wybieramy się z Jumbolotem z "Molosów" (pani pręgowanego doga) do Walterka w sobotę... weźmiemy zapas żarełka gotowanego i suchego, aparat fotograficzny i towarzystwo do spacerku, tzn Inkę... wyciągniemy na godzinkę ze schronu, poobserwujemy, porobimy foty... i wymiziamy!