Jump to content
Dogomania

JoSi

Members
  • Posts

    1763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoSi

  1. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/85/e604396bada76f65med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/84/448e1e9d7d2eaf3d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/85/9a06a08bc09160bemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/89/20c91d1d208a2411.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/89/7393c1ff2734a69dmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/89/a1457bdd148fbd9bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/89/aaad01f34db0aa0fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/85/2ed1380ee9c98f3dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/89/0d44af5906706819med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/85/1fa6b4f03696fcc5med.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/89/7a9f87ef7b1ef63amed.jpg[/IMG][/URL] Trzy sunie. Dzisiaj Wielkie Zwycięstwo Barbisi. Pierwszy raz sama chciała wyjść na spacer, poganiała szczekaniem na schodach.
  4. Oczywiście zapraszam do mnie każdego, służę "metą". Masz rację, po zachowaniu psa widać jego przeszłość. Nie mogłam na początku wieszać wysoko szelek i smyczy Fafika, sięganie po nie wywoływało paniczny strach. W końcu zjadł szelki i dostał obrożę. Dalej nie mogę bawić się z Ryfką patykami, Fafik panikuje. Barbi jest coraz weselsza na spacerach, rozpędza się i robi charakterystyczne, duże koła w biegu aż słychać tentent. Dzisiaj przestraszyłam się myśląc o nadciągającym galopem z tyłu dużym psie a to Barbisia zaliczała kolejne okręgi. Wyraźnie poprawiła sobie siłę mięśni. Na początku zdawało się, że kuleje w domu, teraz rozgimnastykowała sobie łapki i chodzi normalnie. Żeby tylko ten wyciek z nosa się skończył i można było leczyć dalej.
  5. Koty nie przestaną mnie zadziwiać. Franeczka siadła sobie normalnie tuż obok Tusi na poduszce. Tusia wcześniej ją goniła jako najmniejszą w naszym stadzie więc kotka się z nią nie spoufalała. Jakim cudem kot wie o stracie zębów psa, który jeszcze nie do końca zdaje sobie sprawę ze straty.
  6. [QUOTE=Niuni&Pupi;11964262 Zauważyłam, że suczki bardziej reagują na przemoc i mimo miłości w nowym miejscu nie są w stanie zapomnieć tego co spotkało je wcześniej. Mam nadzieję, ze Twoja troskliwa opieka szybko podbuduje Barbi :loveu:[/QUOTE] Nie tylko suczki, ogólnie psy bite i bardzo źle traktowane, jak Fafik. Został u mnie bo do adopcji się nie nadawał, po 2.5 roku dalej się nie nadaje, zresztą jest już tutaj na stałe. Teraz mam porównanie: suczki będącej całe życie w azylu i psa - worka treningowego, znającego ludzi z najgorszej strony. Wyraźnie widzę przewagę w normalnym zachowaniu u Barbi. Już nie ucieka przed spacerami, nawet sama podchodzi. Jeszcze nie jest w trakcie zapinania smyczy wulkanem radości ale już nie górą lęku. Na schodach, po wyjściu z mieszkania, macha ogonkiem i cieszy się ze spaceru. Fafik nie chce wyjść z nikim, tylko ze mną, ucieka przed TZ-tem, siusiał ze strachu na podłogę gdy syn go wyprowadzał podczas mojej całodniowej nieobecności. Teraz są u mnie dwie suczki "zakichane", Tusia konkuruje z Barbisią.
  7. Mila zachowuje się zupełnie jak Frotka na początku, bardzo ruchliwa dominantka. A że Państwo dziękują? Nie dziwię się, ja też Sabinie stale chcę dziękować jak rówież losowi, który pozwolił mi zostać przy Frotce, której nikt nie chciał - na moje wielkie szczęście.
  8. [quote name='sleepingbyday']boski sierściuch[/QUOTE] 14-to letni Maurycy, mój drugi w życiu kot. Pierwszym był Behemot, niewidomy najprawdopodobniej z powodu ciężkiego zatrucia. Radził sobie świetnie bez widzenia świata, miał gronkowca w uszach, stabilnego dzięki lekom i rozwaloną wątrobę. Żył tylko 10 lat. Sam mnie znalazł, podszedł pod nogi i został. Maurycy wyskoczył z pod samochodu w ostatniej chwili na opuszczonej trasie koło kopca Piłsudskiego. Dookoła żadnych domów. Zabrałam go razem ze świerzbem, nicieniami, glistami, był jeszcze dzieckiem ok. 8-mio tygodniowym, wielkim przyjacielem Behemota. Później nastała Ryfka myśląca, że jest kotem. Później Franeczka spod kiosku, z połamaną tylną łapą, która po operacjach została sztywna, co widać na zdjęciach. Następna Luna, 2-u, 3-y dniowe, ślepe szczenię niewiadomego pochodzenia z przeznaczeniem na odhodowanie i oddanie. Syn bardzo prosił o pozostawienie, wyrosła na ON-kę a Wiktor na odpowiedzialnego do dziś opiekuna i przyjaciela. Itd., itd. trochę lawinowo. Frotka utyła, już nie wystają jej kości, chyba muszę ją odchudzić trochę. Tusia dzisiaj nie kaszle i nie charczy, pyszczek nie jest już bardzo spuchnięty.
  9. [quote name='zulugula']Wiewiórka :evil_lol:[/QUOTE] Nie ładnie podglądać ale to dowód na robienie koo na spacerze. Spotkałam znajomą na spacerze, znającą Barbi na etapie "nie chodzi" z opowiadań. Była bardzo zdziwiona brykającym wesoło pieskiem. Niestety suni z nosa leci i zasycha coraz bardziej, czyszczę pary razy dziennie. Wczorajsze wyjścia odbywały się przy akompaniamencie kichania Barbi i charczenia oraz kaszlu Tusi. Dzisiaj Tusia nie wydaje dźwięków, Barbi dalej kicha zwłaszcza idąc po schodach w dół.
  10. [quote name='Monia70'] Pieknie wyglądają jak żebrają hihihi[/QUOTE] Monia, one nie proszą o nic do jedzenia tylko o głaskanie. To samo na wątku Barbi, są zdjęcia ze spaceru, gdzie psy z nosami w górze wyglądają jakby chciały dostać coś dobrego a moje ręce są puste i znów o głaskanie chodzi. Dla nich wszystkich "coś dobrego" to sam dotyk.
  11. Centusiowo też pozdrawia. Wczoraj Tusia przeżyła narkozę. Leczy ją ten sam dr co Barbi, szczęśliwie TZ sponsorował połowę zabiegu swojej pupilki, już bezzębnej staruszki.
  12. Odebraliśmy wczoraj Tusię z Arki ok. 18-tej. Pochodziła na własnych łapkach, zrobiła co trzeba, zjadła kolację łapczywie i chciala koniecznie wyjść z resztą na najpóźniejszy spacer. Wyszła w ciepłym sweterku, zimno się zrobiło. Zasnęła po 24-tej, mogła jej lecieć krew z pyszczka ale nie leciała. Dostała leki przeciwbólowe na 4-ry dni, przeciwzapalne na kolejne 8 i nasercewe. Usunięto jej wszystkie zęby z powodu zaawansowanej choroby przyzębia. Dzisiaj zachowuje się normalnie, trochę języczek jej wypada z jednej strony, trochę ma spuchniety pyszczek. W trakcie narkozy była podpięta do EKG, nawet wykresy dali z dwóch czasów monitorowania. TZ sponsorował pół zabiegu bo słabość ma wyjątkową do małej, która całą drogę powrotną popiskiwała w tramwaju nr 13-ście i opuścić chciała na każdym przystanku. Mam nadzieję, że jeszcze długo będzie nas bawiła swoim zachowaniem.
  13. Dzisiaj Barbi szalała na spacerze, nie przesadzam, uprawiała takie biegi, że wierzyć się nie chce. Nareszcie była naprawdę szczęśliwa. Naszczekała na dwie sunie, szczeniaki jeszcze, wyła na powitanie gdy wróciłam z Tusią od weta, z którą wychodzimy za chwilę na zabieg.
  14. Dzisiaj Tusia ma mieć wyrywane zęby. Byłyśmy u okulisty, 2x u kardiologa, wczoraj u weta od szczęk i ten ostatni zalecił natychmiastowe działanie. Sunia nie spała od 5-tej rano, chodziła po łóżku, chyba czuje co się kroji. Wyniki krwi ma świetne, sam wet się zdziwił. Jeden jej ząb znalazłam wczoraj w łóżku. Boję się.
  15. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/81/c7af1b7227a86f62med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/85/ac9eaca91660fa54med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/85/f6db91f7a3115fdamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/85/c9b24aaa71909d48med.jpg[/IMG][/URL]
  16. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/85/307d64812e20816c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/81/9b4a872febdc1aa8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/81/6dcc28e69c09c6ee.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/84/4604845704bb4018.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/81/2a41eaeab0f604e6med.jpg[/IMG][/URL]
  17. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/85/9e4ba24644d973c0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/81/50f5d69be1625441med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/85/fda0613ca044df6fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/85/ac78ad15f9d467a4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/85/98bc773ad6237b34med.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='halcia']A co za smakołyk trzymasz u góry ,ze tak pieknie sie wpatrują:eviltong:Piekne zdjecia.[/QUOTE] Nie mam smakołyków. Barbisia miała nosek zalepiony, Faficzek przerażony aparatem fot. Już niekiedy widać uśmiech suni ale jeszcze nie taki w pełnej krasie, nie udało się złapać tego momentu.
  19. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/84/ce3350dea8c3fdb9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/85/2a6c7c38a988f4eamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/81/70d0f4c761ea6d3dmed.jpg[/IMG][/URL]
  20. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/85/3be0cc9557e5d90d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/85/1de8f687a9804088med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/85/3944d83f26fd121amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/85/5f68ff964d0a1c76med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/84/9c08ed808e4050b7med.jpg[/IMG][/URL]
  21. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/81/9628c6ee154e9ebbmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/85/c9174e4c45f18d68med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/84/819fb6f3d8d52cd9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/85/d34a53613bc47c5emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/85/acdf50ad38120218med.jpg[/IMG][/URL] 14.03.2009
  22. Moana, bardzo dziękuję. Wszystkie kontrole po zabiegu były bezpłatne w ramach samej operacji. Tylko dodatkowe lekastwa kosztowały. Przypuszczam, że wizyta z narkozą i mikroprzyrządami już będzie płatna. Barbisia siusia w nocy na ściereczkę i rano przed wyjściem na spacer. Od niedawna staram się jej wytłumaczyć nieprawidłowość takiego postępowania, trzeba było przewalczyć stres w jakim tkwiła i poczekać trochę aż się uspokoi. Na moje wyczucie ten czas nadszedł, chociaż dalej muszę bardzo spokojnie i cicho mówić. Jeszcze są dni gdy nagle wszystko wraca i suczka jest bardzo niepewna, przestraszona ale nie trwa to długo. Czasami ma złe sny, przebiera łapkami jakby uciekała i cichutko popiskuje, wtedy ją głaszczę aż minie i zamacha ogonkiem nie otwierając oczu. Oczywiście śpi ze mną wchodząc na łóżko gdy tam już jestem, kładzie się w nogach, rozkłada wygodnie i zostaje do rana. Pięknie chodzi na smyczy, nie ciągnie, już nie siada gdy czuje lekki opór, bez smyczy biega blisko, nigdy nie załatwia się na chodnikach. Trafia do naszej klatki zostawiając Fafika za sobą, czeka aż doczłapię na każym półpiętrze. Coraz mniej ucieka przed wyjścim z domu i zapięciem smyczy oszczędzając mi nurkowanie pod łóżka, ale jeszcze nie cieszy jej słowo "spacer".
  23. Sądzę, że każda narkoza jest złem koniecznym. Teraz jeszcze sugerują weci narkozę Tusi, by wyrwać jej wszystkie zęby siejące w najsłabszym miejscu czyli w oko. Barbi ma coraz mocniejszy wyciek z noska zaklejającego się parę razy dziennie. Wet nie wie co to jest. Sama suczka wygląda na mocną. Czy chore i słabe zwierzątko biega bardzo prędko na spacerach, wchodzi na czwarte piętro łatwo, je doskonale, bywa wesołe? Nie wiem, może nadrabia stracone lata? Wczoraj Ryfka skończyła 13-ście lat. W poniedziałak okaże się co będzie z Tusią. Za dwa tygodnie dokładne badanie Barbi. Codzienna gimnastyka i zmiany pampersów Frotce. Stała kontrola Fafika na spacerach, psychol atakuje już tylko większe psy ale on chodzi w kagańcu więc grozi mu pogryzienie. Przez "czynnik ludzki" bywają momenty wesołe. Wyszłam parę dni temu z psami na spacer, lał deszcz a ja z gołą głową ( nie licząc włosów), Ryfka biegła puszczona ze smyczy, Tusia w torebce, w jednej ręce smycz czerwona (Barbi), w drugiej niebieska (Fafik), podchodzi jakaś kobieta (w kapeluszu) mówiąc: -może pani wyciągnąć mi parasol z siatki i otworzyć? -Przepraszam, nie mogę, nie mam czym.
  24. [quote name='Niuni&Pupi']A czy Barbulek zniesie kolejną narkozę bez szwanku? Jak na tą kwestię zapatruje sie wet?[/QUOTE] W Arce stosują narkozę wziewną, bezpieczniejszą i są to TYLKO wskazania weta. Jeśli przetoka zarosła to nastąpią dalsze narkozy, reperacja złamanego kła i usuwanie listw mlecznych. Zęba wyrwać nie wolno mimo nieprzyrastania do kości szczęki, której nie ma w tym miejscu. Nie robią też jednorazowo wszystkiego, podobno nie wolno. Barbi kicha seryjnie schodząc po schodach i biegając na spacerze. Wtedy z nosa dużo wylatuje. Najtrudniejszy jest wieczorny spacer z trzema psami na plączących się smyczach, . Ryfka też musi być zabezpieczona bo po ciemku mało widzi i ucieka w łyse krzaki. Tusię wynoszę w torebce, później biega już samodzielnie nie oddalając się od nóg. Muszę ją kierować słownie na miejsca bezpieczne. Ona prawie nic nie widzi i w dzień i w nocy, pewnie dla tego sama bardzo pilnuje, reaguje na każdą uwagę.
  25. Niestety, dalej niewiele wiadomo. Dopiero 31.03 będzie szczegółowe badanie w narkozie. To co widać nie jest zapalne i zarosło cieniutką warstewką. Nosek dalej zatykany tym co wycieka i zasycha. Barbi wygląda ogólnie na zdrową. Jutro ponowna wizyta w Arce, tym razem u kardiologa z Tusią, której oko nie jest w tej chwili w stanie zapalnym.
×
×
  • Create New...