Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Nieidealny Cezar, ale prawdziwy, o dom prosi.
  2. A teraz opowiem o Bernardynie. Duże z niego psisko, trochę wystraszone i zabiedzone, błąkał się od jakiegoś czasu w Ozorkowie, przeganiany z kata w kąt. Dzięki pewnemu panu, co zawziął się , ze go tak nie zostawi unikął bernardynek być może tragicznego losu. Z wielikm trudem udało się go załadować do samochodu, a na apel o pomoc przychylnie odpowiedziała p. Siemińska (Kosodrzewiny 56). Psiak zajechał do swojego nowego lokum grubo po północy, co Pani nie zraziło i czekała na niego. Chciałam tutaj zaznaczyć, że psiak jest leczony i hotelowany ze środków własnych p. Siemińskiej. Wczoraj "psisko" było u lekarza, został oceniony nie tak młodo jak pierwotnie, bo na ponad 2 lata, będzie odkarmiony, bo był chudy jak nieboskie stworzenie, jutro będzie miał przeswietlone łapy i się okaże co za dysfunkcja się tam wkradła. Odnosnie jego charakteru, to wiem, ze jak wsiadł do samochodu, to juz nie chciał z niego wyjść, jest nieufny ale z dnia na dzień nabiera zaufania do swoich opiekunów. Na pewno nie ma dobrych doświadczeń i potrzebuje czasu na odbudowanie psychiki. Pozwala sobie założyć obrożę i pogłaskac, to chyba juz dobrze?Prawda? Nadal proszę o pomoc w szukaniu mu domu. Na bierząco bedę informowała o stanie jego zdrowia i cechach charakteru. Dziekuję p. Sieminskiej za pomoc i danie szansy olbrzymowi.
  3. Postaram się jak najszybcziej sprawdzic numerki i dane w kartach.
  4. O stanie zdrowia bernardyna napisze jutro. A kontakt mozna podawać do mnie albo do Niewiasty.
  5. Nie wiem co napisać i jak prosić o pomoc dla niego. Przeżył największy koszmar jaki mógł przeżyć. Jest na Kosodrzewiny. Namiary mogą być podane na Anię albo na mnie. Nie mozemy go przedstawiac jako psa Fundacji Niechciane i Zapopmniane, bo faktycznie jest pod inna opieką, ale bardzo chcemy mu pomóc, zasłużył sobie na to całym swoim zyciem i tym czego doświadczył. Jak równiez chcemy ujawniać takie tragiczne historie, które dzieją się nie tylko w mieście ale na wsi polskiej która zdaje się byc czarną dziurą psiego losu. Nasza Fundacja nawet jesli nie może psa przytulić bezposrednio, to staramy się mu pomóc szukając dla niego domu. On nawet jeszcze nie ma imienia, nowego imienia. Za wwszystkie pomysły dziękujemy.
  6. Ja postaram się być w schronisku w środę i sprawdzę ich dane z kart. Ale moze ktos będzie wcześniej.
  7. Lubek czeka na dom.
  8. Boksie o pomoc proszą.
  9. Cezar jest zadziorny ale "bidny" równiez.
  10. Białego w jego budzie już nie było. Biedny Tomi, czy ktos go zechce?
  11. Zblizenie oczu da się zrobic. Bajka szuka sponsora i domu, który zpaewnilby jej opiekę. Jej pobyt w schronisku, to katorga, droga przez mekę.
  12. Jamnik mieszka sobie luzem w hoteliku, caly czas lezy na kłebie szmat jest mu ciepło, ale to nie zycie. Jest bardzo przyjazny, biega po schronisku, nue wykazuje żadnych cech agrescji w stosunku do innych zwierząt. Nie ma co się zastanawiać na innymi jego cechami, bo psiak jest po prostu stary i ze starości nieco chudy. dom dla niego do łaska od Boga.
  13. Ale mozna by sprawdzić czasem zdjęcia są zawodne. Biedny pies.
  14. Obie boksie o pomoc prosza. Nie przeżyja zimy.
  15. To psi los tak wiernie czekac. Nosek wierny pies, cierpliwie czeka.
  16. Dzisiaj dowiedziałyśmy się, że kropelki pomogły Bajce, oczy już tak nie ropieją, a Szyszkę sprawdziłyśmy na koty. Po prostu bez reakcji, a pochodziła sobie po kociarni i spotkała się z kotkiem "nos w nos." Odwiedziłysmy bernardyna w miejscu gdzie czeka na dom. Jest bardzo zabiedzony. Jutro jedzie do lekarza, co by obejrzał mu łapy i ocenił ogólny stan zdrowia. Proszę o pomoc w poszukiwaniach domu dla Bernardyna.
  17. Ja również myślę, że sunia dogadałaby się z kotami i psami. powąchała kota nos w nos stanęły sobie zwierzaki, a sunia nic, po prostu nic. Wolontariuszka od kotków powiedziała, ze "spoko". Szyszka o dom prosi!!!!!!!!!!!
×
×
  • Create New...