Wyłażą :roll: niestety, maleńkie mają lekką biegunkę, a raczej bardzo brzydką kupkę... ale teraz przynajmniej obie... więć moje podejrzenia, że baba nie odrobaczałą żadnej chyba były słuszne...
Obie już się zaktywizowałay i rozrabiają na całego, szczekając i gryząc, co się da... ale śpią też dużo... jak tylko upewnią się, że pańcia jest i nie trzeba płakać za jej brakiem, zasypiają... śpią w nocy z nami... przesypiają cała noc grzecznie... tylko siusiu i kupki trzeba rano sprzątnąć tu i tam... nauczyły sie już obie jak sie wchodzi na rogówkę... a ja dalej nie widziałąm, jak one to robią...