Jump to content
Dogomania

halcia

Members
  • Posts

    16421
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halcia

  1. A szorsciaka?Bo tą Juz Viris wysłałam...
  2. Za stodółka w boksie ,za dzikawymi podrostkami, druga totalnie roztrzesiona sunia,tez ruda ,tez w dołku z łepkiem na podmurówce,nie korzystała z budy.Jej zdjecia nie wiem czy macie,w razie czego ma majuska.
  3. Ja te z Ostrowca zgłosiłam Viris.Czekam jeszcze na zdjecia od Reno i majuski.Viris rozplakatuje w Ostrowcu,bo wg mnie sa to zaginione z domków sunie ,nie porzucone.Moze odnajda je własciciele,a samo ogłaszanie tez paru osobom uswiadomi gdzie szukac zaginionych psiaków.Ta w ciazy byłoby dobrze,bo nie byłoby rozmnózku,tylko P.Tomek kasuje chyba 3x tyle...
  4. Tez pokibicuje!Moja sunia tez ma wielkie uszy.
  5. I smaczki w kieszeni na stresy,to chwile odwraca uwagę....
  6. No moje cudo! Jak ktos sie chce pobawic,wszystko sie nada:evil_lol:
  7. Ja konsultowałam z wetem podawanie leku-witamin.On twierdzi ze ten Chondrocan produkowany jest przez firmy zoolog.i może nie dac efektu.Zdecydowanie zaleca ARTHROFLEX który w leczeniu profilaktycznym jest o wiele lepszy/z górnej półki,jak sie to mówi/Cena podobna ok 115 zł...podał jeszcze nazwe GIOM-chondro ale ten jest mniej wydajny...To to,co obiecałam sprawdzic i skonsultowac.
  8. Moja Nutka adoptowana jako szczeniak boi się wszystkiego,huków najbardziej.Filip dorosły,kiedys przy budzie,nie bał się.Przejął lęki od Nutki i byle stukniecie wracam biegiem do domu ciagnieta przez nie z ogromną mocą...nawet tempo jest ich bo nie mam siły ich wystopowac.
  9. To normalne,bo ma "swojego" człowieka i nie jest jeszcze pewny.Mój ananas Filip,zaraz po adopcji jak o głowe mnie wyprzedził,to juz go brał strach,ze mu zniknęłam z oczu.Jak sie poczuł pewnie,po 2 m-cach ,nawiał TZ na spacerku.A taka ciamajda była po paralizu....Na szczęście wrócił sam za godzine.Tak ,ze warto psu wieszac adresówke.Przekonała sie o tym Kaskadaffik,której psiak nawiał,ale ludzie znalezli,zatrzymali i zadzwonili do Kasi{w adresówce nr.tel własciciela}
  10. Moze 100 zł na ogółne konto Loriego{tak przezornie}a te 115,90 na wybieg?Dobrze,ze go nie było w schronie,bo bym tylko w boksie u niego siedziała...Cudny i juz!:loveu:
  11. Bico,a ja serdecznie dziękuję za sprawdzenie domku.Mam nadzije,ze w razie czego,tfu,tfu,tfu pomozesz Panstwu.Ale mysle,ze nie bedzie takiej potrzeby.Ogólna zasada powinna byc zawsze przestrzegana,ze psiaka i małego dziecka nie zostawia sie samych...
  12. Za piekne zachowanie dołożyłam Lorkowi 300zł na wybieg.Byle sie go chłopak szybko doczekał:lol:
  13. Nawet jak złapał delikatnie,podejrzewam,ze w zabawie,z radosci,to trzeba mu zakazac,a synkowi tez podpowiedziec,zeby był ostrozny,bo Halus mimo dobrych checi nie ma doswiadczenia jak wolno zaczepiac małego człowieczka.Wazne,zeby synek sie nie przestraszył,ale to moze mały "psiarz" nam rosnie!;)Kolejny dogomaniak.
  14. Moze sa i centusie,ale ogólnie maja lepsze podejscie do psiaków niz my Polacy.Sa bardziej odpowiedzialni za przygarnietego psa.U nas nagminnie sa zle traktowane,tam sa pewnie tylko pojedyncze przypadki.Co do leku dla Zorzy,podawali by jej pracownicy w schronisku.My jestesmy niestety zamiejscowe/70 km./Proszę,poczekaj ze 3 dni ,dam znac,bo mój wet z Rz-wa miał jeszcze jakis lek polecic i załatwić.Jesli go nie załatwił zapytam o ten,zeby nie namieszac.Dam znac lada dzien.Dziekuje za chęc pomocy,:loveu:bardzo to doceniamy.A Zorza juz sie nie wita kołami do góry,tylko buzi-buzi w pionie.:lol:
  15. Fura radosci...i jeszcze zgodzili sie operowac powieki mojemu kolejnemu pupilkowi olbrzymowi w schronisku.Oczywiscie piekny,dostojny ONek-Miziak.Rudasku, ja bardziej przezywam twój wyjazd niz Halusia.Bo ty byłes pierwszy i dwa razy porzucony!!!Niech cie kochaja całym sercem a LucySxy trzyma reke na pulsie.Ogród - piekna ,wymarzona sprawa dla energicznego Rudaska.Oby cię ogromnie pokochali psinko!
  16. Łepek na posłaniu trzyma,jak na poduszeczce.A to ,ze do Was zaglada,do pokoju swiadczy o tym,ze sie chłopak przełamuje.Bedzie dobrze,juz jest:lol:
  17. Pierwsze 2-3 tyg .psiak łapie orientacje o co chodzi w nowym domku.Niech sobie obserwuje,niech sie uczy co wolno co nie,A synek zawsze pod kontrola niech sie zbliza do psiaka i na razie wystarczy delikatne dotkniecie,malutki" głask"Niech Synus wie,ze psiak jeszcze nie jest zadomowiony,ma swój stresik,nawet jak tego nie widac.Na przytulanie bedzie jeszcze czas...Dziekuje Wam za przygarniecie Halusia,zycze wzajemnej radosci i serdecznie pozdrawiam.Fajnie,ze piszecie na dogo.
  18. Nawet nas tu tak nie strasz!:diabloti:
  19. Karolcia,wcale się nie zdziwie jak sie panstwo rano obudza z Jarusiem w łózku....psiaki jakoś szybko załapuja,że to służy do spania i jest najwygodniejsze!:diabloti::eviltong:
  20. Z tego co dziś sie dowiedziałam,Zorza kotów nie lubi.Koło kotów przeprowadzano ją na zastrzyki i szczepienie...I jakas taka silniejsza się zrobiła ...Ona skacze na mnie,by dokładnie sie przywitać,a na nia boksio by byc blizej... a ja nózki mam tylko dwie...:evil_lol:
  21. Zagladałam dzis do boksu...sa tam psiaki których nie znałam...Wczesniej tam mieszkała Wodniczka ...
  22. Jarus,trzymam kciuki!Nie przekarmiajcie, bo moze miec rewolucje w brzuszku.Stres + zmiana jedzenia.2-3 tyg zejdzie,zamim sie oswoi i zrozumie,ze jest u siebie.Życze powodzenia i duzo wzajemnej radosci.
  23. Czyli kaze ma cos na sumieniu!U mnie Filip tez odstraszył znajomych...Nieraz na imieninach,niektórzy znajomi trzymali rece splecione na karku....dowiedziałam sie wtedy,ze sie go boją...
×
×
  • Create New...