kasia_r
Members-
Posts
1035 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasia_r
-
Kruszyna odeszła za TM 2 września....
kasia_r replied to Marzena&Gusti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Łooo matko, piękna dziewczyna. Marzena, widze, że u Ciebie funkcja DT to niczym narkotyk :evil_lol: A ja nie mam jak pomóc :shake: Szykują mi się 4 psy do zagospodarowania. -
Kochani, na prośbę GrubbejRybby zakładam wątek. Kochana Ryba, jak to w weekendy, pojechała do schroniska do Tomaszowa Mazowieckiego. Przed schroniskiem przybłąkał się do niej miły, sympatyczny, kochany, piękny Pan jamnik. Ryba chcą oszczędzić mu stresu w schronisku zabrała bidaka do siebie. Jamnik jest jamnikiem, chłopakiem. Zdjęcia wstawimy, jak Ryba dostanie się do internetu czyli jutro. Potrzebujemy, jak zwykle DT, DS, ogłoszenia, zainteresowania i dobrej energii.:modla::modla::modla: NIE ZOSTAWIAJMY RYBY SAMEJ, dziewczyna jest niesamowita i tyle dobrego zrobiła!!!
-
Cavalier King Charles Spaniel - 10 m-czna sunia już w NOWYM DOMU!
kasia_r replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba']Rozmawiałam z Amigą. Przekazałam zarówno jej numer, jak i pani z Bielska właścicielom suni. Mają się kontaktować. Zobaczymy, co z tego wyniknie. Oby wszystko poszło dobrze.[/quote] Ryba, napisz mi czy to Bielsk Podlaski czy Bielsko biała czy coś jeszcze innego? -
[quote name='doddy'] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/349/15086333bae0f45d.jpg[/IMG][/URL][/quote] Co za właściciel, że psy do drzew w lesie przywiązuje :mad:
-
[quote name='pixie']musze spytac pidzej kto przychodzil do oskarka na strzeleckiego to byli ursynowianie i nie tylko...[/quote] Ja byłam częstym gościem na strzeleckiego (Fiona, Oskar, Alter, sunia ze złamaną miednicą) Ale teraz nie mam w ogóle czasu, żeby tam jeździć :roll: Dziewczyny przepraszam, że nie mam jak pomóc. Słuchajcie, jak będziecie organizować wizyty, poinformujcie o tym personel. Ja postaram się wpaść do małej z jakimś przysmakiem.
-
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
kasia_r replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
[quote name='auraa']czesterek juz w nowym domu.Państwo zakochani, zgodzili się na wszystkie wymagania, umowa podpisana itd. Na Czesterka czekała juz cała wyprawka. Został wymiziany, wyprzytulany i zasnął na środku dywanu z brzuchalcem w górze.:loveu: Rozpuszczą go dokładnie a on da im popalic;). To mały pies z wielkim charrrakterkiem.[/quote] fiu fiu, juhuu!!! :multi::multi: Jutro (już dzisiaj raczej:roll:) zmienię tytuł, bo moje oczy nie widzą. -
Asiu, jak to mu nie pomogłaś??? Wyrwałaś go z meliny i dałaś spokojny dom. Pełną miskę, pełny brzuszek... Czy Misio cierpi? Czy go boli? bo jeśli tak, to może trzeba... Boże a to taki spokojny i dobry pies...mądry Pan Pies. Poznałam Misia zaraz jak przyjechał na Strzeleckiego, zrobiłam mu zdjęcia i nic nie mogłam pomóc. nic.
