To prawda Stefan atakuje inne psy. Gdy wyciągałam jedną małą sunię z boksu, była na moich rękach, zblizyłam się do Stefana za bardzo, a on błyskwicznie złapal ją zebami za łapę tak mocno szarpnął, ze wypadła miz rąk, myslałam, ze już będzie po niej. Dosłownie walczyłam o nią.
On nie może być z innym psem. I trzeba zwsze będzie uważać aby nie miał kontaktu. ewentualni przyszli własciciele będą musieli o tym wiedzieć.