kasia_r
Members-
Posts
1035 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kasia_r
-
[dolnośląskie] młody SHIH TZU! happy end ;) już w nowym domu
kasia_r replied to YoungLADY's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, zaznaczam sobie wątek. Może będę mieć dla niego fajny dom, pod moim okiem, bo na osiedlu. Jutro postaram się coś więcej napisać. Pani o której myślę miała kiedyś pekińczyka, ukochanego, najukochańszego ale odszedł za TM. Do tej pory kobitka przeżywa ale troszeczkę odpuściła i chyba jest gotowa na następnego. -
[quote name='Nutka-']Dziś próbowałam wejść na wątek, w którym met szuka psiego przyjaciela, a do którego link był podany w poście na 77 stronie: hmmm http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113499 I dowiedziałam się, że.... nie mam uprawnień :crazyeye: Jakie to szczególne uprawnienia są potrzebne - i jak można je zdobyć - by dowiedzieć się, czy met znalazła już upragnionego przyjaciela? * Hmmm, ja też nie mam uprawnień...
-
[quote name='katarzyna kuczewska']Grubba szanuje Twoje zdanie i w pewnym sensie sie zgadzam ale szanuje tez dalenke i jej postawe gdyż nie wyobrażm sobie aby ktokolwiek przetwarzał , podał moje dane osobowe bez mojej pisemnej zgody i tylko tyle...w tym temacie .[/quote] Kurcze, przecież schronisko nie dostało nic na piśmie (od dalenki nie przyszła umowa - podpisana przez nią!), więc o co chodzi? I raczej schronisko nie może przetwarzać danych osobowych bez podpisu. Kierownik zrobił przysługę, dając jakis tam okres na załatwienie spraw papierkowych. Teraz nie chciałabym być w skórze Ryby i Ocelota, a dziewczyny czeka poważna rozmowa i być może pojawią się problemy z adopcjami za pośrednictwem.
-
[quote name='gosia15']Zuzia całą drogę grzecznie leżała, zanim wjechałam na podwórko, moja córka wyszła z Akselkiem przed dom, żeby psiaki poznały się na neutralnym terenie. Polubiły się od razu- po krótkim obwąchaniu zaczęły się swawole :eviltong:. Po krótkim spacerku psiury razem weszły do domu. Zuzia jest onieśmielona nowym miejscem, ale nie jest zestresowana ani wystraszona. Zuzia spała w koszyku który moja córka postawiła obok swojego łóżka (do łóżka nie wchodzi). Aksel spał ze mną i moim TZ- jak zawsze. Od rana zaczęła się zabawa. Po schodach tam i z powrotem ze sto razy i tleż samo okrążeń wokół domu. Wytarzały się w mokrej trawie a następnie w piasku :evil_lol:. Zuzia była trochę zdziwiona, że po przyjściu z podwórka cioteczka ręczniczkiem traktuje jej futerko i i łapki. Psiury zjadły śniadanko i teraz :sleep2:.[/quote] fiu fiu, wspaniałe wieści. Gosiu, wielgachne dzięki :Rose:
-
[quote name='dolores181'] Prosiłam Age aby to odkręciła Przepraszam i nie moge juz pisac bo serce mi się kraje .[/quote] Oj aż łza się zakręciła, jak Cię to dogo skrzywdziło. Zabrali pieska.:shake: a przecież chciałaś Zuźkę zostawić na stałe (czyli do kiedy????) Nie rób z siebie cierpiętnicy, tylko pomyśl (!!!) co zrobiłaś psu. A Age powinnaś po nogach całować, że chciała jeszcze w ogóle z Tobą rozmawiać. Teraz już tylko czarne kwiatki, a moim zdaniem jeszcze BAN by się przydał!!!!!!!!!
-
[quote name='dolores181'] pisałam że Suzi może zostac na stałe u mnie ale was juz to nie interesuje, mój tz dzwonił wczoraj i kazał mi podjąć samej decyzję , i pies miał zostać ale Ryba woli ją dac Gosi więc za co chcecie mnie poniżac , wracajcie do swoich spraw, nie chcecie dac psa to nie , dla mnie temat jest skończony.[/quote] W którym miejscu napisałaś, że pies może zostać??? Teraz wychodzi na to, że to Ryba i inni zabierają Ci siłą psa. Żal mi Ciebie, bo niestety nic sobą nie reprezentujesz. A bezproduktywnym waleniem w klawiaturę obrażasz ludzi na wątku a z siebie robisz za przeproszeniem idiotkę.
