jeszcze nie... jedziemy w piątek... na weekend...
pozostałe stadko zostaje w domku, ma opiekę na weekend... biedny Platon, na pewno będzie tęsknił bardzo za Inką i za mną, ale koleżanka weźmie go do siebie albo "wprowadzi się" do mnie na dwie doby...
nie napisałam jeszcze bardzo smutnej wiadomości
Pyza niestety odeszła za TM... z soboty na niedzielę w nocy...
[*]
[*]
[*]
Mamba i puchatki Basza i Chochlik czują się na szczęście dobrze, ale po ich wydaniu zawieszam tymczasy na czas nieokreślony...