Jump to content
Dogomania

kasia_r

Members
  • Posts

    1035
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia_r

  1. Dziś wpłaciłam 30zł, wiem że mało :oops:, ale na 1 zastrzyk będzie. Pozdrawiam
  2. na konto fundacji wpłaciłam 65 zł! hooooop
  3. A wiecie co mi się nie podoba. Kulfon pojechał do Met do dt. I wszystko jest ok. A tu nagle, gdy sponsorka chce dowiedzieć się co i jak, chce uzyskać jakiekolwiek informacje, okazuję się, że pies ma nowy dom. A na dogo nikt nic o tym nie wie. Rozumiem, że Met ma ogrom obowiązków i jest zajęta ale taką informacją należałoby się podzielić z osobami, którym los psa nie był i nie jest obojętny. To bardzo ważna informacja. Oby Kulfon nie zdziwaczal z tym Panem :diabloti:
  4. Fiu, fiu :loveu:
  5. Jesteśmy, bo sami chcemy wiedzieć co jest grane!
  6. Biedną ma tą swoją dupinę Bisio. Mam nadzieje, że jutro go odwiedzę.
  7. Dlatego prosimy o informacje. Zwłaszcza, że pojawiły się różne wiadomości nt Kulfona. A ta tajemniczość tylko wzmacnia poczucie niepewności.
  8. [quote name='Charly']cudowne wiesci:loveu: W takim razie b. prosze pania Ewe o kontakt pod 783 132 983. Jestem w trakcie załatwiania mu domu. W sumie wiekszosc jest juz ustalona. Jesli nie jest to potrzebne, musze wiedziec o tym jak najszybciej. Jest wiele osob poruszonych Bisiem. Wiadomo ze od dwoch tygodoniu szukam cały czas i nie tylko ja. Jesli nie dostane informacji. bo niedostaje juz od jakiegos czasu, uznam ze domek niepotrzebny, co bedzie wiadomoscia jak najlepsza, bo wtedy inne beda mogly pojsc na miejsce Bisia. dzieki[/quote] Ale ja nie mam kontaktu z P. Ewą. Nie wiem, jak mamy przekazać jej numer do Ciebie. Może Lamia?? W czasie operacji, dr Monika miała zajrzeć i wyczyścić Bisiowi zęby:loveu: Elegant, fiu fiu
  9. Kurcze, najlepsza telenowela, jaką kiedykolwiek oglądałam :diabloti:
  10. [quote name='Charly']:multi::razz: wiadomo kiedy teoretycznie moglby jechac?[/quote] Słuchajcie, ja już sama nic nie wiem. Dowiedziałam się dziś, że Bisio może opuścić klinikę w niedzielę lub poniedziałek. Pani Ewa (sponsorka i wybawczyni :loveu:) bardzo przejmuję się psiakiem i to ona decyduje o wszystkim.
  11. Bisio dziś stracił jajka! Byłam w klinice u Bisia ale nie pospacerowaliśmy, bo akurat dr Monika szykowała go do operacji.
  12. [quote name='Charly']Kasiu albo Eniu, prosze jak tam bedziecie zapytajcie sie jak Bisiek mniej wiecej jeszcze bedzie dlugo potrzebowal doliczajac 3 tygodnie na szczepienia (przed potencjalnym wyjazdem) dzieki wielkie[/quote] hmm, u Bisia będę jednak jutro. Dziś mogłabym tylko przelotem być a jutro to i coś ugotuję, na spacer wyjdę i z nim posiedzę i porozmawiam.
  13. Pewnie mu duma nie pozwala. Ale to dobry człowiek i pewnie mu miło za każdy drobiazg. Raz zamaist worków z jedzeniem dla pewnego Pana opiekującego się psiakami, przemyciłam worki z ciuchami, ręcznikami. Pan mało się nie popłakał i powiedział, że jeszcze nie dostał takiej pomocy. A ja miałam gule w gardle.
  14. No to świetnie, czekamy na relację z wizyty poadopcyjnej. Niech ten Pan wie, że od czasu do czasu możesz go odwiedzić. Będzie mu napewno miło, że w razie czego może liczyć na pomoc i że nie został sam. Jak już pisałam. Pozdrawiam i czekam ;)
  15. [quote name='enia']A o której będziesz u Bisia?[/quote] Na 100 % musze się zmieścić przed 16:00. Jeśli masz ochotę wpaść do do 15:30 jestem do usług ;)
