-
Posts
19838 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by halbina
-
Zenta - łysa ONka z Zabrza bardzo prosi o pomoc :( MA DOM :)
halbina replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Zdjęcia prześliczne, zwłaszcza plenerowe, pies urokliwy, mimo łysiny... ile ma lat?... -
skoro Anka robi sporo zdjęć, to dlaczego piszesz, że wystawiasz nijakie albo wcale? Anka, musisz ciut zmienić podejście - przejdź z ilości w jakość! przepraszam, nie chcę sobie krytykować... sama zdjęć nie robię, bo aparatu brak, więc nie żebym się mądrzyła... ale wiem, iż czasem brzydki psiak ma świetne fotki, nastrojowe, jest przerobiony na eleganta i - o dziwo! - znajduje dom, bo ktoś się zauroczył... a przecież widział fotki a nie psa na żywo... wejdź na wątek metamorfozy i sama zobacz, co można zrobić z psa... do tego jednak trzeba czasu, cierpliwości i pomocy innych ludzi... masz to wszystko? :roll:
-
wzruszyłam się?... troszeczkę... ;) :oops: :loveu: :loveu: :loveu: ale szczerze mówiąc... trzeba popracować nad zdjęciami, dziewczyny... zdjęcia psa to podstawa... ja wiem, że czasem trudno zrobić psu fajne fotki, ale liczy się wiele rzeczy: otoczenie - proponuję różne: schronisko, plener, pies przy człowieku, żeby było widać jego wielkość i stosunek do ludzi... radzę też przed sesją zdjęciową psa ciut przygotować poprzez jakieś zabiegi kosmetyczne... ja wiem, że to trudne i nie zawsze realne, ale zdjęcia to podstawa, żeby psa zareklamować... :oops:
-
wiersz piękny, ale czyjego autorstwa?... nie wiem, znaleziony w sieci... może się przyda do ogłoszeń?...
-
"Oddam Ci całą moją miłość, Oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją dusze, Tylko mnie przytul, weź na ręce. Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, Wtulę swój nosek w Twoje ramię, Przyrzeknę wierność już na zawsze ... A tej przysięgi nic nie złamie. Więc daj mi tę ostatnią szansę, Pomóż w bolesnej mej udręce, Stanę sie całym Twoim życiem, ...Tylko mnie przytul, weź na ręce..."
-
[FONT=Verdana]"Oddam Ci całą moją miłość, Oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją dusze, Tylko mnie przytul, weź na ręce. Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, Wtulę swój nosek w Twoje ramię, Przyrzeknę wierność już na zawsze ... A tej przysięgi nic nie złamie. Więc daj mi tę ostatnią szansę, Pomóż w bolesnej mej udręce, Stanę sie całym Twoim życiem, ...Tylko mnie przytul, weź na ręce..." [/FONT]
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
halbina replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[FONT=Verdana]"Oddam Ci całą moją miłość, [/FONT] [FONT=Verdana]Oddam Ci całe moje serce, [/FONT] [FONT=Verdana]Oddam Ci nawet moją dusze, [/FONT] [FONT=Verdana]Tylko mnie przytul, weź na ręce. [/FONT] [FONT=Verdana]Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, [/FONT] [FONT=Verdana]Wtulę swój nosek w Twoje ramię, [/FONT] [FONT=Verdana]Przyrzeknę wierność już na zawsze ... [/FONT] [FONT=Verdana]A tej przysięgi nic nie złamie. [/FONT] [FONT=Verdana]Więc daj mi tę ostatnią szansę, [/FONT] [FONT=Verdana]Pomóż w bolesnej mej udręce, [/FONT] [FONT=Verdana]Stanę sie całym Twoim życiem, [/FONT] [FONT=Verdana]...Tylko mnie przytul, weź na ręce..." [/FONT] znalezione w sieci! -
[B][COLOR=black][FONT=Verdana]"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Nazywam się Gama i mam do zaoferowania swojemu panu całą gamę wspaniałych uczuć, jakimi tylko największy przyjaciel człowieka może go obdarować![/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Potrafię być bardzo delikatna i subtelna w okazywaniu radości i miłości. Nienachalnie kołysać będę miarowo ogonkiem i kiedy już mnie przywołasz do siebie, delikatnie poliżę Twą dłoń. Będę Ci towarzyszem w życiowej wędrówce i przyjacielem na dobre i na złe. [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Będę na Ciebie grzecznie czekać każdego dnia, kiedy pójdziesz do pracy, byś po powrocie czuł się najważniejszą z istot na ziemi, najbardziej ukochaną i wytęsknioną. To wszystko Ci obiecuję, jeśli tylko zechcesz zabrać mnie stąd i obdarzyć swoją miłością. [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR][/B] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wydaje mi się, że mój tekst nie jest tu potrzebny, piękny jest przecież opis z "Kupię psa"... ale prosiłeś, Matuszku, więc...[/FONT][/COLOR]
-
Kamis, życie ze smakiem... Kamis, życie z takim jak ja właśnie psiakiem! Nazywam się Kamis i - gdybyś mi tylko na to pozwolił - stałbym się przyprawą Twojego życia. Zapewniłbym Ci wiele pozytywnych uczuć, takich, które są gwarancją dobrego nastroju i zdrowia. Zabierałbym Cię codziennie na spacerki, byś poprawiłswoją kondycję fizyczną i odpowiednio się dotlenił. Dałbym Ci radość i dumę z posiadania najwierniejszego towarzysza i najcierpliwszego przyjaciela, gotowego Cię ubóstwiać bezkrytycznie i bronić w razie potrzeby. Jestem przecież oryginalnie umaszczony i dość młody, mogę się jeszcze wiele nauczyć i dać Ci wszystko, co mam do zaoferowania: swoje przywiązanie i wierną miłość. A Ty możesz się stać całym moim światem! Czy można chcieć więcej?
