraźliwy odór wydobywa się przez drzwi na klatkę schodową. A Puszek zwiniety w kłębek na "zasranej" przez ludzi podlodze leż,y w ciszy i ciemności, i bez jednego drgnięcia ciała. Myslałam, że go nie ma, bo z belkotu jaki wydobywał się z ust jego "Panstwa" nic wywwnioskować nie było można. Wyszłam rozwścieczona i nieszczęsliwa jak "sto diabłów". Pomocy , Pomocy.......
  11. Jeszcze myslę o Bakim. On tak bardzo sie tulił do mnie gdy jechalismy busem. Czy coś wiadomo?
  12. Jak długo Bratek będzie czekal? Czy ktos go zaczarował?
  13. Rawka, to sunia która z utęsknieniem na dom czeka już tak długo.
  14. Amolowi się udało, a co z Apikalipsem? Nim również wykazywano zainteresowanie.
  15. Tomi o domek bardzo prosi.
  16. Prosimy o pomoc finansowa dla Lubka. Koszty transportu są nie byle jakie.
  17. Ta biedna sunia, co siedzi w budzie Alepa, to psina, ktora żadnych szans nie ma na adopcję.
  18. Trzeba dać sygnał w schronisku, zeby Raty komuś nie wydali czasem, bo byłaby wielka szkoda. A dla Rali o domek prosimy bardzo, bardzo.
  19. Szanowni obserwatorzy dajcie jaieś znaki. Jutro będę u Puszka, postaram się zrobić zdjęcia aktualne.
  20. Czy Bratek ma do końca życia pozostać bez swojego domu?
  21. Jest tak zywiołowy, ze trudno mu zrobić zdjęcia. Po chwili się uspakaja, ale zawsze w ruchu. On bardzo potrzebuje wolności.
  22. Lubkowi potrzebna pomoc. Może uda mi się wziąć dzień wolny i mogę słuzyć swoja pomocą.
  23. Dzisiaj byłam u Puszka. Sytuacja pogarsza się. Rana nie chce się goić, ze względu na warunki w jakich przebywa. Jego "Pan" unieruchomiony, nie chodzi. Zorganizowani sąsiedzi do pomocy w karmieniu i wychodzeniu na spacery. Ale jak długo? Będę codziennie przychodzić z nim do Pani doktor. Będzie codziennie kłuty, nie ma rady. O dom dla niego w trybie natychmiastowym proszę jesli to mozliwe oczywiście. Nawet miski z wodą mu nie stawiają.
×
×
  • Create New...