-
[quote name='dolores181'] jeśli zaadoptujemy psa to na pewno juz nie z dogo.[/quote] Dolores wy powinniście mieć zakaz posiadania jakichkolwiek zwierząt. Decydując się na Zuzię wiedziałaś o jej sytuacji, o jej pechu. Przy tej adopcji należało się spodziewać po psie wszystkiego. Nawet gdyby Zuzia gryzła, warczała, siedziała całymi dniami pod wanna, Ty biorąc pod opiekę sunię, powinnaś być świadoma, powinnaś nad nią pracować a nie zniechęcać się przy pierwszej wpadce. Moim zdaniem powinnaś przestać się odzywać na wątku, bo odnoszę wrażenie że kpisz ze wszystkich tu zebranych. Odnoszę też wrażenie, że nie dociera do Ciebie powaga sytuacji i w ogóle co się stało. A jeśli będziecie adoptować psa, to napewno nie z dogo, bo wam już nikt z dogo psa nie odda! Dzięki Bogu, że są fora publiczne, gdzie każdy może napisac swoją opinię, tak jak ja teraz. ach, zapomniałabym, pisałaś, że nikogo tu nie było, jak trzeba było Zuzię zabrac do domu. Nie jest sztuką zabrać psa na tydzień a potem zagrozic, że trafi na ulicę.
-
[quote name='Inez']Gosiu, i jak my ci sie odwdzieczymy? Dziękuje! Jesteś wielka. [IMG]http://manu.dogomania.pl/emot/kwiat.gif[/IMG] Ciesze się że Zuza już niedługo opuści dom Dolores.:cool1: [/quote] ja też się cieszę, bo Zuzinka wyczuwa, że jej nie chcą. Gosia i Ryba, obie dziewuchy jesteście wielkie.
-
[quote name='dolores181']A mi na Pw grubbaryba przesłała info że Suzi jedzie do Gosi na dt ale najprawdopodobniej już tam zostanie na ds. Więc uważam ze to bez sensu i Suzi po sterylce ma większe szanse na znalezienie domu na stałe w Warszawie, bez jeżdżenia z domu do domu i pisałam jej że może byc na razie u mnie aż znajdzie ds bez żadnych kosztów.[/quote] O masz, z całym szacunkiem ale daj ukoić nerwy w ciszy i spokoju :roll:
-
[quote name='dolores181']Widze ze ktoś tu nieżle kręci bo podobno Gosia miała Suzi dać dom na stałe z tego co usłyszałam a tu zanosi się na dom tymczasowy, widze ze jesteście niepoważne bo ja wyrażnie powiedziałam że Suzi może iść ale tylko do domu stałego , same ją chcecie dalej krzywdzić a ona szybko sie przywiązuje a potem to przeżywa.Sory ale juz mnie poniosło czy w Katowicach łatwiej o dom niż w Warszawie???[/quote] miałam się nie odzywać ale bezczelność niektórych nie daje mi siedzieć cicho: Dolores, Ty już się nie wypowiadaj kto jest poważny a kto nie... To ty miałaś dać Zuźce DS, po dogłębnym przemyśleniu za i przeciw i podjęciu odpowiedzialnej decyzji ze wszystkimi członkami rodzint (również z tztem). Na Twoim miejscu siedziałabym cicho i paliła ze wstydu, bo o sumieniu nic nie wspomnę, bo trzeba je poprostu mieć.
-
[quote name='gamoń'] Dla ciekawskich zagadka... Czego jest najwięcej na trawniku w okolicach mieszkania gamoni? :angryy::angryy::angryy: odp. Kawałków kołderki wyrywanych przez Lusię. Naliczyłam już 11 :crazyeye:[/quote] Kachane Gamonie, a czego miało by być więcej? no chyba nie kup :roll: :evil_lol: Pozdrawiamy bardzo bardzo mocno
-
Ryba, przystojny ten wasz Pan Jamnik ;)
-
Kruszyna odeszła za TM 2 września....
kasia_r replied to Marzena&Gusti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hehe, widzę, że się interes kręci (jak to niektóre osoby na dogo uważają:diabloti:) Dziewczyny, trzymam kciuki. -
Och Ty dziewczyno, zadziwiasz mnie za każdym razem :multi::multi:
-
Podnoszę i robię miejsce na zdjęcia.......
-
Kruszyna odeszła za TM 2 września....
kasia_r replied to Marzena&Gusti's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...bo mnie tu ściągnęłaś...myślami :evil_lol: ucałuj drugiego cukierka od cioci - mojego chłopaka Oskara ;)