-
Posts
4152 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by _ChiQuiTa_
-
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
W ogóle w głowie mi się nie mieści, że najpierw człowiek chce pomóc a później co.... Ja jestem jedynie wolontariuszką w wieku Marleny i cóż wybaczcie osobiście nie mogłam zrobić nic... !! Kama2 ja jestem pokorna i potrafię przyznać się do błędu i wiele razy to robię, na Dogomanii nauczyłam się wiele, ja staram się tylko stanąć w obronie stowarzyszenia które bez wątpliwości dopiero się rozwija. Fakt faktem może użyłam złego słowa, ze ponad nasze możliwości. Cóż stało się.... Zresztą z mojej strony koniec tematu. Mówcie sobie co chcecie... -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Jeszcze raz się wypowiem na ten temat. Nie wiem dlaczego macie takie wielkie pretensje do TSPZtu!! Nikt na Marlenę od nas nie krzyczał i jestem przekonana, wiec po co takie oskarżenia?? Normalnie zrobiło mi się przykro bo czuję się tym dotknięta, zlinczowana za to ze chciałam pomóc, broniłam Marleny i co w zamian? Stowarzyszenie działa niedługo i nie ze wszystkim sobie może poradzić. Aha Drga Emir nikt nikogo z wolontariatu nie usuwa, tak samo żenujące jest oskarżanie nas jako Stowarzyszenia czy też osobiście, nas jest zaledwie kilka osób i chwilami nie mamy nawet czym się poruszać, chodzi o samochód. Kiedy w grę wchodzi życie, tak trzeba zrobić wszystko ale wybacz ale ponad swoje możliwości raczej nic nie można zrobić. Jesteście okropnie wyrozumiałe..... -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Emir tego właśnie nam trzeba było takich wieści :) Jest łagodny? To jeszcze lepiej, bo ma szanse na nowy domek -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Tak, po za tym jak była wcześniejsza akcja łapania Logana z całym oprzyrządowaniem to on był na tyle nieufny, że nie przesiadywał w pobliżu domu Marleny a chodził swoimi ścieżkami i akurat jak wszystko było gotowe nie było go ani śladu... -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Kama2']Znalazlas w moim poscie oskarzenie personalne? podpowiedz mi kogo bo nie wiem:shake: Nie mam zamiaru nikogo oskarzac i tego nie zrobilam. W jaki sposob mam przestac podchodzic do sprawy? To, ze [B][COLOR=Black]nie chce wiedziec[/COLOR][/B] dlaczego pies doprowadzil sie do gnicia bedac pod "okiem" ludzi jest az tak naganne? :roll: Naganne jest to, ze TAK sie stalo. Dlaczego? powtorze! ja nie chce wiedziec bo nic takiego stanu psa nie tlumaczy. Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane. Bo rozumiem , ze zrobiono wiele tylko ...nie wyszlo. I nie chodzi mi o Marlene bo majac 17lat miala dorobek pomocy wiekszy niz 100 niektorych dogomaniaczek razem wzietych. Wiem to i doceniam. Troche dystansu proponuje.[/quote] Firusia ewidentnie przedstawiła w swojej wypowiedzi wielkie "ale" zarzucając, ze nikt nic nie zrobił. Nie muszę chyba cytować, ze zgodziłaś się z jej wypowiedzią. I oskarżenia znajduję w wypowiedziach wszystkich co mają najwięcej do powiedzenia w sprawie stanu Logana. Nie wiem czy zauwazyłaś, że napisałam : [B]nim [COLOR=Red]zaczniecie[/COLOR] kogoś oskarżać może zapoznajcie się z całą sytuacją.... [/B]więc to nie jest skierowane tylko i wyłącznie do Ciebie. Po za tym dlaczego edytowałaś swoją wypowiedź. Dopisałaś dokładnie to zdanie: [I]Chociaz wierze, ze zrobiono wiele by pomoc psu. Nie udalo sie. Bywa czasami.[/I] - chciałaś się wybronić? pokazać, ze ja niepotrzebnie się unoszę? Daruj sobie. -
Cześć ciotki, meldujemy się po nieobecności i zgłaszamy, że żyjemy :) [quote name='Paulina_mickey']A ja bym się chciała zapytać co u Spika słychać?:oops:[/quote] Paulinko, już wcześniej miałam to napisać, ale nie wchodziłam na FB po za tym nie wiedziałam kompletnie jak zacząć. Spajk od zawsze był niesfornym piesiem. Lubił spacerować tam gdzie go nogi poniosły, moja babcia uganiała się za nim po całej wsi, któregoś dnia zawędrował nawet do mojej cioci (kilkanaście km od mojej babci:shake:). Być może gdyby podwórko było dobrze ogrodzone nie uciekał by wciąż. Mimo, ze babcia starała się pilnować go jak mogła... jakiś czas temu zniknął. Szukali go praktycznie po całej gminie ale ani śladu :( Strasznie mi przykro.... :( Nie wiem co więcej powiedzieć :(:(:(:(:(:(
-
Wątek dla nowych osób jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f16/przywitania-nowe-osoby-na-forum-11764/[/url]
-
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
_ChiQuiTa_ replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
