Są takie psy, których los jest naznaczony, takie fatum nad nimi ciąży.
Pozwolę sobie przypomnieć tutaj Mroza, co czekał tak długo na dom a potem odszedł cichutko i skromnie. Ludzie którzy go adoptowali napisali, że był wspaniałym psem.
Taki jest na pewno Smutasek również tylko nikt mu nie dał szansy aby pokazać jaki jest wspaniały. Ania z Asią "odkrywają" go powoli. Walczą o każdy dzień zycia tego psa. chcą mu podarować to czego albo nigdy nie miał , albo dawno nie miał i jego serce powoli zamieniało się w kamień, to co dziewczyny robią dla tego psa i nie tylko jest godne podziwu. Ale pomoc jest im potrzebna. Pomoc w poszukaniu osoby w Polsce, która przyjęłaby Smutaska do siebie i i pomogłaby pokazać mu inny świat i innych ludzi.