u Alutki wszystko dobrze, rozrabia, za buty się wzięła (u mnie je nosiła do pontonu), ale noce spokojne, ładnie je, ponoć niewiele pije...
kiedy dzieci idą do szkoły, skomli... nie lubi zostawać sama...
w poniedziałek szczepienie powtórne, więc spróbujemy się zgrać u Formicy i zobaczyć małą na żywo... może też jakieś fotki porobić... :cool3: