Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. Żabol,Szpilka Neczka,teskni mi sie za Wami!Żabko,ostre pranie?To tak sie obrobi...?Naprawde jest szansa,ze bedziesz w tym rejonie?/Biała?/Pozdrowienia dla Was i p.Romy.
  2. Dzięki,da im świadomosć,że nie odpuszczamy.A to,że z Rzeszowa,tez mysle działa.Bo pani pytała skąd wiem,powiedziałam,ze jezdzimy 2 lata i jestesmy na bieząco!Pytała się Ciebie o nazwisko?
  3. Oni Neczka kiedys nawiazali kontakt z Becia i przyjechali w ten dzień co ja z ekipą wracałam do Rz-wa.Rzucili sie do roboty niewiele pytajac.Nosili ze sobą wiaderko z wodą,wchodzili do boksu ,tam szorowali garnki i nalewali wode,Dwie panie i młody chłopak.Robili tez zdjęcia.Wszystko szalenie sprawnie jak na pierwszy ich pobyt w schr.Ja juz musiałam wracać,a oni powiedzieli,ze zostana,aż wszysykim psom naleja wody.NIe wiem,czy cos sie stało,czy ktos ich odstraszył,bo mieli jezdzic.
  4. No własnie ,co z ekipą z Łancuta,tak fajnie byli zorganizowani,chetni,ale tylko raz???
  5. Ty zdjecia rób,bo to jak balsam na dusze!:eviltong:Ale ślicznie napisałam"obczepało",:evil_lol:co ja wyrabiam z ta klawiatura, pismiennictwo zmienie:evil_lol:
  6. wiesz,to jest Przemysl,tam moze pomylic:evil_lol::evil_lol::evil_lol: ale męski głos,dobry pomysł.
  7. Monieczko,nie da sie przy komputerze za uszkiem poskrobac,niestety,trzymaj sie mała.
  8. To kto dzwoni jutro? Sekretariat p.Szostka tel 016 678 25 56,to niezły pomysł,głosy i nazwiska tez powinny sie zmieniac,bo pomyslą,ze jedna nawiedzona,nie ma nic do roboty.Becia i kudłata maja jeszcze do Jarosławia do p.naczelnik ,bo im osobiscie rozdałam,a samej mi wcieło,bo mam strasznie duzo tel,kwitów i chwilowo nie znajde.
  9. Żaba pieluchy wyschły?Z charakteru to ja chyba młodsza od Żaby,on powazniejszy.Odkurzacz mogłam miec,ale nie pomyslałam,ze w takich warunkach jak u p.Romy sie przyda Teraz mam ciuchy,szlafroki ,3 duze poduchy,ale czekaja,az Żabol bedzie przejezdzał przez Białą,lub Weronika bedzie w Rzeszowie.Choroba mamy uziemiła mnie,nie moge jezdzic do Orzech.
  10. Po paru tel Kier.Uczelnia i na odwrót wiem,ze ,garnek Kier bierze,agregaty sa w trakcie demontazu i Uniwerek nie da nam gwarancji,ze sa sprawne.Były sprawne jak działała stołówka,ale ona jest nieczynna kilka lat.Facet tłumaczył mi,ze sciagał firme która spuszcza gaz i duzo techn.pierdułek.Zadzwoniłam do Kierownika,zeby gadał sam,bo sie nie znam,:crazyeye:ale sie wymigał,mówi ,ze jak juz tyle gadam z facetem,to zebym gadała dalej itd Finał taki,ze z UR maja w miare mozliwosci dowiedziec sie czy to bedzie działac,a Kierownik zdesperowany iloscia miesa,decyduje sie ryzykowac i bierze.Panowie maja sie wymienić urzędowymi pismami.Będzie to czekac 2 tyg. bo nasz kierownik wreszcie idzie na urlop/same Go wyganiałysmy:evil_lol:/
  11. Bede dzwonic o 13 to sie dowiem.A wanny mam obiecane juz 2 na jesien.Kierownik pododno powiedział,ze tą bedzie miał do pokazywania,ze ma.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Dostał jeszcze duza miednice.Garnek konieczny pewnie nie jest,ale wygodny do rozwozenia żarełka,100litrowy.Czuje sie jak złota rybka,:multi:Kierownikma życzenie,a mnie sie udaje go spełnic.:multi:
  12. Taką współprace to ja rozumie!!!:multi:Wanna juz o 10 była przewieziona do schroniska.Teraz mam wiadomosc z Uniwersytetu,że pismo poszło do Mielca,agregator chłod.za 300 zł schr.musi sobie od nich wykupić.Taka własnie sume kierownik powiedział/ze za tyle kupi,bo mu bardzo potrzebny/ za garnek na kółkach chca 120 zł.i Kierownik zrezygnuje bo mówił o 50 zł.Wage chca 100zł.Wiec Kier.nie kupi chyba,bo to miało być na odczepnego,bo wagi od niego wymagano.
  13. To w końcu Miż,nie?
  14. Ja już ten strach widziałam w Rzeszowie jak podnosiliśmy go do auta.Pozegnanie z domkiem tymczasowym,transport inny chłopak,potem ja na 2 godz,potem inne auto,był niesamowicie grzeczny,ale tych zmian sie bał,to było widac.Biedne psisko.
  15. Bernisiu! Kibicuje ci z całego serca.Przeciez dogowariaty istnieja i całe szczescie.Oby ich było więcej niz"normalnych"
  16. Dziekujemy za zdjecia,cudne psiaki,cudne fotki.Wreszcie weselej na tym watku.
  17. Wiem,doskonale to wiem,obserwujac psie nieszczęście w Orzechowcach i Mielcu.W Mielcu przynajmniej upasione wręcz,ale ciasnota niesamowita,tylko ludzie tam mająserce do zwierzat.
  18. ja rano budze sie jak w piaskownicy,a przez noc,czasem mam przypadkowy piling.U mnie prosto ze spaceru,hop w łózko,a nie ma nawet schodów,zeby sie cos obczepało z tych kudłatych łapek.
  19. z rozmnazaniem smutna prawda,tez znajomi rozmnoza,pomimo że rozmawiam z nimi 2 lata o sterylce,Juz ich suczka miała 10i wykrwawiała sie.6 uspiono w 1 dobie.Sunia bardzo sie meczyła, po roku znowu im wali na łeb,bo chca od niej małego/z tamtych nie zostawili/ a Cezarem bardzo sie ciesze,to imie wymysliłam mu ja i od razu zostało.Powodzenia.
×
×
  • Create New...