Widzialam Kore w schronisku ,kochana ,delikatna psina. Ona nie moze wrócić do tej rodziny ! Matka z córką może i mają serce ale są całe zarażone patologią ,żyją w tym. Synek jak juz raz niezakceptował Kory to kiedyś w porywie złosci cos jej zrobi.Pracowalam z takimi ludżmi 8 lat,mają wypatrzona psychikę,czerpią radość z zadawania bólu.
RYBO ! KORA TAM NIE MOŻE WRÓCIĆ !
Dziewczyny z Poznania pomózcie Rybci bo ten świat dorosłych ją przytłoczy.