Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. a ja wkleiłąm na tamten wątek nasze kociaki, a o tobie zapomniałam... wstyd mi... :oops:
  2. czuwaj, Martynko... oczywiście, życzę małemu zdrówka! Mamusia była śliczna i jej pańśtwo chcieli, żeby urodziła równie śliczne szczeniaczki. I mama urodziła, ale ponoć nie tak śliczne, jak miały być. I państwo oddali mnie i moje rodzeństwo do takiego miejsca, którego nie można nazwać nawet schroniskiem. Tam, w tym miejscu zamknięto nas w oborze i trzymano w klatce. Spałyśmy na mokrym sianie, było zimno, ciemno i brudno. Do jedzenia dostawałyśmy surowe mięso i może dlatego naszymi sąsiadami były szczury, których bardzo sie bałyśmy, bo one z głodu mogły zjeść i nas. Strasznie tam było, mówię Wam! Pewnego razu przyjechała taka fajna pani, robiła zdjęcia i płakała. Głaskała nas i ciepłym głosem próbowała pocieszyć i nas, i siebie. Potem odjechała, ale obiecała, że wróci z pomocą. Więc czekaliśmy. I wiecie: wróciła. Zabrała mnie i dwie inne psiny. I znowu płakała, nad resztą, której zabrać nie mogła. Teraz jestem w w takim wspaniałym miejscu, które określa sie mianem domu tymczasowego. Tu jestem karmiony dobrym jedzonkiem, leczony i wychowywany, by zachowywać się odpowiednio w swoim domku. Tu jest ciepło, czysto i przyjemnie. Bardzo się staram szybko nauczyć wszystkiego, by zasłużyć na swój własny domek i kochających ludzi! Proszę, bądź moim Człowiekiem, a będę Cię uwielbiał i stanę się Twoim największym przyjacielem! Proszę, nie zapominajcie też o moim rodzeństwie i innych pieskach, które w tej oborze zostały! Proszę, bardzo proszę!
  3. Kiedy się jest bezdomnym szczeniaczkiem, małym bezradnym pieskiem, to i stajnia jest wybawieniem! Zostałyśmy porzucone i właściciel stajni przygarnął nas z litości. Ale tu, w stajni choć nie jest nam strasznie zimno i dostajemy jeść, to bardzo brakuje nam tego, co szczeniaczki kochają najbardziej: pieszczot i zabaw z Człowiekiem! Dlatego prosimy o domki! Jest nas trzy, do wzięcia i kochania od zaraz! Opiekuje się nami Fundacja "Szara Przystań", dlatego warunkiem naszej adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na sterylizację, kiedy już osiagnięmy odpowiedni wiek.
  4. Nie, u MArtyny jest inny... z obory... są trzy, choć ponoć ktoś na jednego chętny jest, ale ja bym ogłaszała wszystkie...
  5. no widzę... choć siedem szczniaczkó juz w swoim domku, wiec jak zrezygnujesz z tego banerka, to zrobi sie miejsce dla innych... takich w potrzebie!
  6. pilnie psiaka obserwuj! mam nadzieję, że moje skojarzenie to tylko przewrażliwienie... :oops:
  7. trzymam kciuki za domek!
  8. eeeeeeeeeeee tam, opowiadasz, Betelku, ja tam uwielbiam fotki i Twoje, bo obiekty są niesamowite! :loveu:
  9. promocje ekstra! reszta też... kocham takie sfory!
  10. jak sie patrzy na zdjęcia Atoska, to wychodzi na to, że to pies Rysia Włóczykija... a jak sie patrzy na fotki moich, to sie przypomina... "na tapczanie leży leń..."... ;)
  11. piękne fotki i memento mądre...jak sie patrzy na Twoje fotki, to sie ma wrażenie, że Atos jest psem Rysia Włóczykija... ;)
  12. absolutnie zjawiskowy! fajnie, że ma dach nad głową i swoich Dużych do kochania!
  13. no i byliśmy na przeglądzie, z Zadziorkiem wszystko ok! został zaszczepiony... teraz pora na nowy domek!
  14. Anulko, nie bucz! Jest wielki powód do radości! chwilkę jest pustawo w duszy, ale pomyśl, jak szczęśliwy "na swoim" będzie Ciapolek! :multi:
  15. już pisałam, że to bajeczna kraina... pięknie i tyle czworonogów... :loveu:
  16. Prosimy o ogłaszanie Luny!
  17. Maluchy, pora zacząć samym pochłaniać żarełko, bo cioteczka juz nie wyrabia z wami... :mad:
  18. na pewno trzeba by je poogłaszać, kto pomoże? ja bym napisała tekst...
×
×
  • Create New...