Kasia ,ja dokładnie tak samo odebrałam Loriegi i chyba pisałam,ze spora zmiana i to ,ze widac jego zainteresowanie.Kiedys był tylko i wyłącznie strach.Co do spokojnego przemawiania,to praktycznie go nie słychac ,takie szczekanie wokół.Ale chwile gadałam i w małych przerwach w szczekaniu miałam wrazenie,ze sie wsłuchuje.Tez jestem za jedną osoba jednorazowo przy boksie.Bo nawet sunieczka ONka z 49, wiała mi za bude,jak widziała,ze jeszcze 2 dziewczyny nadchodza.