a zdjęcia masz??:cool3: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Kama2']poprawne spostrzezenie i dobre pytanie :icon_roc: tylko co zmieni odpowiedz na nie? -nic, zupelnie nic :shake: Ja chyba nie chce znac odpowiedzi, bo zadna by mnie nie usatysfakcjonowala :angryy: Faktem jest , ze Logan ma teraz bardzo powazne problemy zdrowotne:-( Dziekuje Bogu, ze jest teraz pod opieka Emir. U niej bedzie mial najlepsza opieke i wiem, ze bedzie zrobione WSZYSTO co jest mozliwe, by Logan byl zdrowy i ....w koncu szczesliwy:oops:[/quote] A moim zdaniem odpowiedź może zmienić i to wiele. A przede wszystkim to, że przestaniecie podchodzić do tego w ten sposób. Odrobina zrozumienia tu wystarczy. My też się cieszymy, że pies jest bezpieczny i będziemy dokładać starań żeby wszystko od teraz szło w dobrym kierunku. I mówię ostatni raz [B]nim zaczniecie kogoś oskarżać może zapoznajcie się z całą sytuacją.... [/B] -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='firusia']A ja w tej całej euforii mam zasadnicze pytanie :dlaczego ten biedny z gnijącą szyją pies czekał aż rok żeby mu pomóc?Spał na mrozie na gołej ziemi i było ok?a założycielka wątku owszem karmiła go i czekała na co?????oK EMIROWI STARCZYŁO PARĘ GODZIN ABY GO ODŁOWIĆ a gdyby nie emir to nadal wszyscy ekscytowali by się tym że dostaje jeść.[/quote] Dokładnie zgadzam się z Basią. Wątek nie jest aż tak długi, żeby nie poświęcić chwili na przeczytanie i może dowiedziała byś się więcej, żeby uratować Logana były podejmowane rożne kroki z marnym skutkiem, ale nikt nie siedział z założonymi rękami. Już naprawdę mam dość czytania postów z wielkimi żalami do Marleny i reszty. Łatwo jest pisać i oskarżać kogoś, że nie zrobił nic nie mając o tym zielonego pojęcia :angryy: -
Tak daj zdjęcia, postaramy się coś znaleźć :) Bule angielskie to moja miłość:loveu:
- 26 replies
-
Zostawiona jak śmieć, przywiązana do drzewa Sheila MA DOM!!!!!!!!!!
_ChiQuiTa_ replied to Luzia's topic in Już w nowym domu
A no cisza..... u suczy dobrze, rozrabia i jest kochana :) Kocha wszystko i wszystkich i morduje parkiet :diabloti: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Fatalnie :( Ale wierzymy..... z finansami krucho :( Kto pomoże?? -
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
_ChiQuiTa_ replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Tak zdjęcia są ważne, bo to dzięki nim możemy poczuć się choć trochę obecni :) -
Tarnobrzeg - psy pod opieką Marleny potrzebuja pomocy !
_ChiQuiTa_ replied to GuniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='mike17pl']Wkońcu ktoś złapał Logana a nie udawał że próbował to zrobić:mad: Emir widać że jest profesionalny skoro tak szybko go złapał:multi: Oby tak dalej :loveu: Teraz Logan musi znaleźć dobry domek:loveu:[/quote] Michał czy ty nie przesadzasz przypadkiem? Licz się trochę ze słowami bo nikt ze wcześniejszej łapanki "nie udawał" !! Każdy chciał mu pomóc ale wtedy nie było Logana, zresztą sądzę że nie wiesz nawet dokładnie jak wyglądała sprawa i co działo się później. Więc może zamiast pisać bezsensownie to zajmij się swoimi sprawami -
Kiedy kolejny spacerek ?? Ja się pisze teraz na 100% :)
-
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
Czekamy z niecierpliwością na wieści -
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
_ChiQuiTa_ replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
[quote name='Doti200']Mieszkam na wsi. Mój poprzedni psiunio Bolek niedawno zmarł :placz:, dlatego zaczęłam szukać nowego psiaka, chciałam to zrobić w taki sposób, żeby móc pomóc takiemu, który by tego najbardziej potrzebował. Wtedy trafiłam na Homerka. Co do tego gdzie będzie on mieszkał to najprawdopodobniej i w domu i na podwórku, gdzie stoi buda. W taki sam sposób postępowałam z Bolkiem, wszystko zależało od tego jaka była pogoda i na co on sam miał ochotę:p Będę musiała sprawdzić jakie Homerek ma przyzwyczajenia pod tym względem, nie wiem czy kiedykolwiek mieszkał w domu, więc nie wiadomo jak będzie się tam czuł i zachowywał.[/quote] To bardzo miło że Homer będzie miał tak fajnie. A co z wizytą przed adopcyjną?? -
Tarnobrzeg - psy pod opieką Marleny potrzebuja pomocy !
_ChiQuiTa_ replied to GuniaP's topic in Już w nowym domu
Marlena i co z piesami? Już prawie 7 dni minęło?? Co to jakaś reguła?? że po 7 dniach się właściciel zgłasza?? :roll: Masz na tymczasie teraz tylko Assana?? -
Zostawiona jak śmieć, przywiązana do drzewa Sheila MA DOM!!!!!!!!!!
_ChiQuiTa_ replied to Luzia's topic in Już w nowym domu
Nooo dziewuchy co to ma być? Włazić mi tu szybko do mojej panienki i hopać, skakać itp. nooo... a nie Czarna na sam dół poleciała.... no no:mad: -
Skrzywdzony LOGAN uratowany przez EMIR - znalazł wymarzony dom!
_ChiQuiTa_ replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='dana']Czy w sprawie Logana coś słychać ? :-o[/quote] właściwie to żadnych nowości oprócz tego że daje się Marlenie do siebie zbliżyć i ze troszkę przytył. No i tyle wiem. -
Homer z poderżniętym gardłem zamieszkał u doti200 !!! HAPPY END!
_ChiQuiTa_ replied to Basia1968's topic in Już w nowym domu
Doti czekaliśmy na Ciebie, gdzieś Ty się podziewała?? :evil_lol: A tak w ogóle napisz coś więcej, bo z tego co ja wiem to Marlena tylko coś napisała o nowym Homerkowym domku. Skąd jesteś? Czy Homer będzie mieszkał w domu czy na podwórku, masz jakieś psiaki?