-
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
kasia_r replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
:kciuki::kciuki: trzymam!!!! -
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
kasia_r replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
[quote name='auraa']czester szaleje od 6 rano. Teraz chyba wreszcie pójdzie spac.[/quote] hehe, Auraa na własne życzenie masz szalejącego tymczasowicza :diabloti: -
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
kasia_r replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba']Może mam domek dla Czestera. Jutro mam rozmawiać z ludźmi. Dziś też spotykam się z inną rodziną. Chcą sunię, małą, czarną szczeniurkę. Może macie jakieś szczeniorki pasujące do opisu? Oba domki do sprawdzenia, ale zapowiadają sie dobrze. :)[/quote] Ja mogę kotka dorzucić, jako bonus :diabloti: -
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
kasia_r replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
Ryba, szkoda że na zdjęciach nie ma pudełka zapałek dla ocenienia wielkości tego okruszka. Ja go osobiście poznałam i dla mnie on jest OKRUSZECZKIEM!!! Tycinek mały. -
[quote name='konisia']Mnie osobiście wydaje się, że Luśka nie chodzi, bo z tej chorej łapy nie może korzystać (mimo, że tej zdrowej tylniej używa całkiem sprawnie). Operowana łapa sprawia wrażenie jakby była źle złożona, albo jakby z miednicą było coś nie tak - układa się bardzo nienaturalnie i nie daje jej podpory. Widać, że sunia chce chodzić, ale przez to, że łapa jest, ale nie może jej używać, obiera (co naturalne) łatwiejszą opcję i po prostu z niej nie korzystać. Bardzo polubiłam Lusię po tym tygodniu wspólnie spędzonym. Jest pełną życia,bardzo wesołą,energiczną psiną. Sprawia wrażenie jakby nigdy nic złego w życiu ją nie spotkało.[/quote] A może suńkę należałoby prześwietlić i zobaczyć czy wszystko dobrze się zrosło?
-
[quote name='wellington']Myslalam ze sunia juz jest po sterylce wedlug 1.postu " :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: kasia_r : bardzo wytwornie i elegancko te "wpadke" (?) okreslilas :lol:[/quote] ...bo mi wzrasta ilość siwych włosów po takich sytuacjach... no i gdybym tak prosto z mostu walnęła, to dopiero by mi sie dostało. A tak na poważnie, to równo bym opiep......ła wszystkich takich właścicieli!!!! aż by im w pięty poszło i może by zrozumieli. A może wycieczkę do schroniska bym zaproponowała?
-
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
kasia_r replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
Ja wczoraj osobiście poznałam chłopaka i jestem pod ogromnym wrażeniem. On jest TYCI!!!! Maleńki. A jaki grzeczny. Gdzie noga Ryby, tam i mały. Jej ale z niego kruszynka :loveu: -
[quote name='GameBoy'] nie zmuszałam nikogo to umieszczania jej tam, osoba zwracająca ją powinna trzymać ją do czasu znalezienia nowego domu bądź ten dom znaleźć[/quote] Ale my to wiemy ;), ja się cieszę, że żuźka do schroniska nie trafiła. A Dt ma super z wyjazdami wakacyjnymi. a zwracająca w ogóle nie powinna psa dostać, ale to inna sprawa. A ja chętni na Zuźkę, coś mówili, widzieli, zadecydowali? Może jak się wakacje skończą, to ruszą adopcje???
-
[quote name='Inez']Oczywiście że tak, nie o to mi chodzilo. Miałam coś dalence do powiedzenia, bo gotuje sie we mnie jak czytam jej posty :angryy: ale sobie po prostu daruje bo do tej kobiety juz nic nie dociera, mam tylko nadzieje że ktos ją juz wpisał do czarych kwiatków.[/quote] Inez tego wątku w ogóle nie powinno być!!! Niby człowiek uczy się na błędach ale jakie w tym przypadku wysnuć wnioski??? ehhh, tylko psa szkoda.
-
Jomar, ja mieszkam niedaleko ale uwierz mi, nie dałam i nie dam rady suki odwiedzić. Kurcze, tyle psów już łapałam i wydaje się ze zdjęć, że miejscówka do tego typu akcji jest rewelacyjna. Zapędzić ją w róg, narzucić ręcznik, kocyk i pies jest Twój. Trzeba tylko działać zdecydowanie i nie tracić czasu.