  16. [quote name='beka']a co z sugerowana kastracją??? [quote] O kastrację też się dowiem, ale decydować nie mogę.
  17. [quote name='lamia2']Super pomysł ;) może faktycznie niech jedna osoba prowadzi rozmowę z dr Moniką. Kasia czy mogłabyś się podjąć takiej misji i wywiedzenia się od dr Moniki co do dalszego leczenia Bisia i potrzeby jego przebywania w lecznicy? :cool3:[/quote] Oczywiście, nie ma sprawy. Jutro się do Bisia wybieram i jak trafię na dr Monikę, wypytam o wszystko, jak nie trafię na dr Monikę, też wypytam ;). Czuję się upoważniona :cool3:
  18. [quote name='lamia2']Dzięki Kasia, właśnie o to mi chodzi, żeby Bisia w jakimś ciepłym tymczasie umieścić do czasu wyjazdu do Niemiec, jeśli jego lecznie polega już tylko na stałym podawaniu leków i podtuczeniu to trochę szkoda pieniążków (3 tygodnie x 50 zł to ponad 1000,00 zł za to można wyleczyć nie jednego psiaka).[/quote] No właściwie mnie koszty przerażają. Popytaj dr Moniki, jake Biś ma zalecenia. Jeśli rzeczywiście podtuczenie i stałe leki, to dt musi sobie z tym poradzić. Jeśli chcesz, to jak będę w odwiedzinach w klinice i trafię na dr Monikę, to sama zapytam. Tylko ja nie chcę, żeby wszyscy się pytali, bo nas w klinice będą mieli dość. ;)
  19. [quote name='lamia2']Koszt pobytu Bisia w lecznicy to ok. 50 zł doba :-([/quote] O masz, 50zł :crazyeye:. Strasznie dużo. Czyli teraz mamy szukac jakiegoś tymczasu, ale w Polsce? najlepiej Warszawa - okolice kliniki. Dziewczyny, napiszcie mi mniej więcej na ile Biś by potrzebował DT, oczywiście po rozmowie z dr Moniką. Wiem, że leki na tarczycę będzie dostawać całe życie. A obecnie co jeszcze dostaje? Jeśli znajdziemy dt, to wiele zabiegów można samemu robić (np. kroplówki, zastrzyki). Lamia, pytaj o szczegóły i daj znać. Dzięki
  20. [quote name='lamia2']Ja w imieniu sponsorki Ewy bardzo dziękuję za pamięć o Bisiu za spacerki, jedzonko i obrożę :Rose: Bisio wygląda zdecydownie lepiej, martwi mnie tylko, że domku jeszcze nie ma a Bisio a inne bidy czekają którym Ewa chciałaby jeszcze pomóc ;)[/quote] A w końcu co z wyjazdem Bisia do Niemiec? JAk pamiętam, tam nie ma Ds, tylko tymczas?
  21. [quote name='beka']No to byliśmy:) Bisio juz ubrany w piękną nową skórzana obrożę. Dostałam ją kiedyś od państwa którzy adoptowali psiaka ode mnie. Bisio dostał także kość surową cielęcą , ale nie wiem czy ząbki pozwola mu ja zjeść. Byłam z nim i moim synkiem Olkiem na sacerku, niezbyt długo bo strasznie wiało. W drodze powrotniej zauważyłam że piesek kuleje. Ma mocno zniekształcony staw łokciowy w prawej przedniej łapie. Jutro ma to zobaczyć chirurg, Pani dr , specjalizująca się dermatologi powiedziała że kastracja koniecznie. Te zmiany na ogonie i przy odbycie mogą byc spowodowane nadmiarem hormonów... Bisio dostał przy mnie trzy zastrzyki i zachował się jak prawdziwy mężczyzna.... [/quote] Beka, bardzo dziękuję. Teraz Bisio już elegancko ubrany i pod dobra opieką. Na spacerze też mi kulał, ale wetka powiedziała, że to od zimna i od soli. Ale i tak Bisio dziwnie chodzi i wyma****a tym swoim ogonkiem.
  22. [quote name='Greven']Poker :evil_lol: Dodatkowo Strączek ma bezpośrednie podłączenie do internetu ;)[/quote] nie, nie..... to lampa sie przewróciła :evil_lol:
×
×
  • Create New...