Aniu bardzo sięcieszymy, że udało Ci się wkońcu zalogować - Beata J opisała dokładnie to jak Sara trafiła do Uciechowa.
Oddano ją jak stary niepotrzebny mebel:-(
Dzięki Wam Sara ma szansę na ciepło i dużo serca i dom.
Sarcię również udało mi się poznać ( byłam 3 dni w Uciechowie)
Pierwszego dnia miałam masę smaków dla suni w kieszeni, zwąchała je i zaglądała do kieszeni , aż wszystko zjadła.
Kolejny spacerek i Sarcia pierwsze co do kieszeni i zgaląda a tam pustki więc ja biegiem uzupełnić zapas i był spacerek i łasowanko.
Aniu a jak tam poszła kąpiel Sarci? Czy bez problemu?
No i jak się Sara dogadała z Waszym psiakiem?
Aniu i bardzo prosimy zglądaj na wątek i napisz nam co jakis czas co tam u Was słychać.
Bardzo dziękuję za cudowny domek w imieniu Sarci i moim:loveu: