Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. [COLOR=black][FONT=Verdana]Dani nie zwraca może uwagi na siebie, kiedy ludzie przechodzą obok schroniskowych boksów w poszukiwaniu pięknoty, której zaproponują swoją kanapę… Nie jest ani przepiękny, ani przymilny. Nie robi odpowiednich min, nie ma „maślanych” oczu, nie merda szaleńczo ogonem na widok człowieka. W schronisku jest raczej niewidzialnym psem. Na spacerach poza nim także woli biegać niż przymilać się wolontariuszom jak to mają w zwyczaju inne schroniskowe biedy, te złaknione czułości.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Zapewniam jednak, iż Dani zyskuje przy bliższym poznaniu! Kiedy przez przypadek został zamknięty w innym niż zwykle boksie i psy poturbowały go straszliwie, trafił do schroniskowego szpitaliku. W czasie leczenia i rekonwalescencji wolontariuszka miała okazję bliżej poznać i zakochać się w tym psiaku. Dlaczego? Bo Dani nie załatwiał się pod siebie, jak inne psy, trzymał po kilkanaście godzin aż ktoś zlitował się i wyprowadził go na zewnątrz. Kiedy więc „Myszunia” to zauważyła, z litości zaczęła zabierać go na indywidualne spacery. I wtedy okazało się, iż Dani ma nie tylko swoją psia godność, ale też to coś, co powoduje, że pies staje się ulubionym towarzyszem człowieka, ba! Staje się najwierniejszym przyjacielem, jeśli tylko dać mu szansę i okazać odrobinę serca. Dani pięknie chodzi na smyczy, trzyma się nogi człowieka, śledzi każdy jego gest z uwagą, umie być radosnym psiakiem, który zachęca do zabawy. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Niestety, chwile szczęśliwego kontaktu sama na sam z człowiekiem skończyły się, gdy tylko Dani doszedł do siebie na tyle, że mógł już wrócić do boksu i swoich towarzyszy niedoli. I wtedy Dani popatrzył na „swoją” panią z ogromnym żalem. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Chyba zrozumiał, jak wielka jest cena przywiązania do człowieka, zrozumiał, iż przez tydzień miał kogoś, kto okazywał mu zainteresowanie, zrozumiał, iż przez chwilę miał namiastkę domu i… właśnie ją traci… być może na zawsze…[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Bo kto by tam chciał zwykłego kundelka, który nie potrafi się łasić i błagać o dom i pieszczotę? Kto zainteresuje się psem, który ma jedynie swoją psią godność?... [/FONT][/COLOR]
  2. Ktoś szukał basseta na "przygarnę psa", zdaje się, że w Bytomiu
  3. Widzę, Halu, że też nie byłaś orłem z matematyki... :roll: :evil_lol:
  4. :turn-l::roflt:
  5. stan mojego stadka na dziś: dożyca + amstaffowaty + 4 szczeniorki na dt + 2 kocury + 2 kociaki (1 dziki do wydania) + 2 "wiewióry"... Kiepska byłam z matematyki, na szczęście... :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. to kto ma teraz wiecej zwierząt?... Ty, Bianko czy ja?... stan mojego stadka: dożyca + amstaffowaty + 4 szczeniorki na dt + 2 kocury + 2 kociaki (1 dziki do wydania) + 2wiewióry(jedna, zdaje się Twoja nawet...) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. psy piękne, a psi los zależny od "korony stworzenia"... :angryy:
  8. no i kto jest najszczęśliwszy?... Platon... traktuje te małe jak zabawki interaktywne... zaczepia nosem, przysuwa sobie łapką... chodzi za nimi i popycha... nawet swojego miniaturowego miśka podsuwa w pyszczki, żeby potem, jak jakaś się skusi, ciągnąć i miśka i małą przez pół pokoju... Jeden biszkopcik i sarenka śpią, drugi bezik i pregusia ganiają wujcia Platona i obszczekują, ile wlezie... mam nadzieję, że to nie będzie tak na zmianę i to przez całą noc...
  9. Według wyliczeń Berni szczeniaki powinny mieć jakieś 8 tygodni...
  10. Zaglądamy, zaglądamy!
  11. piękna fotka... na tle choinki... i te oczy w niebo skierowane z prośbą i oczekiwaniem...
  12. Szczeniaczki... i jeden taki biedniutki...:placz:
  13. Też tak śpimy... :evil_lol:
  14. Berni, one są z jednego miotu?... i ile teraz mają?...
  15. Biedactwo... wiem, jak to jest, bo mój pierwszy prawdziwy tymczasowicz, Bąbel, miał podobną sytuację... gips i ciąglę z nim potyczki... jeszcze smarkacz Platon mu pomagał go obryzać...
  16. ona zbyt żywiołowa jest, zdaje się... ale śliczna sunia! A u mnie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9056522#post9056522[/URL] Merdaczki miniaturowe rodem z Mazańcowic...Dwa beziki, sarenka i pręgusiątko! Zapraszam na wątek! halbina
  17. jak dożyję... ;) to może i płakać będę...
  18. :roll::roll::roll::roll::roll::roll::roll: :eviltong:
  19. Te kudłacze preferują miejsce pod rogówką... właśnie odkryłam to i owo... oraz prysznic... ale robią to, przynajmniej jedna z nich, dość konsekwentnie... niestety, choć już nie ma objawów kataru, na co sie zpaowiadało, to kupka jest luźna, nawet biegunkowata... nie wiem, czy obie tak mają, czy tylko jedna... za dużo stada, za mało czasu, by to stwierdzić. Więc jednak jutro odwiedzimy cioteczkę Formicę... Ale apeciki dopisują, wieczorami, a raczej nocą chętnie biegają i się bawią kosztem mojego snu, bo do harców zapraszają resztę kotów... A przed nami wesoła noc, zdaje się... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9056522#post9056522[/URL] Merdaczki miniaturowe rodem z Mazańcowic...Dwa beziki, sarenka i pręgusiątko! Zapraszam na watek! halbina
  20. [quote name='BIANKA1']Ale się Ciotki zleciały jak pciólki do miodu :evil_lol: Ich jest 4 czy miodzo jeden w dwóch wersjach :cool3:[/quote] Cztery... na szczęście nie słonie!... :evil_lol:
  21. Jak mija LENIWA niedziela?... U mnie tak właśnie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9056522#post9056522 Merdaczki miniaturowe rodem z Mazańcowic...Dwa beziki, sarenka i pręgusiątko! Zapraszam na wątek! halbina
  22. No to lepiej się nie przywiązujcie do boksi... A to powód, dla którego ja nie mogłam oferować długiego tymczasu: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9056522#post9056522[/URL] Merdaczki miniaturowe rodem z Mazańcowic...Dwa beziki, sarenka i pręgusiątko! Zapraszam na watek! halbina
×
×
  • Create New...