-
Goldenowata FINKA już w swoim domku pod Opolem !! :)))))
halbina replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
Miałam kiedyś dom, byłam rozpieszczaną ulubienicą pańcia, uwielbiałam wspólne zabawy i pieszczoty na kanapie. Ale poetm państwo przeprowadzili się do większego domu, pan coraz rzadziej bywał w tym wielkim domu, pracował i pracował... A panią denerwowałam, bo tyle tych kudłów wszędzie... Nudziłam się i czułam coraz bardziej samotna. Kiedyś poznałam fajnego psa z sąsiedztwa, a potem urodziłąm szczeniaki. Tego już było pani za dużo! Najpierw pozbyła się szczeniaków, a potem kazała panu odwieźć mnie do schroniska, że niby się przyplątałam na posesję. I pan odwiózł mnie do tego strasznego miejsca, gdzie wszystkie psy są nieszczęśliwe i wszystkie marzą tylko o jednym: żeby przyszedł ktoś i zabrał do siebie na zawsze. I ja marzę o tym całymi dniami, wyglądając zza krat, czy może tym razem ktoś zainteresuje się właśnie mną. Jestem jeszcze młoda, mówią, że ładna, podobna do goldena. Umiem być wspaniałym towarzyszem zabaw i spacerów, umiem być przyjacielem człowieka. Tylko siedząc w swojej klatce coraz częściej się zastanawiam, czy człowiek też potrafi być przyjacielem?... Cóz, tracę wiarę, ale wciąż mam nadzieję... I na pewno mam w sobie niespożyte pokłady psiej miłości! -
Schroniskowa mała psina... Rubi. Cała składa się z tęsknoty za człowiekiem i domem. Cała przepełniona jest potrzebą miłości i wierności swojemu panu. Cała jest gotowością, by służyć i wpatrywać się w każdy Twój gest. Przekonaj się sam, spójrz na tę alegorię przyjaźni niespełnionej, niewyczerpanej, niekończącej się aż do ostatniego uderzenia serduszka. Rubi błaga o możliwość obdarowania Cię swoją miłością i przywiązaniem. Wzamian prosi tylko o Twoją czuła rękę i miskę strawy, kawałek miejsca w Twym domu i sercu.
-
Niestety... obstawiam, że dobre, ciekawe fotki bardzo by się przydały... Pies skatowany, okaleczony przyciąga uwagę, ale trzeba też uderzać w inne uczucia niż litość...
-
[quote name='halbina'][COLOR=black][FONT=Verdana]Jestem Lejla i błagam, rozpaczliwie błagam o to, byś mnie zabrał z tego strasznego miejsca – ze schroniska, gdzie razem ze swoim szczeniakiem wepchnięto mnie do lisiej klatki. Z rozpaczy i desperacji wyłam i gryzłam kratki swego więzienia. Ty też wyłbyś z rozpaczy. W klatce jest bardzo mało miejsca, łapki wpadają w otwory… [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A przecież odchowałam swojego małego i – na szczęście – on znalazł już swoich ludzi i dom. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Teraz wyję i skowyczę po nocach, błagając o dom dla siebie…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie potrafię się przyzwyczaić do tego strasznego miejsca, do braku człowieczej ręki. Tęsknię za spacerkami u boku kogoś, kto za miskę strawy i kawałek miejsca na legowisko pozwoliłby się uwielbiać i kochać tą psią miłością, jakiej jestem kwintesencją…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Podobno jestem młodą i piękną suczką, bardzo kontaktową i pełną chęci do zabawy. Taka jestem, gdy wolontariusze zabierają mnie z klatki na spacerek. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Kiedy zostaję w nocy sama, rozpaczam tak głośno, że nawet pracownicy schroniska mówią: „Serce się kroi!”…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Błagam o dom![/FONT][/COLOR][/quote] well... mam napisać nowy tekst, Matuszku?... ten chyba nie był najgorszy?... a może w takim razie poprosić kogoś innego, bo ja piszę jednak pod wpływem pewnych skojarzeń, emocji... jakiegoś impulsu... a od czasu napisania tego tekstu głównie "hapaliliśmy" wątek w górę... może ktoś inny miałby nowy, inny, lepszy pomysł? mogę dodać tylko cytat: [B][COLOR=black][FONT=Verdana]"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest[/FONT][/COLOR][/B]
-
[wlkp.] Miecio-beaglowata przytulanka szuka domku bez koteczków!
