Ze swojej strony powiem jeszcze tyle, że już zwracałam uwagę Paniom z Fundacji Medor aby nie rozsyłały ogłoszeń bez uprzedniego uzgadniania z nami.
Sama byłam zaskoczona rozwojem sytuacji.
Uważam, że Każda pomoc jest potrzebna tylko musi być sensownie zorganizowana, ale Panie z Medoru nie mogą zrozumieć, że pomaga się wtedy gdy ktoś je o to poprosi.
Za całe zamieszanie jeszcze raz przepraszam wszystkich.