Czyli w przemyskim też poszalało!I to pewnie nie koniec na dzis,bo u mnie sie sciemnia.Żaba,powiedz Januszowi,zeby na nic nie czekali,tylko zgłosili straży BRAK jedzenia.Kierowcy nic nie trzeba,dla niego zawsze wszystko gra,psy "nachlane"a straz do zamrazarki nie patrzy!A przeciaz po to jezdzą by pilnować czy psy mają jedzenie i wode.A praktycznie oni robią krótki spacer w strone betoniakow i tyle!!!!!!!