halbina replied to Szczurosława's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=black][FONT=Verdana]W schronisku nazwano mnie Miecio. Takie zwyczajne imię dla niezwykłego przecież psa. Mam naprawdę wiele zalet i zaledwie kilka wad… To zacznę od zalet może: jestem młodym (mam najwyżej dwa lata) urodziwym (przyrównują mnie do beagla) psem, takim psim nastolatkiem w zasadzie… I jak każdy nastolatek uwielbiam wolność, nienawidzę ograniczeń, a czymże jak nie więzieniem jest schronisko? [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Uciekam więc z kojca, a w sposobach ucieczki wykazuję się ogromną pomysłowością, przywiązany zaś, przegryzam linkę i dalej przed siebie, by pobiegać, pohasać, by pełną piersią chłonąć wiatr!...[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Nie nadaję się do budy, choć znam los psa podwórzowego. Byłem nim w pierwszym roku swego życia. Zostałem złapany przez strażnika miejskiego, kiedy błąkałem się po okolicznych wioskach z resztkami łańcucha u szyi.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]A ja przecież kocham wolność i swobodę! [/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Jestem młody i odważny, niektórzy twierdzą, że nawet zadziorny… To prawda, nie daję sobie wdmuchać w kaszę, czasem nawet zaczepiam i prowokuję inne samce, ale w końcu chodzi o ważne sprawy! Chodzi o kość albo zainteresowanie człowieka, albo… o suczkę. Cóż… Zostałem wykastrowany, ale temperament mam nadal, nie przeczę.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Nie przepadam też za kotami i innymi zwierzakami, to znaczy przepadam, ale może za bardzo, bo mam ich już kilka na sumieniu. Mógłbym być psem myśliwskim![/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Kocham za to ludzi i ich dzieci! Uwielbiam ruch i zabawę, bieg przy rowerze lub agality to mogłyby być moje pasje! W tym byłbym mistrzem![/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Mimo swojej niezależności i „charakterku”, ubóstwiam być w centrum zainteresowania, byłbym więc świetnym towarzyszem dla kogoś aktywnego, a szczególnie kogoś z doświadczeniem, cierpliwością i czasem. Jestem wprost super kandydatem na pupila jedynaka, który towarzyszyłby swemu panu wszędzie, gdzie można i trzeba zużyć energii co nieco, a nawet ciut więcej.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Może więc szukasz właśnie takiego towarzysza jak ja?[/FONT][/COLOR][/B] -
Przepraszam! Nie mogłam się powstrzymać: "Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest Byłem takim przyjacielem człowiekowi, ale ten nie potrafił tego docenić. Pozbył się mnie na obrzeżach miasta i tam zostałem znaleziony, a potem odwieziony do schroniska. Jestem tu już ponad dwa lata. Wszyscy mnie chwalą, czasem pogłaszczą nawet – kocham ten dotyk ludzkiej ręki, uwielbiam chwilę zainteresowania ze strony ludzi. Nazywają mnie tu „zwyczajnym niezwyczajnym”, nazywają mnie też Brutus, bo jestem dość dużym psem. Gdybym był bardziej rasowy, wylegiwałbym się pewnie na dywanie, a może i w łóżku jakiś miłych państwa z miasta i mógłbym być ich maskotką i ulubieńcem ich dzieci. Gdybym był młodszy i groźniejszy, miałbym swoją budę w jakimś gospodarstwie i mógłbym być obrońcą i strażnikiem. Ale nie jestem rasowym owczarkiem, nie jestem też już najmłodszy i nie jestem groźny. Ja żyję po to, by być człowiekowi towarzyszem i przyjacielem, by wpatrywać się w jego oczy, by lizać jego dłoń, by kochać go całym swoim psim jestestwem. I pragnę tylko jednego – znaleźć człowieka, który odwzajemni moją przyjaźń! Czy Ty jesteś na to gotowy?
-
Sznaucerkowaty,10 mies.piesek!jest w wymarzonym domku!!!
halbina replied to MARCHEWA's topic in Już w nowym domu
ok, ale najpierw chcę widzieć fotki i informacje o szczniaku, jaki jest teraz... :oops: