-
Posts
16421 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halcia
-
No to co!:evil_lol::diabloti:Psy i tak przewaznie biegaja koło ltu i trawa jest wydeptana i zmasaktowana.Niektórzy zwirem np.wysypuja tam "psie ściezki.U mnie poniewaz nasadzenia sa blisko płotu, a Filip biega jak koń ,przy odwilży,czy deszczach robił scizke-bajoro z wgłebieniem prawie centralnie na ukos.Kombinowałam duze płaskie kamienie,reszte dokupiłam w ogrodniczych i teraz lepiej to wyglada.Jak masz tujki obok płotu to jak podrosna,to to przysłnią.:cool3:
-
Mała, jak tam rozwija sie przyjazn z Lorim?.Nie wyzeraj mu wszystkiego,ale go zabawiaj i rozkrecaj....
-
Pierwszemu mojemu uciekinierowi pisałam markerem nr.tel.na obrozy,bo wszelkie adresowniki notorycznie gubił.
-
Nela z Orzechowców - już gorzej byc nie może . MA DOM!!!
halcia replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Przez 3 lata miała ogłoszenia,watek ....i nic "O" zainteresowania.A jest to uparciuch.Jej potrzebna miłosc i swobodne wyjscie na ogród,czy nawet mieszkanie na ogrodzie,bo ze spacerami na smyy róznie bywa i ktos moze stracic cierpliwosc.Ona zaufa,ale nie od razu,dziewczyny zna i z nimi nie pójdzie,mnie kocha i czasem tez mam problemy z wyprowadzeniem jej. -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
To...Aga wypatrzyłysmy u niego czarnego guza na sutku...A co do Zorzy,bedzie wymagała podawania głównie preparatów wzmacniajaych,regenerujacych stawy.Np.Glukozamina.Za jakis miesiac mam obiecane leki przeciwzapalne nie sterydowe dla Zorzy.Witaminki moze tez... -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Malenstwo...Góralka z zamiłowania,kto by pomyslał,ze potrafi sie zachowac.Kochana,to dzieki Wam,Myszka jest taka. -
Talcott pisywała na watku" mojej"Neli z banerka.Nieraz na wesoło rozrabiały z Gagatą.Jak kiedys chciałam przestac płakac,wróciłam do Jej wesołych wpisów.Pisała o przygodzie z jezem ,który Ją ugryzł....i pisała tez o Tobie Marto..."moja córka jest absolutnie"kocia"Odczyniała nam "uroki" na pogode...."zaraz ide uroki odczyniac...żabi skrzek{hiii}mam,zioła tajemne mam,ksiege mam-ide...."I taka wesoła JĄ zapamietam....
-
Padłam,skonczyłam przesyłanie zdjec Ulce.A dzisiejszy boksio chyba tez nie ma zdjec.Zamiast cholera robic zdjecia na biezaco w schronie,łazimy pół dnia i szukamy nowych psiaków.Jest cudny nowy ONek z Mielca,ale czeka jeszcze na własciciela.Bardzo zadbany i wyuczony.Tylko czemu dureń nie wie,ze szukac trzeba w schronisku!!!!Jak do tych ludzi w Mielcu dotrzec z istnieniem schroniska!!!
-
Gustaw - szorściak słodziak - spójrz w te oczy.....Mielec. Ma dom
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nie az tak,na poczatku ,wtedy był miziany dłuzej i dokładniej!Miałysmy sporo roboty ze zdjeciami i namierzaniem nowych psiaków które nie maja zdjec w galerii.Ale wisi przy siatce do miziania,a kiedys przeciez wiał przed nami.... -
A ja zawiozłam dzis drewniane podesty i porozkładałam psiakom na hali.Nawet te,co sciagnęły z nich koce,od razu sie tam połozyły.Jednak na drewnie przyjemniej niz na linoleum
-
Dzis spokojny bokser ,który siedzi z Zorzą ,z radosci ,ze weszłysmy tak sie rozkrecił,ze pare razy przygniótł Zorze{ma chore felerne stawy-jest jej watek}a skaczac włozył mi łapke do gęby jak sie z niego smiałam.plułam cała droge piaskiem z siuskami.
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj siadły mi baterie,nie zrobiłam.Moze z majuska pojedziemy we wtorek.Zorzulka wygłaskana...ale spokojny boksio który z nia siedzi tak sie pchał do głasków,...po niej,przez nią ,że nieraz klapnęła pod jego cięzarem.Na koniec włozył mi łapke z piaskiem do buzi jak sie smiałam.Plułam cała droge...Zorzy dostarczyłam zastrzyki.Zmiana taka..ze usiłowała wyjsc z nami z boksu.Nie wiem,moze wyprowadzali na zastrzyki i bida myslała,ze jak przyszłysmy do nie to gdzies pójdzie?Popiesciła sie cudnie i....została.Zmian nie widze,jutro napisze co zaleca lekarz,bo dzis działam z przesyłaniem zdjec Ulce.Polepszenia nie widac.To ma wzmocnic chrzastke,ale na zewnatrz pewnie sie nic nie zmieni.Witaminy jeszcze ma,pytałam.Zastrzyki dostałam za darmo. -
Nie wiadomo,smierc nagła.Jeszcze tydzien temu głaskałysm, to tak zabawnie w miejscu podskakiwała.Ale jak wyprowadzono do sprawdzania"na koty"to podobno ledwo szła bidula.A Bubson to zywiołek,odzyskała własciwa sobie werwe.I rozstaw nózek faktycznie mniejszy...ciekawe jak waga.Super foteczki,wartało czekac.Dziekujemy.:lol:
-
To ja pociagne watek ostatniej woli na wesoło.Gdy TZ wyjezdzał na 2-3 tyg,a ja jechałam do schr.do Mielca czy Orzechowców,na siedzeniu lezała kartka/jezdziłam "niespecjalnie"/W domu zostały psy.Sa same.Dzwonic:...i 2, 3numery telefonu.I nie dziwie sie jak starsi ludzie boja sie brac psiaka pod opieke,natomiast włosy staja mi na głowie jak mocno starsza osoba bierze szczeniaka....i nikt jej nie uswiadamia błędu.....Jak zaczęłam jezdzic,sporzadziłam tez testament na schr.mieleckie....niech sobie lezy...
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
halcia replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ja dzis jade po kolejne zastrzyki....mam nadzieje,ze te jeszcze dostane za darmo.Zapytam o dalszy ciąg kuracji... -
Madzia! nastepna...cholera!Gdybysmy tak wszyscy mysleli to nikt nie wyadoptowałby zadnego psa!!!
-
Bede,bede,bo jak z doktorem sie rozgadam..to moge byc na 12.Kasia wez aparat,bo swojego nie jestem pewna.I akumulatorki!!!
-
Ciesze sie,ze choc troche poprawiłam humor!Madzia sie nie obrazi,tez pewnie na Ciebie"nakrzyczy"To juz taki prywatny watek Madzi,rózne rzeczy tu piszemy.Była tez faza na TZ-ów.Renia zdrowia zycze,masz mysleć pozytywnie!Wystarczy,ze masz nieszczęsników pod opieka.Ty musisz byc zdrowa,dbaj o Siebie!.
-
Shelty z Orzechowiec po latach cierpienia w schronisku MA DOM !
halcia replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
He,he ja Cie nie pamietam.Natomiast twoja obecna łajke długo miałam w banerku,jak miała jeszcze imie nadane przez nas....Jutro wymiziam Zorze,jade zawiezc jej zastrzyki.Ale na te jej biedne kosci i panewki niewiele pewnie pomoze,choc sa drogie,bo przeciez nie wyprostuje bidzie,najwyzej wzmocni troche chrzastke...Pozdrawiam,życz Babci zdrowia od nas. -
Moje maja "typy" z 5 osób miną spokojnie, a któras im sie nie spodoba tak,ze ledwo stoje na nogach,tak chca zaatakowac...Karmelka całkiem w porzadku!